niedziela, 4 grudnia 2016 r.

Lublin

Wszystko przepuścił

Dodano: 29 sierpnia 2002, 19:35

Mieszkaniec Lublina przyprowadził do notariusza kobietę podobną do swej żony. Dzięki podstępowi uzyskał pełnomocnictwo na sprzedaż małżeńskiego majątku. Zrobił to, żeby spłacić hazardowe długi.

Dochodzenie w tej sprawie zakończyła prokuratura, która oskarżyła go o posługiwanie się nieprawdziwymi dokumentami. Wiosną 1999 roku w kasynie hotelu Victoria przegrał 8 tys. zł. Pieniądze pożyczył od znanego w Lublinie gangstera i lichwiarza Pawła P. Zabezpieczeniem była umowa sprzedaży auta wartego 30 tys. zł. Dłużnik oddał tylko część pieniędzy. Lichwiarz zaczął naliczać olbrzymie odsetki. Mężczyzna grał dalej, pożyczał kolejne kwoty, których nie spłacał.
Lublinianin zaczął wyprzedawać majątek. Znalazł kobietę - obywatelkę Ukrainy, która była podobna do jego żony. Poszedł z nią do notariusza. Podała się za jego żonę. Sporządzili dokument,
z którego wynikało, że jego żona rzekomo daje mu pełnomocnictwo na dysponowanie majątkiem. Mężczyzna wziął pożyczkę w banku. Pieniądze od razu oddał lichwiarzowi. Sprzedał też dom. W końcu Pawłowi P. oddał niemal cały swój majątek. (er)
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO