poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Wyciąg na Globusie ruszy już za tydzień?

  Edytuj ten wpis
Dodano: 19 listopada 2008, 20:16

Armatki śnieżne w pełnej gotowości, narty nasmarowane a stok uprzątnięty. - Czekamy tylko na prawdziwą zimę - mówi zarządca stoku narciarskiego na Globusie. Spragnieni zimowych sportów na razie mogą korzystać z lodowiska.

- Jesteśmy w pełnej gotowości - mówi Mariusz Szmit, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, który administruje stokiem Globus Ski. Na narciarzy czekają tam dwie 200-metrowe trasy zjazdowe z wyciągiem, na dzieci 100-metrowa ośla łączka, także z wyciągiem, a na fanów jazdy ekstremalnej SnowPark z przeszkodami, Ale wszyscy pasjonaci narciarstwa muszą czekać na prawdziwą zimę.

- Żebyśmy mogli zacząć naśnieżać trasy, przez kilka nocy musi się utrzymywać co najmniej 5-stopniowy mróz. Takie warunki są potrzebne do tego, żeby powstał śnieg - tłumaczy Szmit. - Stok jest przygotowany, a nasz cały sprzęt stoi w pełnej gotowości. Z niecierpliwością obserwujemy tylko prognozy pogody. Według nich, być może w przyszłym tygodniu będziemy mogli zacząć naśnieżanie.

Pierwsi narciarze mogliby wtedy pojeździć na Globusie w następny weekend. - Już się nie mogę doczekać - podkreśla Natalia Siemionek, studentka z LSM. - Za oknem coraz bardziej zimowo, więc z przyjemnością poszłabym na narty. Uwielbiam to - dodaje. - Proszę mi wierzyć, że sam chętnie bym poszusował po pracy - mówi dyrektor MOSiR.

Także na prawdziwą zimę czeka odkryta ślizgawka, przez dwa ostatnie sezony działająca na parkingu hipermarketu przy ul. Turystycznej, a teraz rozłożona obok hali Globus.

Na razie amatorom zimowych sportów pozostaje więc kryte lodowisko, które od ponad dwóch tygodni działa przy Al. Zygmuntowskich. Dziennie korzysta z niego kilkaset osób. - Jak na początek sezonu to niezły wynik - uważa Szmit. - A z każdym tygodniem zimy chętnych będzie przybywać.

Na wszystkie obiekty MOSiR od początku tego sezonu można wejść, używając SPORT-karty: biletu wstępu podobnego do karty kredytowej. Podstawowa karta kosztuje 100 zł (można ją kupić w kasach MOSiR).

- Każdy sam decyduje, czy przeznaczy te pieniądze na wejściówki, czy także na wypożyczalnie sprzętu - mówi Robert Malikowski z ośrodka. - Potem, przy każdym wejściu na lodowisko i stok, pokazujemy kartę. A, gdy kończą nam się na niej punkty, doładowujemy je w naszych kasach.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!