środa, 26 lipca 2017 r.

Lublin

Właściciele dopalaczomatów: "To happening. Wewnątrz był majeranek”

Dodano: 20 grudnia 2010, 20:09
Autor: (dudi)

- Happening Czeskiego Kredensu z majerankiem spożywczym w kapsułach spedycyjnych był apelem do mediów o zaprzestanie porównywania naszych produktów z "dopalaczami" i zaprzestanie budowania atmosfery, mogącej wywołać konflikt z Rządem RP – czytamy w oświadczeniu.

Przypomnijmy. W sobotę w lokalu przy ul. Świętoduskiej pojawiły się pierwsze w Lublinie automaty z mieszankami ziołowymi niewiadomego pochodzenia. Inspektorzy sanepidu zabrali je w sobotę w asyście policji i zdeponowali w Komendzie Wojewódzkiej.

– Opieramy się na domniemaniach – mówi Janusz Słodziński, dyrektor Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Lublinie. – Badania próbek mogą potrwać od dwóch tygodni do dwóch miesięcy. Jeśli okaże się, że preparaty nie zawierają dopalaczy, zwrócimy je właścicielowi.

W poniedziałek wieczorem dostaliśmy oświadczenie od właścicieli dopalaczomatów. - Nie zajmujemy się dystrybucją tzw. w Polsce "dopalaczy" ani tym bardziej materiałów niebezpiecznych czy wybuchowych. Dystrybuujemy poprzez nasz autorski kanał dystrybucji wyłącznie legalne "mieszanki ziołowe" imitujące działanie marihuany.

Właściciele dopalaczomatów chcą m.in.upublicznienia kosztów akcji policji, która zarekwirowała automaty i wyjaśnienia, dlaczego je zabrano. - Skierowaliśmy również skargę do Rady Etyki Mediów o zaprzestanie przez jednego z dziennikarzy sugerowania nielegalności naszych produktów, bo są legalne – czytamy w oświadczeniu.

W liście czytamy także, że organizatorzy happeningu przekażą jedynie 10 zł na fundację im. św. Alberta. - Nasz punkt spedycyjny Czeski Kredens był ogrodzony taśmą i "okupowany" przez Policję i Sanepid, co spowodowało odstraszenie naszych Klientów i wydanie tylko jednej przesyłki pobraniowej z automatu a zobowiązaliśmy się do przekazania całego dochodu z tego dnia na cel charytatywny.
Czytaj więcej o:
Klient
crx
OO
(10) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Klient
Klient (21 grudnia 2010 o 09:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ha ha! Rzeczywiście to czeski kredens bo juz nic z tego nie rozumiem. W sumie dobrze ze sprawdzili to bo bym sie zdeka wkurzyl jakbym w srodku znalazl majeranek
Rozwiń
crx
crx (21 grudnia 2010 o 08:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Postsolidaruchowy deb***izm dochował się już swoich dzieci...............!
Rozwiń
OO
OO (21 grudnia 2010 o 07:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='obserwator' timestamp='1292881544' post='408983']
A ja powiem więcej. To był majeranek. Ale nie dla picu tylko dla nastoletnich frajerów, którzy dali się nabrać i myśląc, że kupują dopalacz. Tak więc prawo nie zostało złamane, a ktoś miał zarobek.
[/quote]

Jest to oszustwo i powinno być ścigane. Towar do sprzedaży powinien mieć certyfikat. I tyle w tym temacie a kto kombinuje powinien być zamknięty, towar skonfiskowany nie wspomnę o automatach. Gonić tą bandę cwaniaków jak za komuny i jeszcze lać pałami.
Rozwiń
pac w klawiature
pac w klawiature (21 grudnia 2010 o 01:40) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Jan' timestamp='1292880038' post='408963']
A może organizatorzy tego happeningu zatroskani o koszty policyjnych akcji chcieliby się dowiedzieć o kosztach ratowania życia i zdrowia dopalaczowych ofiar ?
Obłuda i cwaniactwo.
[/quote]


Czyzbys byl tak strasznie zatroskany o koszta utrzymania odzilu toksykologii gdzie codziennie trafiaja
barany zatrute alkocholem?
Rozwiń
stefan
stefan (20 grudnia 2010 o 23:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Haha, pewnie teraz głupio niektórym po tym jak kupili majeranek kilkadziesiąt razy drożej niż w normalnym sklepie i jeszcze zdawało im się, że mieli odlot:)
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (10)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!