wtorek, 17 stycznia 2017 r.

Lublin

Wszędzie w woj. lubelskim spada bezrobocie. Oprócz jednego powiatu

Dodano: 11 stycznia 2017, 20:16

W ciągu roku liczba bezrobotnych w Lubelskiem spadła o 12 tysięcy – wynika z najnowszych danych Wojewódzkiego Urzędu Pracy. Powiat kraśnicki jest jedynym, w którym ich przybyło.

W grudniu ubiegłego roku w Lubelskiem było zarejestrowanych blisko 96 tysięcy bezrobotnych. – W porównaniu z listopadem ich liczba wzrosła, co jest jednak tendencją, którą obserwujemy pod koniec każdego roku już od kilku lat. Jedną z głównych przyczyn jest zakończenie prac sezonowych w rolnictwie. Wówczas wiele osób wraca do naszych rejestrów – komentuje Urszula Żolińska, naczelnik Wydziału Badań i Analiz w Wojewódzkim Urzędzie Pracy w Lublinie. – Jednak w porównaniu z grudniem 2015 roku zanotowaliśmy znaczny spadek bezrobocia. Liczba bezrobotnych zmniejszyła się o 12 tysięcy osób, czyli o 11 proc. Powodem może być ożywienie gospodarcze i większe zapotrzebowanie na pracowników, co potwierdza wzrost liczby ofert od pracodawców, które do nas trafiają.

Spadła także liczba nowych bezrobotnych. – Od stycznia do grudnia 2016 roku było ich o 7 tysięcy mniej niż w 2015 roku. Wolnych miejsc pracy było o 9 tysięcy więcej niż w 2015 roku – informuje Żolińska.

Najmniej bezrobotnych jest w powiatach parczewskim, gdzie jest zarejestrowanych 1455 osób i łęczyńskim – 1780 osób. – Najwięcej jest ich z kolei w powiatach kraśnickim – 5783 i bialskim – 5327 – mówi Żolińska. – Jedynym powiatem, w którym bezrobocie wzrosło w stosunku do 2015 roku był powiat kraśnicki – chodzi o blisko 200 osób.

– Zakończenie prac sezonowych, brak ofert stabilnej pracy i zakończenie realizacji np. staży – wylicza przyczyny tego stanu rzeczy Andrzej Tybulczuk, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Kraśniku. – Mamy jednak nadzieję, że w tym roku sytuacja się zmieni ze względu na nowych inwestorów, m.in. w podstrefie ekonomicznej.

W grupie ludzi bez pracy w naszym województwie przeważają mężczyźni. – Kobiety stanowiły 49,4 proc. osób bezrobotnych. Wśród nowych osób, które rejestrowały się jako bezrobotne też było więcej mężczyzn. Kobiety stanowiły w tej grupie 46,5 proc. – mówi Żolińska.

Z filozofii nie wyżyjesz

Tzw. zawody nadwyżkowe to takie, w których jest więcej poszukujących pracy niż ofert zatrudnienia.

– Do tej grupy nadal należą pedagodzy, ekonomiści, filozofowie, historycy i politolodzy. Rynek nie jest w stanie wchłonąć wszystkich absolwentów tych kierunków – tłumaczy Żolińska. – W tym roku zaobserwowaliśmy nową grupę – pracowników biur podróży i organizatorów obsługi turystycznej.

Z kolei wśród zawodów deficytowych (liczba ofert jest większa niż chętnych do pracy) znaleźli się m.in. kierowcy ciężarówek i samodzielni księgowi oraz przedstawiciele zawodów medycznych, m.in. pielęgniarek. – Pracodawcy tłumaczą, że są osoby, które mają te zawody, ale brakuje im umiejętności. Np. nie wszyscy księgowi potrafią obsługiwać specjalistyczne programy – tłumaczy Żolińska.

SONDA

Jak oceniasz rynek pracy w woj. lubelskim?

Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(51) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (dzisiaj o 07:54) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Sprawdź i ewentualnie donieś.
Rozwiń
Gość
Gość (dzisiaj o 00:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Burmistrz ujawnił już Pita ?
Rozwiń
Gość
Gość (wczoraj o 20:33) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A to jest niezgodne z prawem? To donieś, przecież donosy, szczucie, kłamstwa - to domena totalnej opozycji.
Rozwiń
Gość
Gość (wczoraj o 15:52) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Bezrobocie w Kraśniku , a burmistrz na dwóch etatach?
Rozwiń
Gość
Gość (wczoraj o 15:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Panika to w obozie Burmistrza ?, tyle lat zmarnowanych ?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (51)

Pozostałe informacje

Alarm 24