środa, 16 sierpnia 2017 r.

Lublin

Wpuśćcie wreszcie Wojtka do szkoły

Dodano: 10 września 2006, 22:02

Chłopiec powinien zacząć rok szkolny tydzień temu, razem ze swoimi rówieśnikami. Ale nie zaczął. Bo oni chodzą, a on jeździ na wózku. A to w Lublinie przeszkoda nie do pokonania.

Wojtek urodził się z przepukliną oponowo-rdzeniową. Porusza się na wózku. - Ale to absolutnie nie przeszkadza w tym, żeby nasz syn chodził do normalnej szkoły razem z innymi dziećmi - mówi pani Marlena, mama chłopca.
Rodzice Wojtka już dwa lata temu poinformowali miejskich urzędników i dyrekcję Szkoły Podstawowej nr 6, że chcą posłać syna właśnie do tej placówki. - Jest najbliżej naszego domu. Wojtek mógłby nawet sam do niej jeździć - tłumaczy matka. - Poza tym, do tej szkoły chodzą wszyscy znajomi Wojtka z osiedla. Z nimi byłoby mu łatwiej.
- Chcieliśmy odpowiednio wcześniej wszystkich uprzedzić, żeby był czas na przystosowanie szkoły do potrzeb dziecka na wózku - dodaje. Ale przez kilkanaście miesięcy prośbą rodziców nikt się nie przejął. Ani Urząd Miasta, ani Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.
- Złożyliśmy do funduszu wniosek o sfinansowanie kosztów przebudowy - opowiada Danuta Nowakowska-Bartłomiejczyk, dyrektor SP nr 6. - Ale został odrzucony. Ponoć zabrakło... jednej deklaracji.
Potwierdza to Eugeniusz Ulewicz, dyrektor lubelskiego oddziału PFRON. - Wniosek nie spełniał wymaganych kryteriów - tłumaczy. - Szkoła mogła liczyć na środki, jeśli zdecydowałaby się otworzyć u siebie oddział integracyjny. Ale się na to nie zgodziła. A my nie możemy dać pieniędzy tylko dla jednego dziecka.
Zdaniem Ulewicza, problem powinien rozwiązać Urząd Miasta. - Wysłałam do urzędu setki pism. Z urzędnikami rozmawiała też dyrektorka szkoły. Za każdym razem słyszeliśmy, że nie ma pieniędzy - mówi mama chłopca. - Pomogła dopiero interwencja w Ministerstwie Edukacji Narodowej. Wtedy pieniądze znalazły się w Lublinie natychmiast.
Ratusz przekazał przed wakacjami ponad 50 tys. zł na wybudowanie podjazdu, wymianę drzwi i przebudowę szkolnej łazienki. Prace budowlane właśnie trwają. Ale i tak środków zabraknie na windę. Potrzeba ponad 30 tys. zł.
- Spróbujemy wprowadzić zmiany do tegorocznego budżetu i znaleźć środki na windę. Mamy na to gwarancję prezydenta - zapewnia Tadeusz Dziuba, zastępca dyrektora Wydziału Organizacyjnego lubelskiego magistratu. - Na Mikołaja, a więc w grudniu, chłopiec powinien już pójść do szkoły.
- Walczymy o to od dwóch lat, więc miesiąc czy dwa nie robią dużej różnicy - mówią rodzice Wojtka. - Oby się tylko udało.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!