sobota, 16 grudnia 2017 r.

Lublin

WSPiA: Studiujesz czy nie, płać!

  Edytuj ten wpis
Dodano: 31 lipca 2009, 21:17

Ewelina zrezygnowała z nauki, nie kończąc pierwszego semestru, tymczasem uczelnia zażądała od niej pieniędzy za… semestr drugi. Michał nie był na żadnym wykładzie, a szkoła kazała mu zapłacić za pół roku studiów. Z odsetkami.

Rozżaleni studenci przyszli do nas po pomoc. Ewelina mówi, że dostała pismo z firmy windykacyjnej wzywające do zapłaty 626 zł "za usługi dydaktyczne”. Chodzi o część czesnego za drugi semestr studiów.

– W 2008 r. przez niecały semestr byłam studentką WSPA. Nie mogłam pogodzić pracy z zajęciami, więc nie dokończyłam semestru i nie przystąpiłam do egzaminów. Zrezygnowałam – tłumaczy Ewelina. – Na jakiej podstawie zostałam wpisana na drugi semestr, a szkoła żąda ode mnie pieniędzy?

Jeszcze bardziej zdziwiony był Michał, kiedy ten sam windykator przysłał mu wezwanie do zapłaty za cały semestr, i to z odsetkami – razem ponad 2,6 tys. zł. – Nie byłem na żadnym wykładzie – tłumaczy Michał.

– Dwa lata temu zapisałem się na studia w WSPA, ale wybrałem inną uczelnię. Na "Wyspie” nawet nie wziąłem indeksu. Za co mam płacić?

– Uczelnia nie przysłała mi żadnej informacji o rzekomych zaległościach. Od razu nasłali firmę windykacyjną – zaznacza Michał. – Poczułem się jak przestępca.

Kanclerz WSPA Edyta Truszkowska przyznaje, że takich przypadków było więcej.

– Pewna grupa osób, które nie zaczęły studiów, otrzymała pismo z firmy windykacyjnej. Ale decyzja o tym zapadła jeszcze za poprzedniego kanclerza – tłumaczy Truszkowska. – Oczywiście, te osoby nie muszą niczego płacić. Postępowania zostaną umorzone.

A co z tymi, którzy zrezygnowali w trakcie studiów, jak Ewelina?

– Jeśli ktoś nie napisał oficjalnego pisma, że rezygnuje ze studiów, nie złożył legitymacji i indeksu, może spodziewać się pisma w sprawie zaległości – mówi Truszkowska. – Ale jeśli ktoś oficjalnie zrezygnował, nie musi płacić za zajęcia, w których nie uczestniczy. Wszyscy, którzy są w takiej sytuacji, a dostali wezwania do zapłaty, powinni się do nas zwracać. Każdy przypadek będzie rozpatrywany indywidualnie i, ewentualnie, umarzany.

Tymczasem sprawą zainteresował się Parlament Studentów RP. – Jeśli uczelnia każe płacić czesne studentom, którzy w tym czasie nie studiowali, to jest to absolutne bezprawie – podkreśla Bartłomiej Banaszak, szef PSRP. I namawia do informowania o takich sytuacjach. – Zajmiemy się tym.
Zatrudnianie firm windykacyjnych to na prywatnych uczelniach powszechna praktyka.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
~tomek~
~paula~
Łukasz
(22) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

~tomek~
~tomek~ (2 lutego 2010 o 18:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekawym jest to że żeby odebrać świadectwo maturalne to trzeba było oddać obiegówkę na której trzeba było zebrać pieczątki z biblioteki WSPiA, UMCS, PL i chyba KUL-u jak pamiętam, więc można powiedzieć że spacerek w koło Lublina
Rozwiń
~paula~
~paula~ (21 października 2009 o 17:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
hej
ja mam podobna sytuacje tylko na WSSP . byłam tylko na pierwszych zajeciach i zrezygnowałam o czym poinformowałam szkołe w listopadzie i zostałam skreslona z listy studentów. W czerwcu dostałam pismo z firmy windyfikacyjnej zebym zapłaciła 1900 zł w ciagu trzech dni. Pisałam pisma na uczelnie w tej sprawie ale na ani jedno nie dostałam odpowiedzi. Nie jestem w stanie udac sie do szkoły bo mam 3 miesieczna córke która karmie piersia i musze byc przy niej co 3 godz a nie mam mozliwosci wziasc ja ze soba w podróz a w 3 godz nie dam rady dojechac i wrócic ze szkoły Nie jestem w stanie zapłacic tej kwoty Jest ktoś kto jest mi w stanie pomóc w tej sprawie ??? Z góry dziekuje
Rozwiń
Łukasz
Łukasz (13 sierpnia 2009 o 09:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Witam bardzo serdecznie. Chciałem zgłosić swój przypadek jeżeli chodzi o wymuszenie płacenia . Jeżeli chodzi o umowę to i owszem podpisuje się ją i jak się ją czyta to jest wzmianka o tym że nieprzystąpienie do egzaminów bądź nie płacenie czesnego powoduje utratę statusu studenta co jest jednoznaczne ze skreśleniem z listy studentów. Więc jak osoba nie będąca studentem ma płacić za zajęcia na które nie chodzi>?????????????
Moja sprawa jest o tyle ciekawa że firma windykacyjna z Warszawy przysłała mi pozew sądowy, a uczelnia przez 2 lata nie przysłała żadnego zawiadomienia że jest cokolwiek do zapłaty. Czy to jest zgodne z postępowaniem prawnym ???? nie sądze.
Rozwiń
Gość
Gość (3 sierpnia 2009 o 16:13) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a czy te osoby rozwiązały umowę ? czy tak poprostu przestaly chodzić na uczelnię? składając papiery na uczelni prywatnej podpisujesz umowę. Uczelnia ma za zadanie nauczać, a student ma za zadanie płacić i uczęszczać na zajęcia. Kiedy rezygnujesz to musisz rozwiązać tą umowę. Tak jak w przypadku pracy... kiedy rezygnujesz z pracy to poprostu przestajesz chodzić czy składasz wymówienie?
Rozwiń
PrzyszłyStudentZagraniczny
PrzyszłyStudentZagraniczny (2 sierpnia 2009 o 09:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Akurat Bobo ma rację. Standardy zagranicznych uczelni, programy stypendialne, akademiki, program nauczania dostosowany do indywidualnych zainteresowań, możliwości wyjazdów, praktyk w znanych firmach, samo podejście do przyszłego studenta są nieporównywalnie lepsze w zestawieniu z polskimi "uniwersytetami" ( pomijając kilka najlepszych). I dlatego nie dziwię się,że coraz więcej Polaków zaczyna studia za granicą. Wielka Brytania, Hiszpania, Niemcy, kraje skandynawskie, a nawet Czechy i Słowacja ;-) to kilka najpopularniejszych miejsc do studiowania. Ja wyjeżdżam dopiero za rok do Londynu na studia, ale znam co najmniej kilkanaście osób z Lublina, które już od jesieni rozpoczną studia za granicą. Jeżeli ktoś nie wierzy, wystarczy przejrzeć strony lub fora o nauce za granicą lub strony uczelni.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (22)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!