czwartek, 19 października 2017 r.

Lublin

Wolność za 2 miliony

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 kwietnia 2004, 21:35

Lubelska rodzina Grzegorza Wieczerzaka, byłego prezesa PZU Życie, wpłaciła wczoraj 2 mln zł kaucji. Oskarżony o gigantyczną niegospodarność wyszedł na wolność.

Ojciec Wieczerzaka, biznesmen z Lublina, powiedział nam jedynie, że pieniądze pochodzą z pożyczki. Nie chciał zdradzić od kogo. - A skąd ja bym wziął taką kwotę - stwierdził Michał Wieczerzak. Tych, którzy pożyczyli pieniądze, nazwał "dobrymi duszami”.
O tym, że Wieczerzak może wyjść na wolność po wpłaceniu 2 mln kaucji Sąd Rejonowy w Warszawie zdecydował jeszcze na początku marca. Rodzina oskarżonego miała kłopoty z zebraniem takiej kwoty. Pieniądze na konto sądu zostały wpłacone dopiero wczoraj rano.
- Poręczenie przepadnie, jeśli oskarżony będzie utrudniał postępowanie albo zacznie się ukrywać - zapowiedział Wojciech Małek, rzecznik Sądu Okręgowego w Warszawie.
Wieczerzak opuścił areszt około godziny 17. Na wolności nie będzie mógł wyjechać za granicę ani opuszczać miejsca zamieszkania dłużej niż na trzy dni. Sąd nakazał mu też meldowanie się w komendzie policji oraz zakazał kontaktów ze świadkami.
Sąd nie będzie sprawdzał, skąd rodzina wzięła pieniądze na kaucję. - Tym może zająć się urząd skarbowy, jeśli nabierze podejrzeń, że pieniądze pochodzą z nieudokumentowanych źródeł - mówi Małek.
Grzegorz Wieczerzak w areszcie przebywał ponad dwa lata. Prokuratura oskarża go o to,
że PZU przez niego stracił 173 mln zł. Karierę rozpoczynał w Lublinie. Na początku lat 90. organizował biuro maklerskie Pierwszego Komercyjnego Banku Davida Bogatina. Jest absolwentem lubelskiej Akademii Medycznej. W Lublinie ma połowę kamienicy przy
ul. Dominikańskiej. (dj)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!