czwartek, 23 listopada 2017 r.

Lublin

Wrze u ciepłowników

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 marca 2007, 18:10

Nowa Rada Nadzorcza zdecyduje, co dalej z prezesem LPEC Waldemarem Dudziakiem.

Prezydent Lublina chce, żeby zasiadł w poszerzonym do trzech osób zarządzie spółki. - Dudziak musi odejść - odpowiadają związkowcy i grożą strajkiem.

Przedstawiciele związków w LPEC spotkali się dziś z prezydentem Adamem Wasilewskim. Rozmowy nie przyniosły jednak spodziewanych efektów. - Musimy odłożyć jakiekolwiek kroki z naszej strony do poniedziałku, kiedy ma być powołana nowa Rada Nadzorcza - mówi Konrad Barański ze Związku Zawodowego Pracy Pracowników LPEC.
Dziś prezydent poinformował związkowców o rezygnacji z jej składu powołanego przez władze miasta, dotychczasowego przewodniczącego prof. Andrzeja Kidyby.
- To przemyślana decyzja, którą podjąłem, kiedy załoga uznała, że będzie strajkować. Nie chcę uczestniczyć w sytuacji, w której przedsiębiorstwo jest zarządzane pistoletem strajkowym - wyjaśnia prof. Kidyba. - Tej instytucji potrzeba jest restrukturyzacja a nie strajki.
Artur Soboń, jeden z czterech pozostałych członków rady, o rezygnacji jej przewodniczącego dowiedział się od nas. - Z rozmów z prof. Kidybą można było odnieść wrażenie, że jego ocena niektórych sytuacji mogła go skłonić do takiej decyzji - mówi Soboń.

Zdaniem związkowców, w raporcie o funkcjonowaniu spółki przygotowanym przez Radę Nadzorczą, który na ręce prezydenta złożył właśnie Kidyba, znalazło się wiele zarzutów pod adresem prezesa Dudziaka. - Nie potwierdzam tych rzeczy - ucina Soboń.
Nieco więcej zdradza prezydent. - Znalazły się tam informacje, które wskazują na pewne oznaki dezorganizacji w spółce - mówi Adam Wasilewski. - Zaproponowałem związkowcom trzy warianty naprawienia sytuacji w LPEC.
Jeden to utrzymanie jednoosobowego zarządu spółki, ale już bez Dudziaka. Drugi to poszerzenie składu zarządu do trzech osób, ale także bez Dudziaka. A trzeci, do którego najbardziej przychyla się prezydent, to 3-osobowy zarząd z Dudziakiem w składzie.
O wyborze wariantu zdecyduje nowa Rada Nadzorcza. Niewykluczone, że prezydent wymieni w niej dwóch pozostałych członków desygnowanych przez miasto: Sobonia i Mariana Krawca (załoga deleguje dwóch członków).
- Mamy nadzieję, że rada odwoła prezesa - mówi Barański. - W przeciwnym wypadku dojdzie do strajku. W jakiej formie? Na razie nie wiadomo.
Prezydent zapowiedział, że jeszcze w tym tygodniu spotka się z prezesem Dudziakiem. Dla nas prezes był dziś nieuchwytny.

  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!