sobota, 10 grudnia 2016 r.

Lublin

Wojewoda pojedzie autem z centrali

Dodano: 4 marca 2003, 20:50

Rząd uznał wczoraj, iż nie będzie podejmował decyzji w sprawie zakupów samochodów. Zajmie się tym Urząd Zamówień Publicznych. Oznacza to pozbawienie m.in. urzędów wojewódzkich możliwości organizowania przetargów na kupno nowych aut.

Rząd zajął się samochodami podległych mu jednostek m.in. po „aferze” z zakupem przez Ministerstwo Zdrowia nowych 3 limuzyn peugeot 607 (w 2002 r. jeden za 200 tys. zł, w 2003 – dwa za 306 tys. zł).
– Ten projekt to dobre rozwiązanie, które uporządkuje sprawę zakupu aut – nie ukrywa Mirosław Wyłupek, dyr. Biura Dyrektora Generalnego Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego w Lublinie. – Będzie to miało też swój wyraz finansowy. Przy zakupie większej partii samochodów będzie można wynegocjować korzystniejsze ceny aut.
Peugeoty 607, ale o niższym standardzie, kupił pod koniec ub. roku Lubelski Urząd Wojewódzki. Za dwa auta urząd zapłacił 199 tys. zł. Jeden jest do dyspozycji wicewojewody (wcześniej jeździł sześcioletnią lancią kappą), z drugiego korzysta dyr. generalny LUW, Krzysztof Daszyński (poprzednio jeździł pięcioletnim renault safrane). – Do tej pory my organizowaliśmy przetargi na auta, teraz prawdopodobnie pozostanie nam tylko odebranie samochodów z Warszawy – dodaje Wyłupek.
Taka sytuacja może mieć miejsce jeszcze w tym roku bo urząd chce kupić dwa nowe auta. Chodzi o samochody niższej klasy – o wartości do 40 tys. zł – do tzw. ogólnego użytku (czyli do dyspozycji dyrektorów i pracowników). Zdaniem Wyłupka projekt Rady Ministrów nie świadczy o utracie zaufania rządu do podległych mu jednostek. – Chodzi raczej o oczyszczenie atmosfery wokół zakupu aut – podejrzewa Wyłupek.
Na nowe auta czeka Wojewódzki Inspektorat Nadzoru Budowlanego.
– W tym roku nie mamy na to pieniędzy, może znajdą się w przyszłorocznym budżecie – mówi Zdzisław Żurawski, dyr. WINB. Inspektorat potrzebuje 25 aut. Jakich? Na razie wiadomo tylko, że ich cena może oscylować w okolicy 30 tys. zł. Teraz WINB ma do dyspozycji cztery polonezy (trzy z 1996 i jeden z 1997 r.).
Nowe auta dostała tymczasem Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa: 17 renault thalia i 3 – renault kangoo. Wcześniej agencja miała do dyspozycji trzy samochody: fiat palio oraz albea z 2002 oraz daewoo nubira z 1999 r.
Kupna nowego auta służbowego nie planuje policja. – O wszystkim decyduje Komenda Główna, nie mamy żadnego wpływu na wybór modelu i marki – wyjaśnia mł. inspektor Krzysztof Rodak, naczelnik Wydz. Transportu KWP w Lublinie.
Służbowe auto przysługuje tylko komendantowi wojewódzkiemu policji. Teraz jest nim volkswagen passat z 2002 roku. Zastępcy komendanta korzystają z aut z kolumny transportu, do dyspozycji mają m.in. cztery ople vectra z 1997 r., forda mondeo z 2000 r. Służbowego auta nie ma za to komendant wojewódzki straży pożarnej. – Korzysta z aut operacyjnych i ratunkowych – mówi mł. kpt. Ryszard Starko, rzecznik prasowy lubelskiego komendanta wojewódzkiego. Do dyspozycji jest m.in. skoda octavia z 2002 r. z napędem na cztery koła.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO