wtorek, 17 października 2017 r.

Lublin

Włosy wiatrem czesane

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 marca 2003, 14:26

– To wygląda ciekawie fantastycznie – tak komentowali sędziowie najpiękniejszą fryzurę wykonaną przez Karolinę Sztejn podczas Międzywojewódzkich Mistrzostw Fryzjerskich w Lubartowie.

Zawody po raz szósty organizowała Izba Rzemiosła i Przedsiębiorczości, Wojewódzka Sekcja Fryzjerów oraz Regionalne Centrum Edukacji Zawodowej w Lublinie. W imprezie wzięło udział 46 osób: 27 uczniów i 19 czeladników – to dwa razy więcej niż rok wcześniej. Reprezentowali salony fryzjerskie m.in. z Lubina, Puław, Parczewa, Lubartowa, Opola Lubelskiego, Chełma, Białej Podlaskiej, a także z Kolna (woj. podlaskie). W gronie juniorów było pięciu pierwszoklasistów. – Fakt, że w tak młodym wieku ludzie startują w zawodach budzi nadzieję na rozwój fryzjerstwa najwyższej klasy– mówi Tadeusz Guz, organizator turnieju.
Licznie zgromadzona publiczność podziwiała wykonanie fryzury dziennej, tzw. konsumenckiej w wydaniu męskim i damskim oraz eleganckie fryzury wieczorowe. A było co podziwiać. – Włosy farbujemy stosując od dwóch do czterech odcieni. Ważne by kolory były harmonijnie dobierane. Nie może wyjść na głowie jaskrawa papuga. W tym sezonie nadal obowiązują fryzury lekkie wiatrem czesane. Wciąż modne są sterczenia i asymetrie: jeśli przód krótki tył dłuższy i to samo z bokami – mówi jedna z sędziów Marzena Wilińska, członkini kadry narodowej.
Były też momenty dramatyczne. Tuż przed finałem jednego z uczestnikówpodejrzewano o złamanie regulaminu. – Można stosować tylko dwie dopinki, nie więcej – podnosi jeden z sędziów.
– Są dwie dopinki. Tylko grubsze – ucina temat sędzia główny zawodów Stanisław Berezik. – A to już kwestia sprytu fryzjera, nie złamania zasad.
W klasyfikacji liczyła się nie tylko fryzura, ale także strój i makijaż modelki. Publiczność fotografowała się z uczesanymi modelami. Wybory widzów pokryły się z oceną komisji sędziowskiej.
Atrakcją mistrzostw był pokaz francuskiego strzyżenia w wykonaniu szkolonych w Paryżu stylistów z Katowic. Ku zadowoleniu widzów osiem głów do wykonania fryzur wybierano z publiczności. Chętnych wśród pań nie brakowało, nawet na odważne, punkowe „fryzy”.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!