Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

8 października 2012 r.
14:28
Edytuj ten wpis

Wjechał w ścianę teatru. Nie przyznaje się do winy. "Myślałem, że jestem trzeźwy"

Autor: Zdjęcie autora er
0 53 A A
Mecenas usłyszał zarzut jazdy po pijanemu.  (Paweł Buczkowski)
Mecenas usłyszał zarzut jazdy po pijanemu. (Paweł Buczkowski)

Adwokat Paweł S., który po pijanemu wjechał chevroletem w budynek przy ul. Narutowicza w Lublinie, przyszedł w poniedziałek na przesłuchanie. Powiedział nie przyznaje się do winy.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Mecenas usłyszał zarzut jazdy po pijanemu. Nie zaprzeczał, że kierował samochodem, który przed ponad dwoma tygodniami uderzył w ścianę teatru Osterwy.

- Twierdził, że pił alkohol poprzedniego dnia, czuł się już dobrze i myślał, że jest trzeźwy – mówi Janusz Wojtowicz, rzecznik KWP w Lublinie. – Utrzymywał, że jadąc ulicą zobaczył kota i żeby go nie przejechać skręcił na chodnik.

Alkomat pokazał, że adwokat prowadząc auto miał 1,9 promila. Policja kilkakrotnie wzywała mecenasa. Udało się go przesłuchać za czwartym razem.

Policja planuje jeszcze pociągnąć adwokata do odpowiedzialności za wykroczenie: stworzenie zagrożenia w ruchu drogowym.


Komentarze 53

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
Gość / 9 października 2012 o 10:49
Strach wielki padł na koty w Lublinie. Wszystkie są podejrzane
Avatar
imka / 9 października 2012 o 10:45
Miał we krwi prawie 2 promile alkoholu i myślał, że jest trzeźwy???
Komu ten cwaniak próbuje taki kit wcisnąć?
Avatar
andy / 9 października 2012 o 09:50
A to ciekawe bo, jeszcze niedawno pan rzecznik policji twierdził, że adwokat zagrożenia nie stworzył bo cytuję "w tym miejscu niema np przystanku autobusowego". Czyżby w międzyczasie dokształcił się, czy MPK postawiło wiatę?
Avatar
max / 9 października 2012 o 09:39

Właściwie o co wam chodzi? Niech się broni W końcu jest adwokatem:) Skoro architekt może zaprojektować sobie dom a hydraulik naprawić kran to dlaczego adwokat ma się nie bronić? Zobaczymy czy jest skuteczny i czy wymiar sprawiedliwości działa jak trzeba
Jechał pijany, zjechał na chodnik, pewnie uszkodził sobie samochód i parę płyt z piaskowca - pokryje straty z własnej kieszeni bo był na bani, zabiorą mu prawko i wymierzą jakąś grzywnę.. Niby co jeszcze? Nikogo nie potrącił, nie było ofiar..
Tyle i koniec.
Pewnie, że nie powinien, że wstyd, że mogło się coś strasznego stać.. ale wjechał "tylko" w ścianę budynku - niech się broni

