poniedziałek, 21 sierpnia 2017 r.

Lublin

Wojna o parking przy ul. Koryznowej

Dodano: 31 sierpnia 2008, 17:28
Autor: Rafał Panas

Władze miasta chcą sprzedać działkę, na której małżeństwo państwa Troczyńskich od kilku lat prowadzi parking.

Parking na 126 samochodów przy Koryznowej 3 Andrzej i Bożena Troczyńscy prowadzą od pięciu lat. Byli bezrobotni, kiedy wydzierżawili od miasta ok. 3000 mkw. gruntu. - Tutaj był jeden wielki śmietnik. Cały teren doprowadziliśmy do porządku własną ciężką pracą - opowiada Andrzej Troczyński, pokazując na uprzątnięty plac zastawiony samochodami.

Troczyński odwodnił teren, postawił ogrodzenie, zrobił dojazd, położył kliniec i korę asfaltową. Na przygotowanie parkingu wziął pożyczkę. Jak wyliczył, cała inwestycja kosztowała go około 200 tys. zł. Dziś, kiedy słyszy o planach miasta co do tego terenu, załamuje ręce.

Magistrat postanowił sprzedać działkę przy ul. Koryznowej. Nad uchwałą w tej sprawie radni będą głosować w najbliższy czwartek.

- Z czego się utrzymamy? Mam sobie wsadzić płot w kieszeń? A gdzie moja praca i zdrowie, które tutaj straciłem? Gdzie obietnice, że ta działka nie pójdzie pod młotek? - denerwuje się Troczyński. I pokazuje umowę, jaką ma z miastem. Wynika z niej, że nieruchomość może dzierżawić do końca 2009 roku.

- I nic w tej kwestii się nie zmieni. Działkę chcemy wystawić na sprzedaż już teraz, bo musimy zarobić pieniądze zaplanowane w budżecie - zapewnia Mirosław Bielawski, zastępca szefa Wydziału Gospodarowania Mieniem w Urzędzie Miasta.

Bielawski przypomina, że Troczyńscy zalegali z zapłatą za dzierżawę gruntu. - Tylko dzięki dobrej woli prezydenta zawarliśmy z nimi umowę na następne trzy lata - mówi.

- Przecież dogadaliśmy się - mówi Troczyński. - Należne 31 tys. zł w czerwcu radni rozłożyli nam na 63 raty.

Troczyńscy podejrzewają, że ziemię, na której dziś prowadzą parking, chce kupić ich sąsiad, właściciel dużej sieci sklepów spożywczych.

- Nie wiem kto kupi nieruchomość. Państwo Troczyńscy też mogą stanąć do licytacji - ucina spekulacje Bielawski.

- Niby skąd mamy wziąć na to pieniądze? - denerwuje się Andrzej Troczyński. Spotkał się już z kilkoma radnymi (PiS i PO), którzy obiecali pomoc i zablokowanie sprzedaży działki.
Czytaj więcej o:
aaa
Fang
adw.
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

aaa
aaa (1 września 2008 o 18:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
"Działkę chcemy wystawić na sprzedaż już teraz, bo musimy zarobić pieniądze zaplanowane w budżecie " - może naiwny jestem, ale zawsze wydawało mi się, że pieniądze się zarabia a nie wyprzedaje majątek.
JA mogę kupić jak mają przekazać tak jak napisał przedmówca na kolesiów lub kościołowi.
Rozwiń
Fang
Fang (1 września 2008 o 17:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nikt się nie martwił co będą robić pracownicy "Ursusa" i innych wielkich zakładów których już nie ma .Teraz spektakularne akcje radnych?Niech radni stworzą miejsca pracy w Lublinie a teren jeżeli jest inwestor sprzedać ale nie za takie pieniądze jak za poligon.
Rozwiń
adw.
adw. (1 września 2008 o 15:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Parodia, jakiś facet nie chce żeby miasto sprzedawało działkę, bo on nie będzie miał z czego żyć. Niech znajdzie sobie inną robotę. Umowa będzie dotrzymana. Przychodzi koniec 2009 roku, facet się pakuje i spada. Nie wiem skąd ta cała sensacja. Poza tym cały ten teren razem z dzierżawcą jest niebywale reprezentacyjny.
Rozwiń
Business owner
Business owner (1 września 2008 o 06:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zapewne w ramch "przyjazdnego panstwa" oddadza nieodplatnie ktoremus z kolesiow w wieczysta dzierzawe bo do przetargu nikt nie stanie ;p
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!