piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Wnuczka Wyspiańskiego z Lublina chce prac dziadka. Ruszył proces

Dodano: 17 kwietnia 2016, 21:31
Autor: oprac. kp

Stanisław Wyspiański, Autoportret, 1902
Stanisław Wyspiański, Autoportret, 1902

Dorota Wyspiańska-Zapędowska, emerytowana bibliotekarka z Lublina i spadkobierczyni Stanisława Wyspiańskiego, będzie dochodzić swoich praw przed sądem – podał portal natemat.pl.

W rozpoczętym w środę w jednym z krakowskich sądów rejonowych procesie cywilnym Zapendowska-Wyspiańska domaga się wydania kartonu witraża „Chrystus Ukrzyżowany”. Szkic wchodzi w skład 65-elementowego depozytu przekazanego Muzeum Narodowemu w Krakowie w 1910 roku przez Teofilę Wyspiańską, babcię powódki.

Pozwanym jest Skarb Państwa, który reprezentowany jest przez ministra kultury i dziedzictwa narodowego. Do powództwa pragnie przystąpić także Iwona Michalska-Sosnowska, prawnuczka artysty i wnuczka chętnie portretowanej Helenki.

Jak pisze natemat.pl, wszystkie dotychczasowe pozwy mające na celu odzyskanie przez rodzinę spuścizny po mistrzu zostały oddalone – jeden ze względu na brak wyceny dzieł, o których zwrot się ubiegano. Kolejny, złożony w czerwcu ubiegłego roku, ponieważ krakowski sąd uznał, że skoro pozwanym jest pośrednio minister kultury i dziedzictwa narodowego, sprawa powinna być rozpatrywana w Warszawie.

Dorota Wyspiańska-Zapędowska zapewnia, że nie ma zamiaru ubiegać się o zwrot dzieł z ekspozycji muzealnych, które są jej zdaniem dziedzictwem nie tyle prywatnym, co narodowym. Chce tylko odzyskać należny jej depozyt i pomniejsze, niewystawiane dzieła. 

Czytaj więcej o: Stanisław Wyspiański
Gość
Gość
Gość
(9) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (18 kwietnia 2016 o 16:20) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Rację ma więc ten, kto stwierdził, że nie mają żadnych praw. Skoro nie mają nic do tych zbiorów i mimo to o nie walczą, to zdrowe być niestety nie mogą. Nie zmienia to faktu, że obywatele RP nie znajdują drogi do zmiany swojego statusu bycia nowoczesnymi niewolnikami. Nie widzę żadnych szans dla Polaków na lepsze życie w ich Ojczyźnie, gdyż szczekają na piękne odkrycia, które niekoniecznie idą w metal, w tworzywo lub stanowią wzór użytkowy. To jest potworna ułomność narodowości polskiej, której nikt nigdy nie wyleczy - to jest cecha narodowa.
Rozwiń
Gość
Gość (18 kwietnia 2016 o 08:25) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jak ktoś wcześniej przekazał to teraz wnuczka nie ma do tego żadnych praw.
Rozwiń
Gość
Gość (18 kwietnia 2016 o 03:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Jeszcze raz. Do kurwy nędzy!!!! Gdzie jest napisane, że powódki żadają zwrotu tego, co jest przekazane skarbowi państwa? Ci, którzy oskarżają powódki o chciwość przynoszą wielką stratę obywatelom RP, gdyż utwierdzają w przekonaniu bydlaków, że motłoch musi być nadal jebany!!!! "Chce tylko odzyskać należny jej depozyt i pomniejsze, niewystawiane dzieła."
Rozwiń
Gość
Gość (18 kwietnia 2016 o 03:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
W latach 60-tych brejdak powiedział na lekcji języka polskiego, że Stanisław Wyspiański był wcześniakiem. O mało nie przepłacił tym faktem wyrzucenia go ze szkoły na zbity pysk, a nawet z PRL-u. Chory naród!!!!
Rozwiń
Gość
Gość (18 kwietnia 2016 o 03:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Dlatego wymiana ścierw na inne, nie zmieni w polskim lewie nic na rzecz zwykłego obywatela. To tak, jakby ktoś oznajmił, że już nigdy więcej, nikt nigdzie nie wysadzi się w powietrze. Jednakże te kanalie nie są cyborgami.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (9)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!