Właściwie o co wam chodzi? Niech się broni W końcu jest adwokatem:) Skoro architekt może zaprojektować sobie dom a hydraulik naprawić kran to dlaczego adwokat ma się nie bronić? Zobaczymy czy jest skuteczny i czy wymiar sprawiedliwości działa jak trzeba
Jechał pijany, zjechał na chodnik, pewnie uszkodził sobie samochód i parę płyt z piaskowca - pokryje straty z własnej kieszeni bo był na bani, zabiorą mu prawko i wymierzą jakąś grzywnę.. Niby co jeszcze? Nikogo nie potrącił, nie było ofiar..
Tyle i koniec.
Pewnie, ... rozwiń
Avatar
mosquito / 9 października 2012 o 09:20
krzywdy mu nie zrobią ...
Avatar
RADNY / 9 października 2012 o 08:49
[quote name='Zwykły człowiek' timestamp='1349764714' post='682129']
Panie mecenasie, ale Pan doskonale wie, że zawód adwokata jest traktowany jako zawód publicznego zaufania. Adwokaci mają szereg przywilejów, mogą np. podczas sprawy sądowej zwymyślać od najgorszych drugą stronę i nic im nie grozi poza tzw. postępowaniem dyscyplinarnym, które stanowi mówiąc kolokwialnie "pic na wodę i fotomontaż". Każdy, kto choć raz uczestniczył w jakiejkolwiek sprawie sądowej widział jak adwokaci, prokuratorzy i sędziowie pija sobie wzajemnie z dzióbków. Więc prosimy bardzo o nie wciskanie kitu.
[/quote]Mam takie samo zdanie,chleją razem,jedna ŚITWA.
[quote name='Zwykły człowiek' timestamp='1349764714' post='682129']
Panie mecenasie, ale Pan doskonale wie, że zawód adwokata jest traktowany jako zawód publicznego zaufania. Adwokaci mają szereg przywilejów, mogą np. podczas sprawy sądowej zwymyślać od najgorszych drugą stronę i nic im nie grozi poza tzw. postępowaniem dyscyplinarnym, które stanowi mówiąc kolokwialnie "pic na wodę i fotomontaż". Każdy, kto choć raz uczestniczył w jakiejkolwiek sprawie sądowej widział jak adwokaci, prokuratorzy i sędzi... rozwiń
Avatar
Zwykły człowiek / 9 października 2012 o 08:38
[quote name='54635623462345' timestamp='1349735277' post='682055']


Jedyny komentarz na poziomie.





Co do reszty: podejrzany/oskarżony może nie przyznawać się do winy, takie jego prawo, podobnie jak prawo składania/odmowy składania wyjasnień i w ogóle prawo do obrony. Każdy podejrzany/oskarżony jest pouczany o tych uprawnieniach na odpowiednich etapach postępowania.

Nie przyznać się do winy i odmówić składania wyjasnień może zarówno adwokat, jak i szewc, lekarz, piekarz, złodziej zawodowy, hydraulik, stolarz, kierowca rajdowy, pilot, czy też sędzia najpierw w postępowaniu dyscyplinarnym a następnie karnym po uchyleniu imunitetu.

Oczywiście kiedy odmawia przyznania się do winy adwokat wywołuje to widoczne emocje u tak zwanych "zwykłych ludzi", którzy poczytują się za bardziej moralnych od członków tak zwanej "sitwy". Jednak doświadczenie i statystyka pokazują, że ci sami "zwykli ludzie" w analogicznej sytuacji również nie przyznają się do winy, odmawiają składania wyjasnień lub wyjaśniają nieprawdziwie, takie zresztą ich prawo. Częstokroć nawet pomawiają w swoich wyjasnieniach inne osoby, przekraczając już w ten sposób granice swojego prawa do obrony. Życie.

Trudno się zresztą temu dziwić, bo w naturze ludzkiej leży instynkt samozachowawczy, który nakazuje podejmować obronę w sytuacji zagrożenia, w tym wypadku zagrożenia karą. Różnica w prowadzeniu swojej obrony pomiędzy tak zwanymi "zwykłymi ludźmi" a tak zwaną "sitwą" sprowadza się do tego, że postawieni w analogicznej sytuacji, jedni robią to bardziej, a drudzy mniej umiejętnie. Człowiek, który ma "na co dzień" do czynienia z prawem, czy będzie to adwokat, policjant, sędzia, prokurator, czy tzw. zawodowy przestepca, ma po prostu więcej doświadczenia i jest bardziej czujny. To doświadczenie to dodatkowy atut, pozwala uniknąć pewnych błędów, jednak nie pomoże zawsze, bezwarunkowo i w każdej sytuacji, szczególnie w sprawie nie do wygrania, a obawiam się, że z taką mamy tu do czynienia.

Na tym tle proponuję każdemu z czytelników, aby mając świadomość wymiernych konsekwencji skazania w postaci utraty prawa jazdy, a w wypadku opisanego w artykule adwokata również utraty pracy i źródła dochodu, zadał sobie pytanie:

"Czy ja, znajdując się w analogicznej sytuacji, odstąpiłbym od swojej obrony, z pobudek czysto moralnych * ?"

