wtorek, 17 października 2017 r.

Lublin

Wracał z Feliniady, zginął pod kołami TIR-a

  Edytuj ten wpis
Dodano: 11 maja 2008, 20:09

Do tragicznego wypadku doszło wczoraj tuż przed pierwszą w nocy. Lublinianin Krzysztof W. szedł ze znajomymi al. Witosa w Lublinie

Prawdopodobnie wracali z Felina, gdzie odbywał koncert muzyki disco polo, jednej z imprez Lubelskich Dni Kultury Studenckiej.

19-latek wpadł na pomysł, żeby wskoczyć na naczepę przejeżdżającego tira. - Był już na naczepie. Wtedy stracił równowagę i spadł pod tylne koła - mówi Renata Laszczka-Rusek z lubelskiej policji. - Został przejechany.

Koledzy wezwali pogotowie. Gdy przyjechała karetka, młody mężczyzna jeszcze żył. Zmarł w drodze do szpitala.

Kierowca ciężarówki nawet nie zauważył, że doszło do wypadku. Pojechał dalej. Policja próbuje go odnaleźć. Wiadomo tylko, że pojazd miał jasną kabinę i ciągnął naczepę przystosowaną do przewożenia samochodów.

Organizatorzy imprezy na Felinie nie wiedzą, czy 19-latek bawił się na ich koncercie. - Ale jest duże prawdopodobieństwo, że tak - mówi Andrzej Maciaszczyk, organizator.

Dodaje, że sobotni koncert został odpowiednio zabezpieczony, na miejscu były dwie karetki pogotowia i ochroniarze. - Dopiero pod koniec doszło do przepychanek między naszą ochroną, a grupką młodych ludzi z pobliskiego osiedla. Ale nikt nie odniósł obrażeń - zapewnia Maciaszczyk.

Tymczasem jeden z uczestników twierdzi, że na imprezie nie czuł się bezpiecznie. - Wyjście na przystanek nie było należycie zabezpieczone, zarówno przez ochronę, jak i policję - opowiada pan Karol. - Pijani młodzi ludzie biegali po al. Witosa, 100 metrów od przystanku jakaś grupa biła człowieka, ale nikt nie reagował. Uważam, że gdyby była tam ochrona lub policjanci, może nie doszłoby do tego wypadku.

Co na to policja? - Kilkunastu funkcjonariuszy obsługiwało tę imprezę. Były interwencje, ale krew się nie lała. Jeśli zaś chodzi o aleję Witosa to policjanci zjawili się tam zaraz po wypadku. Nie patrolowaliśmy wcześniej tej dwupasmówki, bo nie było takiej potrzeby - mówi Witold Laskowski, rzecznik Komendy Miejskiej Policji.

Zdaniem uczestników koncertu, szwankowała także komunikacja. Organizatorzy zapewnili zbyt mało autobusów i ludzie musieli wracać z imprezy pieszo lub taksówkami. Więcej piszemy o tym na stronie 4.

(er, mag)
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
goska19
Gość
Gość
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

goska19
goska19 (14 maja 2008 o 23:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Zgadzam sie nie było bezpiecznie ochorny było stosunkowo za malo do tylu ludzi ile było!
nie czułam sie ówniez zbyt bezpiecznie dobrze ze byłam z kumplami bo jeszcze za to ze sobie śpiewalam z kumpelka to bym oberwala od jakis przekletych drechów;/
i tych malolatek 15 i 16 to faktycznie pełno dzieci do odmu! gdzie sa ich rodzice! tym chłopakiem bł brejdak kumpla....



[*] dla niego !
Rozwiń
Gość
Gość (14 maja 2008 o 19:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Według mnie al. Witosa nie należy do terenu UP, więc zabezpieczenie tego terenu nie było w gestii organizatorów tej imprezy. Wydaję mi sie,że zawinił tu typ muzyki jaki był puszczany podczas koncertów. (dres+wódka=mieszanka wybuchowa). Jedynym priorytetem dla dresa jest ewentualny zespół piłkarski w danym mieście, a co za tym idzie zachowanie godne chuligana. Teksty piosenek diskopolowych nie mają duszy. Są proste i wymyślane na tzw. prędce. Rozumiem, że można przy niej potańczyć ale ja zdania nie zmienię. Myślę, że dobrym rozwiązaniem byłoby zaprzestanie organizowania koncertów disco polo. Jeżeli chodzi o potencjalnych ludzi, którzy darli się i sikali na osiedlu Felin to założę się, że nie byli to studenci bo studenci obawiają się wejść na teren oblegany przez tzw. dresów (os. Felin, os. Jagielońskie) żeby ograniczyć prawdopodobieństwo dostania w przysłowiowy ryj. Może organizatorzy w następnym roku zmienią zdanie i zorganizują koncert, mający coś wspólnego z kulturą.
Rozwiń
Gość
Gość (13 maja 2008 o 22:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[url="http://pl.youtube.com/watch?v=YbXDDBujRVk"]http://pl.youtube.com/watch?v=YbXDDBujRVk[/url]
i wy chcecie być metropolią ?? śmiech na sali z czym do ludzi ?? nie ma służ, żeby dbały o porządek ?
Brawo metropolia jak widać się nie należy zaściankowi UE.
Rozwiń
pikaczu
pikaczu (13 maja 2008 o 20:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja byłem tak do godziny 19.30. pełno było nieletnich którzy pili alkohol, (wiekszość z nich to 15 - 16 latki, mocno pijani) nikt tego nie kontrolował, a co do ochrony to o tej porze nikogo nie widziałem - pewnie było za wcześnie (chociaż ludzi przed sceną było pełno) . jęśli chodzi o bezpieczeństwo to były napewno poważne uchybienia i ktoś powinien za to odpowiedzieć-nie chodzi o to by zkrytykować, ale jak cis takiego się dzieje to skandal.
Rozwiń
Gość
Gość (12 maja 2008 o 16:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Nalepiej zamknijcie Lublin i nie róbcie rzadnych imprez !! każdy sie przyzwyczaił do narzekania!! a dlaczego wszystko jest zrzucone na policje i ochrone a sami sie już nie możecie pilnować??!! ja tam byłam i jestem zadowolona z imprezy a to że ktos nie ma hamulca do alkoholu i później się nie może opanować to niech skończy z piciem albo zacznie pić z umiarem. dzięki studentom mamy trochę rozrywki w Lublinie a co do transportu to można było sobie długo wcześniej zorganizowac powrót bo informacja o feliniadzie nie była podana z dnia na dzień! dzięki organizatorom za fajna impreze
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!