poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Wybrali, teraz odwołują

  Edytuj ten wpis
Dodano: 6 sierpnia 2002, 17:16

Pani dyrektor publiczne obraża nauczycieli. Atmosfera w szkole jest nie do wytrzymania. Dlatego musi odejść – argumentują nauczyciele i rodzice. – W żadnym przypadku nie złamałam prawa. Zostałam źle zrozumiana

To dwie strony sporu, który od kilku miesięcy trwa w Szkole Podstawowej w Zemborzycach Tereszyńskich pod Lublinem. Konflikt będzie musiał rozstrzygnąć Zarząd Gminy w Konopnicy. – Pisma w sprawie odwołania pani dyrektor otrzymaliśmy od nauczycieli jak i rodziców – mówi Hieronim Gołofit, wójt gminy. – Decyzję podejmiemy w przyszłym tygodniu – zapowiada.
Straciła nasze zaufanie
Izabella Małkowska dyrektorką szkoły jest od dwóch lat. Na to stanowisko – w drodze konkursu – wybrali ją nauczyciele i rodzice. – Obecnie ci sami ludzie domagają się jej odwołania – komentują w gminie.
W szkole pracuje 14 nauczycieli. Pod odwołaniem dyrektor Małkowskiej podpisało się dziesięć osób. O co mają pretensje? – Pani dyrektor straciła nasze zaufanie. Co innego mówi nam, co innego rodzicom. A decyzje podejmuje jeszcze inne – tłumaczy nauczycielka Barbara Kostek.
Chodzi np. o nauczycielkę angielskiego. Najpierw dyrektorka poinformowała ją, że nie przedłuży umowy na przyszły rok. Jako powód podała brak odpowiednich kwalifikacji. Po interwencji rodziców dyrektorka zmieniła zdanie. Nauczycielka zrobiła certyfikat pierwszego stopnia i została zatrudniona na staż. – Jednak na dwa tygodnie przed jego ukończeniem, dyrektora ponownie zmieniła zdanie. – Oświadczyła, że uzyskany certyfikat z języka nie upoważniania do zaliczenia stażu. Skończyło się na tym, że anglistka została przyjęta warunkowo w charakterze nauczyciela języka angielskiego – tłumaczy B. Kostek.
Niech przestanie pracować
Wiele pretensji mają także rodzice: – Pani dyrektor zachowuje się poniżej krytyki – uważa Leszek Wilczek, jeden z nich.
W szkole uczy się około setki dzieci. Odwołania dyrektorki domaga się kilkudziesięciu rodziców. – Podczas uroczystości zakończenia roku szkolnego zarzuciła pani Kostek brak kwalifikacji. Ja się nie znam na przepisach. Ale pani Kostek uczy w naszej szkole od 30 lat. Znakomita polonistka. Wspaniały pedagog. Jak była zima, to wychodziła na przystanek i naszym maluchom wiązała szaliki – dodaje Wilczek.
Jego zdaniem protestujący rodzice chcą, by pani Małkowska w ogóle przestała pracować w ich szkole. – Nie tylko jako dyrektorka, ale i jako nauczycielka. Nie chcemy jej w naszej szkole.
Kamyczek, który spowodował lawinę
Dyr. Małkowska jest rozżalona całą sytuacją: – Tyle pracy włożyłam w tę szkołę. Tyle serca. Przez dwa lata nie było ani jednego zastrzeżenia, co do mojej pracy. I nagle jeden kamyczek spowodował zupełnie niepotrzebną lawinę.
O co chodzi? – O moją wypowiedź podczas zakończenia roku szkolnego – wyjaśnia I. Małkowska. – Chciałam wytłumaczyć rodzicom, czego domaga się od nas kuratorium. To znaczy, że pani Kostek nie ma wymaganych kwalifikacji i musi je uzupełnić. Obrazowo określiłam to, jako „prowadzenie samochodu bez prawa jazdy”. I od tego wszystko się zaczęło.
Dyr. Małkowska zapewnia, że nie chciała w żaden sposób urazić wieloletniej nauczycielki szkoły. – To osoba o wielkim autorytecie, którą darzę ogromnym szacunkiem. Po prostu moja wypowiedź została źle zinterpretowana.
Co do innych zarzutów stawianych przez nauczycieli i rodziców? – W żadnym przypadku nie czuję się winna. Postąpiłam zgodnie z prawem. Np. nauczycielka angielskiego zrobiła co prawda certyfikat, ale to wciąż za mało, by uczyć języka obcego. Ale dalej chcę z nią pracować.
Dlatego dyr. Małkowska nie obawia się, że zarząd odwoła ją ze stanowiska. – Nie ma podstaw merytorycznych. Mogłaby sama zrezygnować? – Ale w imię czego? – zastanawia się głośno.

Drugie głosowanie

Sprawa dyr. Małkowskiej już po raz drugi stanie na zarządzie gminy. W czerwcu jej odwołania domagali się sami rodzice. Doszło do głosowania. Na pięciu członków zarządu, dwóch było za odwołaniem. To za mało. Dyrektor zachowała stanowisko.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!