* tzn. przyznanie się z powodu poczucia winy, wyrzutów sumienia itp. a NIE przyznanie się w celu dobrowolnego poddania się karze na korzystnych warunkach

Tym, którzy odpowiedzą twierdząco, życzę aby wytrwali w swoim - tyleż niepraktycznym, co szczerego podziwu godnym - postanowieniu, kiedy nadzejdzie ich chwila. Powodzenia!
[/quote]

Panie mecenasie, ale Pan doskonale wie, że zawód adwokata jest traktowany jako zawód publicznego zaufania. Adwokaci mają szereg przywilejów, mogą np. podczas sprawy sądowej zwymyślać od najgorszych drugą stronę i nic im nie grozi poza tzw. postępowaniem dyscyplinarnym, które stanowi mówiąc kolokwialnie "pic na wodę i fotomontaż". Każdy, kto choć raz uczestniczył w jakiejkolwiek sprawie sądowej widział jak adwokaci, prokuratorzy i sędziowie pija sobie wzajemnie z dzióbków. Więc prosimy bardzo o nie wciskanie kitu.
[quote name='54635623462345' timestamp='1349735277' post='682055']


Jedyny komentarz na poziomie.





Co do reszty: podejrzany/oskarżony może nie przyznawać się do winy, takie jego prawo, podobnie jak prawo składania/odmowy składania wyjasnień i w ogóle prawo do obrony. Każdy podejrzany/oskarżony jest pouczany o tych uprawnieniach na odpowiednich etapach postępowania.

Nie przyznać się do winy i odmówić składania wyjasnień może zarówno adwokat, jak... rozwiń
Avatar
ona / 9 października 2012 o 07:48
Najwyżej będzie jednego mniej. Dzisiaj i tak każdy może zostać adwokatem bądź radcą prawnym. Nie trzeba się uczyć - wystarczy przeczytać kilka razy książkę z testami.
Avatar
xxx / 9 października 2012 o 07:35
[quote name='54635623462345' timestamp='1349735277' post='682055']
Różnica w prowadzeniu swojej obrony pomiędzy tak zwanymi "zwykłymi ludźmi" a tak zwaną "sitwą" sprowadza się do tego, że postawieni w analogicznej sytuacji, jedni robią to bardziej, a drudzy mniej umiejętnie.
Człowiek, który ma "na co dzień" do czynienia z prawem, czy będzie to adwokat, policjant, sędzia, prokurator, czy tzw. zawodowy przestepca, ma po prostu więcej doświadczenia i jest bardziej czujny.[/quote]

... tym bardziej powinno się przykładnie ukarać tego owego 42-letniego Pawła Sobiesz... ego, żeby następnym razem nie jechał nawalony jak messerschmitt i je rozjechał jakiegoś człowieka.
Przynajmniej raz w życiu adwokacina będzie musiał zginać kark, żebrać o uniewinniający wyrok i skamleć przed Sądem.
Już mataczy wmawiając jak w Niemca chorobę same bzdury wszystkim i w każdej ilości.
.... że chlał dnia poprzedniego, że kot, że myślał, że jest trzeźwy, że to, że owo.
Za mordę go, bo są paragrafy na mataczenie.
[quote name='54635623462345' timestamp='1349735277' post='682055']
Różnica w prowadzeniu swojej obrony pomiędzy tak zwanymi "zwykłymi ludźmi" a tak zwaną "sitwą" sprowadza się do tego, że postawieni w analogicznej sytuacji, jedni robią to bardziej, a drudzy mniej umiejętnie.
Człowiek, który ma "na co dzień" do czynienia z prawem, czy będzie to adwokat, policjant, sędzia, prokurator, czy tzw. zawodowy przestepca, ma po prostu więcej doświadczenia i jest bardzi... rozwiń
Avatar
Glina / 9 października 2012 o 07:29
Do pierdla z tym gościem.
Avatar
Gość / 9 października 2012 o 10:49
Strach wielki padł na koty w Lublinie. Wszystkie są podejrzane
Avatar
imka / 9 października 2012 o 10:45
Miał we krwi prawie 2 promile alkoholu i myślał, że jest trzeźwy???
Komu ten cwaniak próbuje taki kit wcisnąć?
Avatar
andy / 9 października 2012 o 09:50
A to ciekawe bo, jeszcze niedawno pan rzecznik policji twierdził, że adwokat zagrożenia nie stworzył bo cytuję "w tym miejscu niema np przystanku autobusowego". Czyżby w międzyczasie dokształcił się, czy MPK postawiło wiatę?
Avatar
max / 9 października 2012 o 09:39

Właściwie o co wam chodzi? Niech się broni W końcu jest adwokatem:) Skoro architekt może zaprojektować sobie dom a hydraulik naprawić kran to dlaczego adwokat ma się nie bronić? Zobaczymy czy jest skuteczny i czy wymiar sprawiedliwości działa jak trzeba
Jechał pijany, zjechał na chodnik, pewnie uszkodził sobie samochód i parę płyt z piaskowca - pokryje straty z własnej kieszeni bo był na bani, zabiorą mu prawko i wymierzą jakąś grzywnę.. Niby co jeszcze? Nikogo nie potrącił, nie było ofiar..
Tyle i koniec.
Pewnie, że nie powinien, że wstyd, że mogło się coś strasznego stać.. ale wjechał "tylko" w ścianę budynku - niech się broni

Właściwie o co wam chodzi? Niech się broni W końcu jest adwokatem:) Skoro architekt może zaprojektować sobie dom a hydraulik naprawić kran to dlaczego adwokat ma się nie bronić? Zobaczymy czy jest skuteczny i czy wymiar sprawiedliwości działa jak trzeba
Jechał pijany, zjechał na chodnik, pewnie uszkodził sobie samochód i parę płyt z piaskowca - pokryje straty z własnej kieszeni bo był na bani, zabiorą mu prawko i wymierzą jakąś grzywnę.. Niby co jeszcze? Nikogo nie potrącił, nie było ofiar..
Tyle i koniec.
Pewnie, ... rozwiń
Avatar
mosquito / 9 października 2012 o 09:20
krzywdy mu nie zrobią ...
Avatar
RADNY / 9 października 2012 o 08:49
[quote name='Zwykły człowiek' timestamp='1349764714' post='682129']
Panie mecenasie, ale Pan doskonale wie, że zawód adwokata jest traktowany jako zawód publicznego zaufania. Adwokaci mają szereg przywilejów, mogą np. podczas sprawy sądowej zwymyślać od najgorszych drugą stronę i nic im nie grozi poza tzw. postępowaniem dyscyplinarnym, które stanowi mówiąc kolokwialnie "pic na wodę i fotomontaż". Każdy, kto choć raz uczestniczył w jakiejkolwiek sprawie sądowej widział jak adwokaci, prokuratorzy i sędziowie pija sobie wzajemnie z dzióbków. Więc prosimy bardzo o nie wciskanie kitu.
[/quote]Mam takie samo zdanie,chleją razem,jedna ŚITWA.
[quote name='Zwykły człowiek' timestamp='1349764714' post='682129']
Panie mecenasie, ale Pan doskonale wie, że zawód adwokata jest traktowany jako zawód publicznego zaufania. Adwokaci mają szereg przywilejów, mogą np. podczas sprawy sądowej zwymyślać od najgorszych drugą stronę i nic im nie grozi poza tzw. postępowaniem dyscyplinarnym, które stanowi mówiąc kolokwialnie "pic na wodę i fotomontaż". Każdy, kto choć raz uczestniczył w jakiejkolwiek sprawie sądowej widział jak adwokaci, prokuratorzy i sędzi... rozwiń
Avatar
Zwykły człowiek / 9 października 2012 o 08:38
[quote name='54635623462345' timestamp='1349735277' post='682055']


Jedyny komentarz na poziomie.





