wtorek, 12 grudnia 2017 r.

Lublin

Wkurzeni na prezydenta

  Edytuj ten wpis
Dodano: 18 czerwca 2004, 20:52
Autor: (tk)

Kilkudziesięciu lekarzy, którzy przyszli wczoraj do Ratusza, jest urażonych zachowaniem prezydenta Lublina Andrzeja Pruszkowskiego. Mówią, że wyrzucił ich wczoraj z posiedzenia Rady Społecznej ZOZ. Rada dyskutowała o prywatyzacji ich firmy.

Prezydent zachował się ordynarnie – twierdzi Agnieszka Surdyka, stomatolog. – Nasz związek został najpierw zaproszony przez prezydenta, a potem przez niego przepędzony.
– To nieprawda – odpiera zarzuty Andrzej Pruszkowski. – Odczytałem jedynie lekarzom regulamin. Jest tam napisane, kto może brać udział w radzie społecznej. Przykro mi, że odebrali to jako wyrzucenie. (W regulaminie jest mowa, że w posiedzeniu może brać udział przedstawiciel związków – dopisek – red.)
Po tych wydarzeniach Związek Zawodowy Lekarzy SPZOZ w Lublinie zapowiedział zbieranie podpisów pod wnioskiem o odwołanie prezydenta. Do akcji zamierza wciągnąć samotne matki, które od kilku dni okupują Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie. A także Młodzież Wszechpolską, która już raz próbowała odwołać prezydenta. Wtedy poszło o prezesa MPK.

Lekarze przyszli do Ratusza, bo chcieli powiedzieć radzie o swoich obawach związanych z prywatyzacją ZOZ. Boją się, że jej projekt przygotowywany przez miasto uderzy ich po kieszeni. – Każdy lekarz, który prowadzi gabinet szkolny, będzie musiał wyłożyć 40 tysięcy złotych na jego remont – dodaje Surdyka.
– Mówi się nam, że koncepcja miasta jest jedyna i słuszna – wtóruje Jacek Grabski, wiceprzewodniczący
ZZ Lekarzy. – Nikt nie zainteresował się naszą.
Projekt uchwały dotyczącej prywatyzacji ZOZ ma być gotowy w przyszłym tygodniu. Będzie omawiany na lipcowej nadzwyczajnej sesji Rady Miasta.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!