niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Kojarzony z prawicą były prokurator apelacyjny Włodzimierz Blajerski zarzuca lubelskim prokuratorom utrzymywanie układu przestępczego pod parasolem SLD. - To oskarżenia wyssane z palca - odpiera obecny prokurator apelacyjny Grzegorz Janicki. Za tydzień okaże się, czy Blajerski straci immunitet

Wniosek o uchylenie immunitetu Blajerskiemu przygotowała prokuratura w Płocku. Twierdzi, że prokurator zdradził tajemnicę państwową. Tygodnik Wprost w tekście "Gangrena w Lublinie” zacytował fragment jednej z dwóch notatek do ministra sprawiedliwości mówiący, że w lubelskiej prokuraturze działa układ przestępczy.
Blajerski potwierdza swoje słowa w dzisiejszej obszernej rozmowie z Dziennikiem. I idzie dalej. - Z czasem ludzie z tego układu uzyskali parasol ochronny ze strony SLD. Mają teraz dostęp do moich ściśle tajnych materiałów dotyczących licznych przestępstw - oskarża.
Włodzimierz Blajerski, w przeszłości prawicowy działacz (na początku lat 90. był wiceministrem spraw wewnętrznych z rekomendacji Zjednoczenia Chrześcijańsko-Narodowego), objął fotel szefa Prokuratury Apelacyjnej w Lublinie w 1993 roku. W 2001 dostał posadę prokuratora krajowego. Po przejęciu władzy przez SLD, odszedł w stan spoczynku.
Blajerski zaprowadził w lubelskiej prokuraturze swoje porządki, odwołując kilkadziesiąt osób i powołując w ich miejsce zaufanych ludzi. Duża część prokuratorów związanych z lewicą do dziś zarzuca mu kierowanie się w tych decyzjach polityką.
Grzegorz Janicki, obecny szef lubelskiej Prokuratury Apelacyjnej, twierdzi, że Blajerski wymyślił sobie układ przestępczy. - Uważam, że jego notatki nie mają żadnej wartości - przekonuje.
Janicki został prokuratorem apelacyjnym, kiedy ministrem sprawiedliwości był Grzegorz Kurczuk (SLD). Awansował prokuratorów, których wcześniej odwołał Blajerski.
Poseł Izabella Sierakowska (SdPl) nie ma wątpliwości, że w lubelskich organach ścigania dzieje się bardzo źle. - Jestem zniesmaczona, gdy słyszę o wzajemnych oskarżeniach. Prokuratura powinna być poza wszelkimi układami i podejrzeniami. Zamiast sukcesów, kończenia śledztw, jest coraz więcej polityki i skarg od ludzi na jej działania.
Dostrzegają to też adwokaci. - Mówienie o gangrenie w lubelskim wymiarze sprawiedliwości jest bzdurą. Jednak nie ma wątpliwości, że w prokuraturze panoszy się polityka - mówi nam anonimowo jeden z członków Okręgowej Rady Adwokackiej w Lublinie.
Ministerstwo Sprawiedliwości: - Wiemy o wniosku o uchylenie immunitetu prokuratorowi Blajerskiemu. Jednak na razie nie dostaliśmy żadnych niepokojących sygnałów na temat pracy lubelskiej prokuratury - mówi prokurator Małgorzata Wilkosz-Śliwa z Ministerstwa Sprawiedliwości.

• Rozmowy z Włodzimierzem Blajerskim i Grzegorzem Janickim
na stronach 8-9 Dziennika
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!