Co do reszty: podejrzany/oskarżony może nie przyznawać się do winy, takie jego prawo, podobnie jak prawo składania/odmowy składania wyjasnień i w ogóle prawo do obrony. Każdy podejrzany/oskarżony jest pouczany o tych uprawnieniach na odpowiednich etapach postępowania.

Nie przyznać się do winy i odmówić składania wyjasnień może zarówno adwokat, jak i szewc, lekarz, piekarz, złodziej zawodowy, hydraulik, stolarz, kierowca rajdowy, pilot, czy też sędzia najpierw w postępowaniu dyscyplinarnym a następnie karnym po uchyleniu imunitetu.

Oczywiście kiedy odmawia przyznania się do winy adwokat wywołuje to widoczne emocje u tak zwanych "zwykłych ludzi", którzy poczytują się za bardziej moralnych od członków tak zwanej "sitwy". Jednak doświadczenie i statystyka pokazują, że ci sami "zwykli ludzie" w analogicznej sytuacji również nie przyznają się do winy, odmawiają składania wyjasnień lub wyjaśniają nieprawdziwie, takie zresztą ich prawo. Częstokroć nawet pomawiają w swoich wyjasnieniach inne osoby, przekraczając już w ten sposób granice swojego prawa do obrony. Życie.

Trudno się zresztą temu dziwić, bo w naturze ludzkiej leży instynkt samozachowawczy, który nakazuje podejmować obronę w sytuacji zagrożenia, w tym wypadku zagrożenia karą. Różnica w prowadzeniu swojej obrony pomiędzy tak zwanymi "zwykłymi ludźmi" a tak zwaną "sitwą" sprowadza się do tego, że postawieni w analogicznej sytuacji, jedni robią to bardziej, a drudzy mniej umiejętnie. Człowiek, który ma "na co dzień" do czynienia z prawem, czy będzie to adwokat, policjant, sędzia, prokurator, czy tzw. zawodowy przestepca, ma po prostu więcej doświadczenia i jest bardziej czujny. To doświadczenie to dodatkowy atut, pozwala uniknąć pewnych błędów, jednak nie pomoże zawsze, bezwarunkowo i w każdej sytuacji, szczególnie w sprawie nie do wygrania, a obawiam się, że z taką mamy tu do czynienia.

Na tym tle proponuję każdemu z czytelników, aby mając świadomość wymiernych konsekwencji skazania w postaci utraty prawa jazdy, a w wypadku opisanego w artykule adwokata również utraty pracy i źródła dochodu, zadał sobie pytanie:

"Czy ja, znajdując się w analogicznej sytuacji, odstąpiłbym od swojej obrony, z pobudek czysto moralnych * ?"

* tzn. przyznanie się z powodu poczucia winy, wyrzutów sumienia itp. a NIE przyznanie się w celu dobrowolnego poddania się karze na korzystnych warunkach

Tym, którzy odpowiedzą twierdząco, życzę aby wytrwali w swoim - tyleż niepraktycznym, co szczerego podziwu godnym - postanowieniu, kiedy nadzejdzie ich chwila. Powodzenia!
[/quote]

Panie mecenasie, ale Pan doskonale wie, że zawód adwokata jest traktowany jako zawód publicznego zaufania. Adwokaci mają szereg przywilejów, mogą np. podczas sprawy sądowej zwymyślać od najgorszych drugą stronę i nic im nie grozi poza tzw. postępowaniem dyscyplinarnym, które stanowi mówiąc kolokwialnie "pic na wodę i fotomontaż". Każdy, kto choć raz uczestniczył w jakiejkolwiek sprawie sądowej widział jak adwokaci, prokuratorzy i sędziowie pija sobie wzajemnie z dzióbków. Więc prosimy bardzo o nie wciskanie kitu.
[quote name='54635623462345' timestamp='1349735277' post='682055']


Jedyny komentarz na poziomie.





Co do reszty: podejrzany/oskarżony może nie przyznawać się do winy, takie jego prawo, podobnie jak prawo składania/odmowy składania wyjasnień i w ogóle prawo do obrony. Każdy podejrzany/oskarżony jest pouczany o tych uprawnieniach na odpowiednich etapach postępowania.

