wtorek, 21 listopada 2017 r.

Lublin

Wody jak lodu, czyli lodowisko odpłynęło

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 stycznia 2008, 11:00

Początek stycznia to koniec sezonu łyżwiarskiego w największej hali naszego regionu.

Wczoraj miejsce szusujących po lodzie zajęli pracownicy MOSiR, którzy rozmrażają taflę.

Od chwili otwarcia tafli, czyli 11 listopada zeszłego roku, ze ślizgawki w Globusie skorzystało ponad 20 tys. pasjonatów łyżwiarstwa. W najbardziej oblegane dni (np. w okolicach świąt Bożego Narodzenia) MOSiR sprzedawał 800 wejściówek dziennie. - W miniony wtorek też było nieźle - mówi Paweł Breś, kierownik hali. - Lublinianie dopisywali od początku sezonu, więc dopisali też ostatniego dnia.
1 stycznia był ostatnim dniem funkcjonowania lodowiska w hali. Od wczoraj tafla jest już rozmrażana. - Ogrzewamy Globus ciepłym powietrzem, przez co lód sam się rozpuszcza, a woda, która z niego powstaje, spływa do studzienek kanalizacyjnych - wyjaśnia jeden z pracowników technicznych MOSiR.
Rozmrażanie potrwa kilka dni. Potem zostanie rozebrana konstrukcja, na której było wylane lodowisko. A na podłodze Globusa będzie rozłożony parkiet.
Na początku przyszłego tygodnia pojawią się na nim piłkarki ręczne. - Musimy przygotować halę, bo 10 stycznia zaczynają się rozgrywki piłki ręcznej z udziałem lubelskiego SPR - tłumaczy Mariusz Szmit, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji w Lublinie. - Potem w Globusie odbędzie się też cały szereg widowisk artystycznych. Będą duże koncerty, gale i pokazy.
Kto wystąpi w lubelskiej hali? - Tego na razie nie zdradzamy, bo trwają ostatnie ustalenia - mówi Szmit. - Gotowy wiosenny harmonogram przedstawimy w połowie stycznia.
Pewne jest, że tej zimy do hali nie wrócą już łyżwiarze. Do końca sezonu do ich dyspozycji będzie lodowisko "pod chmurką” przy ul. Turystycznej, a od 10 stycznia - kryte lodowisko, które właśnie powstaje na obiektach MOSiR przy Al. Zygmuntowskich. - Lublinianie będą tam mieli komfortowe warunki do jeżdżenia na lodzie - zapewnia Szmit.

Pod koniec przyszłego tygodnia będzie czynna górka narciarska obok Globusa. Ponad 250-metrowy stok i dwa wyciągi są już gotowe. Czekają też armatki i ratrak. Czekają… na odbiór techniczny. – Wstępna data odbioru została wyznaczona na najbliższy poniedziałek – mówi Robert Malikowski z MOSiR. – Ale naśnieżanie stoku zaczniemy już wcześniej. Tak, żeby pierwsi lublinianie mogli zjechać z niego na nartach w przyszły weekend.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
ooo
Piotr
www
(3) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

ooo
ooo (4 stycznia 2008 o 10:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Piotr napisał:
Myślę, że rozsądniej by było stworzyć kompleks zimowy tzn. globus dla narciarzy i lodowisko dla łyżwiarzy blisko siebie, każdy z rodziny spędza czas jak lubi i zawsze może po łyżwach pójśc na narty lud odwrotnie.

Co do koncertów w tym miejscu to uważam, że to jedna wielka porażka, tutejsi mieszkańcy z tego co pamętam narzekają na spokój, ale to nie wszystko ta hala nie nadaja się na koncert, bo jest tak wąsko między kolejnymi rzędami, że wystarczy delikatnie kogoś pchnąć by powstał efekt domina, jak można było tak blisko siebie umiescić rzędy. W przypadku jakiegoś zagrożenia ludzie się tam stratują, przeraża mnie to i już nigdy tam nie pójdę na koncert.
Pozdrawiam
Piotr



Lodowisko obok stoku narciarskiego - jestem za tym tym bardziej, że lokalizacja przy Zygmuntowskich jest beznadziejna.
Rozwiń
Piotr
Piotr (4 stycznia 2008 o 06:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Myślę, że rozsądniej by było stworzyć kompleks zimowy tzn. globus dla narciarzy i lodowisko dla łyżwiarzy blisko siebie, każdy z rodziny spędza czas jak lubi i zawsze może po łyżwach pójśc na narty lud odwrotnie.

Co do koncertów w tym miejscu to uważam, że to jedna wielka porażka, tutejsi mieszkańcy z tego co pamętam narzekają na spokój, ale to nie wszystko ta hala nie nadaja się na koncert, bo jest tak wąsko między kolejnymi rzędami, że wystarczy delikatnie kogoś pchnąć by powstał efekt domina, jak można było tak blisko siebie umiescić rzędy. W przypadku jakiegoś zagrożenia ludzie się tam stratują, przeraża mnie to i już nigdy tam nie pójdę na koncert.
Pozdrawiam
Piotr
Rozwiń
www
www (3 stycznia 2008 o 19:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Lodowisko będzie 10 stycznia tak jak stok narciarski przed świętami. 100% nie wyrobią się, bo hala jeszcze nie jest nakryta i przetarg na " kontenery" do przebierania sie dla ludzi dopiero rozstrzygnęli.
Strasznie fajne warunki będą jak już na początku marca wszystko będzie sie rozmrażało.
Co tu sie chwalić frekwencją jak na 10 sty. dla piłkarek ma być hala gotowa. Kto wynajmie lokale (od 2 lat niektóre stoją puste) jak ta frekwencja spadnie do kilkunasty piłkarek. Koncerty? Nic nie mówią bo nic nie jest szczegółowo ustalone i ludziom, którzy korzystali z koncertów klimat hali nie odpowiada. Dużo już obiecywali, nawet lodowisko obok globusa, nie wspomnę o kasie jaka już na te głupie pomysły popłynęła. Beznadziejna lokalizacja - nie podoba mi się i tyle. Dołączają sie wszyscy łyżwiarze korzystający z Globusa.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (3)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!