wtorek, 24 października 2017 r.

Lublin

Wpadłeś w dziurę? Walcz o swoje!

  Edytuj ten wpis
Dodano: 3 marca 2005, 19:57
Autor: Dominik Smaga

Coraz więcej dziur pojawia się na ulicach Lublina. I coraz więcej kierowców w te dziury wjeżdża. Najpierw klną na czym świat stoi, później zaciskają zęby i jadą do mechanika. Za naprawy płacą z własnej kieszeni. A przecież mogą starać się o odszkodowanie za uszkodzony pojazd.

- Jest beznadziejnie - mówi Tomasz Rodak, lubelski taksówkarz. I wymienia długą listę dziurawych ulic. - Unicka, Jana Pawła II, Krochmalna, Diamentowa, Narutowicza, plac Dworcowy.
Najłatwiej wjechać w wyrwę po zmierzchu. Gdy wszystko zlewa się w jedną szarość. Tak było ostatnio na ul. Daszyńskiego. Kierowca audi wjechał w dziurę w jezdni. Była godzina 22. Felga w jednym z kół nadaje się do wymiany.
Pracownicy warsztatów zacierają ręce. Zerwane zawieszenia oglądają niemal codziennie. - Ostatnio był lanos. Z pogiętą felgą i uszkodzonym wahaczem. W tygodniu mamy już kilka takich pojazdów. A przecież w mieście są jeszcze inne warsztaty - mówi Janusz Nowak, właściciel serwisu przy ul. Diamentowej.
Za stan ulic w mieście odpowiadają władze Lublina. Na ich zlecenie bieżącym łataniem nawierzchni zajmuje się pięć firm. To do nich można zwracać się o odszkodowania za uszkodzenie pojazdu. Albo do urzędu. Większość kierowców nie korzysta z takiej możliwości.
- Od początku roku było 29 wniosków. Miasto wypłaciło jedno odszkodowanie, 750 złotych - informuje Eugeniusz Janicki, dyrektor Wydziału Gospodarki Komunalnej w Urzędzie Miasta. - W całym ubiegłym roku wpłynęło 60 wniosków. Wypłaciliśmy prawie 19 tys. zł odszkodowań.
Która firma odpowiada za konkretną dziurę? Czy zgłaszać się do niej, czy do urzędu? - Kierowcy nie muszą tego wiedzieć. Wystarczy zadzwonić do nas. Informację o wyrwie i szkodzie przekażemy gdzie trzeba - radzi Robert Gogola, rzecznik Straży Miejskiej.
Na wypłatę odszkodowania nie trzeba długo czekać. - Jeśli nie ma żadnych wątpliwości co do okoliczności powstania szkody, pieniądze wypłacamy najdalej po dwóch tygodniach - zapewnia Janicki. Gdy urzędnicy nabiorą podejrzeń, że kierowca mógł ominąć wyrwę, ale jechał zbyt szybko, do akcji wkracza rzeczoznawca. A procedura przedłuża się wtedy o tydzień. •

Gdzie zgłaszać szkody?

Straż Miejska - tel. 986
(całodobowy)
Wydział Gospodarki Komunalnej - tel. 44 35 229
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!