niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Wodopojna dwukierunkowa, ale tylko dla ciężarówek z budowy

Dodano: 28 listopada 2014, 11:15
Autor: drs

Od piątku przez co najmniej rok ul. Wodopojna będzie drogą dwukierunkową. Każdy będzie mógł jechać nią po staremu pod górę, ale w przeciwną stronę pojadą wyłącznie ciężarówki z pobliskiej budowy, która jest powodem tego zamieszania. Powstaje tu nowy biurowiec Instytutu Pamięci Narodowej.

Dla ciężarówek wydzielony jest jeden pas ruchu, tym samym o jeden pas mniej mają kierowcy jadący pod górę. Kierowcy muszą jechać uważnie, bo ciężarówki będą przecinać im drogę w dwóch miejscach. Pierwsze to wyjazd z budowy tuż za przystankiem, a drugie to ul. Staszica. Z al. Solidarności w lewo w Wodopojną można skręcać tylko z jednego pasa, zaś drugi jest zagrodzony.

Pojazdy budowy zmierzające w dół będą skręcać w prawo w al. Solidarności. Ich ruchem steruje dodatkowy sygnalizator, na którym zielone światło zapala się równocześnie z tym dla jadących w przeciwnym kierunku.
Czytaj więcej o: drogi Lublin Śródmieście
Gość
Stasio
siomik
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (20 grudnia 2014 o 17:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Chyba jednak się zakorkuje trochę, może nie sama ul. Wodopojna, ale Aleja Solidarności napewno. Zabrany jeden pas (lewoskręt), a dwa razy więcej samochodów na jednym pasie sie nie zmieści. Poza tym, z tego co wiadomo na ul.Szewskiej będzie budowany jeszcze jeden budynek  - "apartamentowiec", więc pojazdów budowy wyjeżdzających z Szewskiej w  wodopojną bedzie sporo (przynajmniej przez jakiś czas). Jeszcze jak ruszy budowa na terenie miedzy Lubartowską, a Świętoduską (arkady) to sobie dopowiedz czy nie bedzie korków na Wodopojnej!

O tą "arkadię" to się nie martw. Najważniejsze - pozyskanie drewna już się odbyło. Reszta? Było, minęło... to se nie wrati, pane Hawranek...

Rozwiń
Stasio
Stasio (28 listopada 2014 o 17:18) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Czemu na sluzyc ta wypowiedz skoro ty i tak nie bywasz w centrum co cie to obchodzi jak bys byl na bierzaco co dzieje sie w centrum to bylo referendum czy odstapic pas ciezarowkom czy zamontowac im skrzydla zeby sobie lataly ,ale wygrala opcja pas odstapiony no coz moze sie nie zakorkuje sie lublin z powodu 200-tu metrowej wodopojnej...

Chyba jednak się zakorkuje trochę, może nie sama ul. Wodopojna, ale Aleja Solidarności napewno. Zabrany jeden pas (lewoskręt), a dwa razy więcej samochodów na jednym pasie sie nie zmieści. Poza tym, z tego co wiadomo na ul.Szewskiej będzie budowany jeszcze jeden budynek  - "apartamentowiec", więc pojazdów budowy wyjeżdzających z Szewskiej w  wodopojną bedzie sporo (przynajmniej przez jakiś czas). Jeszcze jak ruszy budowa na terenie miedzy Lubartowską, a Świętoduską (arkady) to sobie dopowiedz czy nie bedzie korków na Wodopojnej!

Rozwiń
siomik
siomik (28 listopada 2014 o 13:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Czemu na sluzyc ta wypowiedz skoro ty i tak nie bywasz w centrum co cie to obchodzi jak bys byl na bierzaco co dzieje sie w centrum to bylo referendum czy odstapic pas ciezarowkom czy zamontowac im skrzydla zeby sobie lataly ,ale wygrala opcja pas odstapiony no coz moze sie nie zakorkuje sie lublin z powodu 200-tu metrowej wodopojnej...

Rozwiń
pege
pege (28 listopada 2014 o 12:59) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Witam

Kolejny artykuł opisujący trudne życie kierowcy w Lublinie. Ciekawe co Ci nasi włodarze sobie myślą...od jakiegoś czasu toczą zaciekłą walkę z kierowcami. Raz słyszymy o płatnej strefie parkowania, innym razem o ograniczeniu miejsc parkingowych w centrum miasta, to budowa ścieżek rowerowych a więc wyłączenie jednego pasa ruchu, to kompletne wyłączenie dróg z ruchu aut - jak w przypadku planowanego przedłużenia deptaka... i wiele wiele innych historyjek pod adresem ograniczenia ruchu w centrum. Wczoraj przeczytałem o kolejnym pomyśle aby al. Solidarności koło zamku zmniejszyć i zrobić z niej jakąś alejkę ...może od razu zróbcie z niej osiedlówkę. Nawalcie tam progów, ustawcie po kilka masztów z fotoradarem i gdzie się da to postawcie straznika miejskiego. Całe szczeście nie muszę jechać do centrum. Moje życie toczy się z dala od tego bubla jakim jest ograniczone centrum miasta. Robię zakupy na Felicity, do fryzjera chodzę na turystyczną i generalnie wcale nie muszę pojawiać się w centrum. Zwyczajnie wydaje pieniądze gdzie indziej :) Takich jak ja jest wielu i cóż... nie płaczcie później że centrum się wyludnia, że sklepy upadają, że nie ma życia w centrum miasta. Sami sobie ten bat kręcicie.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!