poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Włamali się do sklepu w krótkich spodniach, trafili na pogotowie

Dodano: 20 lipca 2010, 15:41
Autor: er

Okradli sklep przy ul. Sikorskiego, ale przy tym poważnie się poranili. W szpitalu przypadkiem natrafili na policjantów. Wczoraj po wypisaniu od razu trafili na komisariat.

W sobotę nad ranem dwaj mężczyźni wybili szybę w drzwiach do sklepu przy ul. Sikorskiego. Wchodząc do środka poranili sobie nogi i ręce o wystające kawałki szkła. Ze sklepu wynieśli alkohol i papierosy o warte ponad 600 zł.

- Rany okazały się na tyle poważne, że sami zgłosili się na pogotowie przy ul. Weteranów – mówi Andrzej Fijołek z lubelskiej policji. - Lekarzowi powiedzieli, że zostali napadnięci i pocięci nożem przez jakichś mężczyzn.

Lekarz kazał ich zawieść do szpitala. W tym czasie na pogotowie w zupełnie innej sprawie przyjechali policjanci z IV komisariatu. Dowiedzieli się od ratownika medycznego o pacjentach z nietypowymi obrażeniami.

Tego samego ranka ten sam patrol pojechał na ul. Sikorskiego, gdzie zostało zgłoszone włamanie. Policjanci zobaczyli wybite szyby i ślady krwi. Przypomnieli sobie o pacjentach z ranami nóg i rąk. Zwłaszcza, że miejsce włamania od pogotowia dzieli tylko 300 metrów.

Włamywacze do wczoraj spokojnie przeleżeli w szpitalu. Policjanci zatrzymali ich, gdy o kulach wychodzili z budynku. Przyznali się do włamania.

- Policjantom tłumaczyli, że byli wtedy pijani, a pokaleczyli się tak dlatego, że mieli na sobie krótkie spodenki – dodaje Andrzej Fijołek.

Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!