niedziela, 20 sierpnia 2017 r.

Lublin

Wybrańcy rektora

Dodano: 23 sierpnia 2005, 22:36
Autor: Ewa Stępień

UMCS nie pobierał pieniędzy za naukę od studentów zaocznych z koneksjami. Stracił na tym ponad milion złotych

Rektor UMCS lekką ręką zwalniał dzieci i innych członków rodziny pracowników uczelni z opłat za studia. Studenci bez koneksji
i w gorszej sytuacji materialnej musieli płacić – ustaliła Najwyższa Izba Kontroli.
Studenta zaocznego można zwolnić z opłat za naukę. Pozwalają na to przepisy. Musi to być jednak uzasadnione np. przypadkami losowymi i poparte opinią samorządu uczelnianego. Ale w UMCS w latach 2003–2005 nie stosowano się do tych zasad – twierdzi NIK.
– Rektor postępował niezgodnie z przepisami – potwierdza Stanisław Borowiec, wicedyrektor Delegatury NIK w Lublinie. – Zwalniał przede wszystkim dzieci, wnuki, małżonków pracowników uczelni. Robił to masowo. Poza tym, nie na wniosek studenta, jak nakazuje prawo, lecz kogoś pracującego na uczelni. I bez zasięgania opinii samorządu.
Studia na filologii i historii na UMCS
kosztowały 2,5 tys. zł, a na psychologii 4,7 tys. zł. Z opłat zwolniono około 400 pracowników i członków ich rodzin na kwotę około 1,2 mln zł. Uczelnia poniosła z tego powodu straty. Prawo bezpłatnego studiowania z powodu trudnej sytuacji domowej lub zdrowotnej dostało tylko 69 studentów nie spokrewnionych z pracownikami UMCS.
– Trudno mówić, żeby przypadki zwolnienia rodzin pracowników były uzasadnione. Osobom w podobnej sytuacji, ale bez powiązań rodzinnych, rektor kazał płacić – dodają kontrolerzy NIK. – Zwolniono z płacenia studentów I roku spokrewnionych z pracownikami UMCS, a odmówiono innym studentom mówiąc, że nie przewiduje się zwolnienia z opłat studentów I roku.
– Udzielanie pracownikom pomocy w takiej formie jest wewnętrzną sprawą uczelni, do której ma ona prawo – komentuje prof. Marian Harasimiuk, rektor UMCS. – Inne firmy, np. kolej, też fundują swoim pracownikom różne ulgi. Dlaczego mam nie pomóc dziecku sprzątaczki, które chce studiować? Z pracownikami zwolnionymi z opłat podpisywaliśmy umowy i byli oni zobowiązani do pracy na uczelni przez jakiś czas.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!