środa, 18 października 2017 r.

Lublin

Wszedł na pomnik Piłsudskiego i spadł, jak zobaczył strażników miejskich

  Edytuj ten wpis
Dodano: 18 kwietnia 2013, 14:34
Autor: Dominik Smaga

Mężczyzna nie trafi przed sąd. Przyjął od strażników 100-złotowy mandat.
Mężczyzna nie trafi przed sąd. Przyjął od strażników 100-złotowy mandat.

Nietypowe zdarzenie na pl. Litewskim. Młody mężczyzna w środku nocy rozsiadł się na Kasztance na pomniku Józefa Piłsudskiego. Jazda zakończyła się na bruku. I na mandacie.

Mężczyznę wdrapującego się na konny pomnik Piłsudskiego wypatrzyli pracownicy Centrum Monitoringu Wizyjnego, do którego podłączone są uliczne kamery w Lublinie. Był czwartek, tuż przed godziną 2.30 w nocy. Na miejsce wysłany został patrol Straży Miejskiej.

– Po przybyciu na miejsce strażnicy zastali mężczyznę, który zdążył wejść na pomnik i usiąść na koniu, przed figurą marszałka Piłsudskiego – relacjonuje Robert Gogola, rzecznik Straży Miejskiej. Intruz wygodnie rozsiadł się na Kasztance, traktując postać marszałka, jak oparcie. – Na widok patrolu próbował zejść z pomnika, lecz poślizgnął się i spadł.

"Kompan marszałka” spadł z wysokości około 6 metrów wprost na kamienną nawierzchnię placu. Mundurowi na wszelki wypadek wezwali na miejsce karetkę, choć na pierwszy rzut oka mężczyźnie nic się nie stało, był tylko poobijany i poobcierany.

Okazało się, że mężczyzna ma 25 lat i przyjechał z okolic Mińska Mazowieckiego. Prosił strażników, żeby sprawa nie trafiła do sądu, bo był już wcześniej karany: dostał wyrok w zawieszeniu i został oddany pod opiekę kuratora.

Mundurowi postanowili na wszelki wypadek sprawdzić, czy 25-latek nie jest przypadkiem poszukiwany. Na pl. Litewski ściągnęli policjantów, którzy sprawdzili bazę danych. Okazało się, że mężczyzny nikt nie ściga. Co ciekawe, alkomat wykazał, że 25-latek nie pił alkoholu.

Mężczyzna nie trafi przed sąd. Przyjął od strażników 100-złotowy mandat. – Za zakłócanie porządku publicznego – precyzuje Gogola. 25-latek na wszelki wypadek został też przewieziony karetką na obserwację do szpitala przy ul. Jaczewskiego.


Kronika przypadków dziwnych

Nie była to pierwsza nietypowa interwencja lubelskiej Straży Miejskiej. Mundurowi mieli już m.in. okazję ściągać z rusztowania pijanego budowniczego, wyprowadzać z archikatedry onanizującego się mężczyznę, przyłapali też mężczyzn spacerujących z wyrwanym z ziemi znakiem drogowym, a niedawno pomagali staruszkowi, który w zimny dzień błąkał się po centrum w piżamie i kapciach.

Straż miała też do czynienia z kobietą, której fotoradar jednego dnia trzy razy zrobił zdjęcie w tym samym miejscu, strażnicy ratowali też osłabionego bociana.

Funkcjonariusze pomagali też mężczyźnie, który przyjechał autobusem z Ukrainy, wysiadł na chwilę na dworcu, a gdy dopił kawę zauważył, że autobus już odjechał razem ze wszystkimi jego walizkami.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
E
xxxx
alojzy
(30) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

E
E (22 czerwca 2013 o 15:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Po kiego grzyba w ogóle do czegoś takiego wzywać straż miejską? Zakłócanie porządku publicznego? Co, Piłsudski się na niego skarżył?

Rozwiń
xxxx
xxxx (29 kwietnia 2013 o 20:31) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
przez straż chopak ma złamane obie ręce.
Rozwiń
alojzy
alojzy (29 kwietnia 2013 o 20:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ha ha . a ja wiem kto to był . dobry kozak oj dobry.
Rozwiń
GOSC
GOSC (19 kwietnia 2013 o 22:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
MUSIAŁ SPAŚĆ JAK ZOBACZYŁ TYCH deb***I ZE STRASZY MIEJSKIEJ - NORMALNY CZŁOWIEK NIE WYTRZYMA NA ICH WIDOK - ICH WZROK POSZUKUJĄCY INTELIGENCJI KAŻDEGO ROZCZULI
Rozwiń
takijeden
takijeden (19 kwietnia 2013 o 20:47) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' timestamp='1366396184' post='760316']
jeżeli nie wierzysz że to ja pisałem to zapraszam na maila rara555@onet.pl mogę przesłać parę fotek
[/quote]
Dobra,nie bedę mailował i przyjmijmy że uwierzę. Piątka na alkomacie-niezły wynik. To prawda jak widać że w Polaku jak się porządnie znieczuli to się ułan odzywa a w Mińsku przed wojną chyba kawaleria stacjonowała? Nie miałeś w ich jednostce żadnych przodków?.Tylko wydaje mi się że ten koń to do galopu po lubelskich ulicach to słabowity lekko...
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (30)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!