poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Wjechał w ścianę teatru. Nie przyznaje się do winy. "Myślałem, że jestem trzeźwy"

  Edytuj ten wpis
Autor: er

Mecenas usłyszał zarzut jazdy po pijanemu.  (Paweł Buczkowski)
Mecenas usłyszał zarzut jazdy po pijanemu. (Paweł Buczkowski)

Adwokat Paweł S., który po pijanemu wjechał chevroletem w budynek przy ul. Narutowicza w Lublinie, przyszedł w poniedziałek na przesłuchanie. Powiedział nie przyznaje się do winy.

Mecenas usłyszał zarzut jazdy po pijanemu. Nie zaprzeczał, że kierował samochodem, który przed ponad dwoma tygodniami uderzył w ścianę teatru Osterwy.

- Twierdził, że pił alkohol poprzedniego dnia, czuł się już dobrze i myślał, że jest trzeźwy – mówi Janusz Wojtowicz, rzecznik KWP w Lublinie. – Utrzymywał, że jadąc ulicą zobaczył kota i żeby go nie przejechać skręcił na chodnik.

Alkomat pokazał, że adwokat prowadząc auto miał 1,9 promila. Policja kilkakrotnie wzywała mecenasa. Udało się go przesłuchać za czwartym razem.

Policja planuje jeszcze pociągnąć adwokata do odpowiedzialności za wykroczenie: stworzenie zagrożenia w ruchu drogowym.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
imka
andy
(53) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (9 października 2012 o 10:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Strach wielki padł na koty w Lublinie. Wszystkie są podejrzane
Rozwiń
imka
imka (9 października 2012 o 10:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Miał we krwi prawie 2 promile alkoholu i myślał, że jest trzeźwy???
Komu ten cwaniak próbuje taki kit wcisnąć?
Rozwiń
andy
andy (9 października 2012 o 09:50) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A to ciekawe bo, jeszcze niedawno pan rzecznik policji twierdził, że adwokat zagrożenia nie stworzył bo cytuję "w tym miejscu niema np przystanku autobusowego". Czyżby w międzyczasie dokształcił się, czy MPK postawiło wiatę?
Rozwiń
max
max (9 października 2012 o 09:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Właściwie o co wam chodzi? Niech się broni W końcu jest adwokatem:) Skoro architekt może zaprojektować sobie dom a hydraulik naprawić kran to dlaczego adwokat ma się nie bronić? Zobaczymy czy jest skuteczny i czy wymiar sprawiedliwości działa jak trzeba
Jechał pijany, zjechał na chodnik, pewnie uszkodził sobie samochód i parę płyt z piaskowca - pokryje straty z własnej kieszeni bo był na bani, zabiorą mu prawko i wymierzą jakąś grzywnę.. Niby co jeszcze? Nikogo nie potrącił, nie było ofiar..
Tyle i koniec.
Pewnie, że nie powinien, że wstyd, że mogło się coś strasznego stać.. ale wjechał "tylko" w ścianę budynku - niech się broni
Rozwiń
mosquito
mosquito (9 października 2012 o 09:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
krzywdy mu nie zrobią ...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (53)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!