niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Wójt Jastkowa chory, proces ruszy po wyborach

Autor: aa

W piątek nie ruszył proces wójta Jastkowa, bo Zbigniew S. się rozchorował. Samorządowiec jest oskarżony o przekroczenie swoich uprawnień. Miał też złośliwie i uporczywie naruszać prawa pracownicze swojej podwładnej - dyrektorki szkoły w Płouszowicach.

Wójta nie było w pracy już w czwartek. Do sądu Rejonowego Lublin-Zachód trafiło jego zwolnienie lekarskie. - Jest potwierdzone przez lekarza sądowego - mówi sędzia Artur Ozimek, rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie.

Początek sprawy, którą opisywały media sięga 2010 roku Beata Dzierżak wygrała konkurs na kolejną kadencję na stanowisko dyrektora Szkoły Podstawowej w Płouszowicach. Wójt Jastkowa podpisał z nią umowę tylko na rok, choć powinien na pięć lat. Po upływie tego czasu wójt, mimo sprzeciwu kuratora i wojewody, ogłosił nowy konkurs i na p.o. dyrektora mianował jedną z nauczycielek.

Zdaniem wójta Dzierżak dyrektorką być nie może, bo nie ma uprawnień. W obronie dyrektorki stanęli nie tylko rodzice i nauczyciele, ale też część radnych gminnych i oświatowa "Solidarność”. Także MEN wydał jednoznaczne oświadczenie, że Dzierżak może pełnić tę funkcję. Później były kolejne konkursy na to stanowisko i unieważnienia… Po wielu miesiącach walki, wójt powierzył jej w końcu stanowisko dyrektora podstawówki od 1 września 2012 r. do 31 sierpnia 2017 r.

W międzyczasie sprawa trafiła do sądu pracy. Wójt przegrał. Co więcej - sąd powiadomił prokuraturę, że Zbigniew S. mógł w sposób rażący, długotrwały i uporczywy naruszać prawa pracownicze.

W efekcie tego zawiadomienia wójt Jastkowa usłyszał zarzuty. Dotyczą okresu od 2007 do stycznia 2014 r. Zdaniem śledczych, wójt znęcając się na dyrektorce złośliwie i uporczywie naruszał prawa pracownicze. Wielokrotnie przekraczał też swoje uprawienia, działając na szkodę interesu publicznego i prywatnego.

Kolejny termin procesu został wyznaczony na 25 listopada, czyli już po wyborach. Nie wiadomo, czy wójt będzie ubiegać się o reelekcję. Wczoraj zarejestrował się pierwszy kandydat na stanowisko wójta Jastkowa i nie jest to Zbigniew S.

Kandydaci na prezydentów, burmistrzów i wójtów mają czas na rejestrację do 17 października.
Czytaj więcej o: sąd prawo jastków
oburzona
naiwny
Szacunek
(6) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

oburzona
oburzona (21 października 2014 o 19:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

a może pan wójt zacząłby w końcu szanować ludzi, a nie zachowywać się jak car i Bóg, pomiatając mieszkańcami gminy, chyba dla nich jest.....więcej pokory Panie Wójcie

Rozwiń
naiwny
naiwny (12 października 2014 o 14:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Skoro wójt uważa że ma rację i jest niewinny , to niech zachowa się jak mężczyzna i stanie przed obliczem sądu który to potwierdzi.Jednak uciekanie na zwolnienie  jest prostym zabiegiem znanym od dawna dającym możliwość przeciągania procesu . Jeśli wójt w trakcie kadencji zostanie skazany praomocnym wyrokiem to i tak zostanie przez wojewodę z urzędu usunięty . Czy nie lepiej by było dla wszystkich aby tą sprawę ostatecznie wyjaśnić przed wyborami ?

Rozwiń
Szacunek
Szacunek (12 października 2014 o 11:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

REDAKCJA MOZE BY PRZESTAŁA ROBIC JA.. ! Jaki to Zbigniew S i co to za zasłanianie twarzy jak u przestepcy ? Przypominam , ze Ten człowiek jest dalej wójtem to moze troche szacunku !!!

Rozwiń
,m
,m (12 października 2014 o 10:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

a trzeba było pogadać z wójtem z Rybczewic ten dobrze wie jak bezproblemowo pogonić nauczycielstwo

Rozwiń
bart
bart (12 października 2014 o 09:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

"Nie wiadomo, czy wójt będzie ubiegać się o reelekcję.

Wczoraj zarejestrował się pierwszy kandydat na stanowisko wójta Jastkowa i nie jest to Zbigniew S.

Kandydaci na prezydentów, burmistrzów i wójtów mają czas na rejestrację do 17 października."

... i w tym może być pies pogrzebany. ;)

Może nagle wskoczyć na listy.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (6)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!