Nie przyznać się do winy i odmówić składania wyjasnień może zarówno adwokat, jak... rozwiń
Avatar
ona / 9 października 2012 o 07:48
Najwyżej będzie jednego mniej. Dzisiaj i tak każdy może zostać adwokatem bądź radcą prawnym. Nie trzeba się uczyć - wystarczy przeczytać kilka razy książkę z testami.
Avatar
xxx / 9 października 2012 o 07:35
[quote name='54635623462345' timestamp='1349735277' post='682055']
Różnica w prowadzeniu swojej obrony pomiędzy tak zwanymi "zwykłymi ludźmi" a tak zwaną "sitwą" sprowadza się do tego, że postawieni w analogicznej sytuacji, jedni robią to bardziej, a drudzy mniej umiejętnie.
Człowiek, który ma "na co dzień" do czynienia z prawem, czy będzie to adwokat, policjant, sędzia, prokurator, czy tzw. zawodowy przestepca, ma po prostu więcej doświadczenia i jest bardziej czujny.[/quote]

... tym bardziej powinno się przykładnie ukarać tego owego 42-letniego Pawła Sobiesz... ego, żeby następnym razem nie jechał nawalony jak messerschmitt i je rozjechał jakiegoś człowieka.
Przynajmniej raz w życiu adwokacina będzie musiał zginać kark, żebrać o uniewinniający wyrok i skamleć przed Sądem.
Już mataczy wmawiając jak w Niemca chorobę same bzdury wszystkim i w każdej ilości.
.... że chlał dnia poprzedniego, że kot, że myślał, że jest trzeźwy, że to, że owo.
Za mordę go, bo są paragrafy na mataczenie.
[quote name='54635623462345' timestamp='1349735277' post='682055']
Różnica w prowadzeniu swojej obrony pomiędzy tak zwanymi "zwykłymi ludźmi" a tak zwaną "sitwą" sprowadza się do tego, że postawieni w analogicznej sytuacji, jedni robią to bardziej, a drudzy mniej umiejętnie.
Człowiek, który ma "na co dzień" do czynienia z prawem, czy będzie to adwokat, policjant, sędzia, prokurator, czy tzw. zawodowy przestepca, ma po prostu więcej doświadczenia i jest bardzi... rozwiń
Avatar
Glina / 9 października 2012 o 07:29
Do pierdla z tym gościem.
Zobacz wszystkie komentarze 53

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Sam stracił nogę, chce pomagać innym. Rowerem pojedzie do Rzymu

Sam stracił nogę, chce pomagać innym. Rowerem pojedzie do Rzymu 2 0

Cztery kraje, 17 miast, 19 dni i 2800 km na rowerze. Po raz kolejny Kamil Misztal pokazuje, że chce i może pomagać osobom niepełnosprawnym. Choć sam stracił nogę

Zlot food trucków w Lublinie
26 maja 2018, 10:00

Zlot food trucków w Lublinie 2 0

Co Gdzie Kiedy. Po raz kolejny do Lublina zawitają food trucki z całej Polski. To gratka dla wszystkich miłośników fast foodów. Na uczestników czekają wyjątkowe smaki z całego świata i zabawy dla najmłodszych.

Wege Festiwal po raz pierwszy w Lublinie
26 maja 2018, 12:00

Wege Festiwal po raz pierwszy w Lublinie 0 0

Co Gdzie Kiedy. Już 26 maja o godz. 12 w klubie Radość (ul. Bernardyńska 15) rozpocznie się pierwsza lubelska edycja Wege Festiwalu. Impreza zrzeszy wegańskie i wegetariańskie restauracje z całej Polski.

Mieszkanie na wynajem - co najczęściej odstrasza najemców?

Mieszkanie na wynajem - co najczęściej odstrasza najemców? 0 0

Kupno mieszkania w celu przeznaczenia całego metrażu na wynajem nadal pozostaje jednym z najpopularniejszych sposobów inwestowania większych sum pieniędzy. Jak zatem zaaranżować mieszkanie, by przynosiło dochód przez cały rok?

Kierowca z Ukrainy jechał ekspresówką pod prąd. Dziwnie się tłumaczył [wideo]
film

Kierowca z Ukrainy jechał ekspresówką pod prąd. Dziwnie się tłumaczył [wideo] 0 0

Kierowca busa jechał drogą ekspresową pod prąd. Obywatel Ukrainy tłumaczył, że tak go poprowadziła nawigacja w samochodzie

Chciał bez kluczyka odpalić ciągnik. Trafił do szpitala

Chciał bez kluczyka odpalić ciągnik. Trafił do szpitala 4 0

Do nieszczęśliwego wypadku doszło wczoraj na terenie gminy Wierzbica w powiecie chełmskim

Poseł z pensją kasjerki w Biedronce? Ekspert wyjaśnia, dlaczego zbyt niskie pensje to ryzyko

Poseł z pensją kasjerki w Biedronce? Ekspert wyjaśnia, dlaczego zbyt niskie pensje to ryzyko 22 10

20-procentowe cięcie poselskich pensji to za mało - pokazuje badanie opinii publicznej. Połowa z nas uważa, że wystarczy 3,5 tys. zł na rękę. - Pieniądze to niezależność. Im mniej pieniędzy, tym niezależność polityków maleje - przestrzega ekspert

Ruszyła walka o Mundial

Ruszyła walka o Mundial 2 0

PIŁKA NOŻNA Reprezentacja Polski rozpoczęła pierwsze zgrupowanie przed mistrzostwami świata. W Juracie zabraknie Roberta Lewandowskiego i Łukasza Piszczka

Perła uwarzyła nowe piwo

Perła uwarzyła nowe piwo 0 4

Nowe piwo z lubelskich browarów Perła

Pechowy złodziej. Skradziony telefon zrobił mu zdjęcie i wysłał do właściciela

Pechowy złodziej. Skradziony telefon zrobił mu zdjęcie i wysłał do właściciela 216 18

Włamał się do samochodu i skradł telefon. Smartfon zrobił mu zdjęcie i przesłał do właściciela. Mężczyzna jest poszukiwany przez policję.

Trwa rekrutacja do Liceum Mistrzostwa Sportowego Górnika

Trwa rekrutacja do Liceum Mistrzostwa Sportowego Górnika 1 2

PIŁKA NOŻNA Wciąż trwają zapisy do Liceum Mistrzostwa Sportowego Górnika Łęczna - zostają one przedłużone do poniedziałku 4 czerwca do godziny 16. Przyjmowanie kompletu dokumentów niezbędnych do przyjęcia odbywać się będzie w siedzibie klubu z Łęcznej

Robert Lis (trener MKS Perły): To najlepszy sezon w karierze

Robert Lis (trener MKS Perły): To najlepszy sezon w karierze 4 1

Rozmowa z Robertem Lisem, trenerem piłkarek ręcznych MKS Perła Lublin

IMGW ostrzega: Nadchodzą burze i silny wiatr, nawet do 80 km/h

IMGW ostrzega: Nadchodzą burze i silny wiatr, nawet do 80 km/h 24 0

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega przed burzami z gradem i silnym wiatrem, który w porywach może wiać z prędkością nawet do 80 km/h

Konstytucja biznesu weszła w życie. Ulga na start

Konstytucja biznesu weszła w życie. Ulga na start 0 1

Od trzech tygodni działa Konstytucja biznesu, czyli pakiet ustaw, które mają pomóc przedsiębiorcom w prowadzeniu firmy

Emilia Zdunek (Górnik Łęczna): To był najlepszy moment na zimny prysznic

Emilia Zdunek (Górnik Łęczna): To był najlepszy moment na zimny prysznic 0 0

Rozmowa z Emilią Zdunek, pomocniczką Górnika Łęczna

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium
Uwaga czytelniku!
Nie teraz Przeczytaj i wyraź zgodę

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.