czwartek, 19 października 2017 r.

Lublin

Wycinka drzew w parku Ludowym. Kto widzi ptaki, a kto nie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 7 maja 2014, 09:00
Autor: Dominik Smaga

Choć to, czy na wyznaczonych do wycinki drzewach w parku Ludowym żyją ptaki miał sprawdzać ornitolog, to zrobił to ktoś inny. Kto? Taką opinię podpisała… współwłaścicielka firmy, której zlecono tę wycinkę.

Przypomnijmy, że w parku wyciętych zostało 340 drzew, mimo że trwa okres lęgowy dla ptaków, kiedy to nie wolno niszczyć ich gniazd. Przed przystąpieniem do wycinki drzewa miał obejrzeć ornitolog, czyli fachowiec od ptaków.

Gdy w ruch poszły piły, a wokół wycinki wybuchł skandal, Ratusz zapewniał, że drzewa zostały dokładnie sprawdzone. - Ornitolog był na miejscu i nie stwierdził, by na którymkolwiek z drzew do usunięcia było gniazdo - mówiła nam Beata Krzyżanowska, rzecznik prezydenta.

Ale wezwani na miejsce inspektorzy Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, którzy zdążyli obejrzeć tylko 20 drzew, których jeszcze nie wycięto, stwierdzili, że jednak są tu ptaki. Co więcej, znaleźli też chroniony gatunek. Polecili wstrzymać wycinkę. A Ratusz zażądał wyjaśnień od odpowiedzialnego za budowę dojazdów Przedsiębiorstwo Robót Drogowych z Lubartowa.

Drogowcy do wczoraj mieli czas na odpowiedź. - Ich wyjaśnienia do nas wpłynęły - potwierdza Beata Krzyżanowska, rzecznik prezydenta Lublina. - Jako osobę, która nie stwierdziła występowania gniazd na drzewach firma wskazała "inspektora nadzoru prac zieleni na terenach zurbanizowanych, w parkach, drzewach pomnikowych”. Ten inspektor podpisał się pod opinią, że nie ma gniazd - dodaje Krzyżanowska.

Wspomniany inspektor to Ewa Dejneko, związana z firmą ogrodniczą Col-Garten. Wczoraj późnym popołudniem próbowaliśmy się z nią skontaktować przez firmę, ale bezskutecznie. To właśnie osoby w ubraniach z logo Col-Garten pracowały przy wycince drzew w Parku Ludowym. - Proszę dzwonić jutro około południa, będzie szef, to wszystko wyjaśni - usłyszeliśmy dzwoniąc do firmy.

Co dalej? - Wyjaśnienia od PRD Lubartów przesłaliśmy do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska z prośbą o zbadanie, czy osoba ta była uprawniona do wydawania takich opinii - mówi Krzyżanowska. - W decyzji środowiskowej było bowiem zapisane wyraźnie, że oględzin musi dokonać specjalista ornitolog.
Sprawę wycinki bada już prokuratura powiadomiona przez miejską radną PiS. Nie wiadomo jeszcze, kiedy prace będą wznowione.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o: park ludowy wycinka drzew
Mariusz
Odpowiedź do wariata
Gość
(30) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Mariusz
Mariusz (8 maja 2014 o 08:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Gdy wybuchła afera z tą wycinką i ok połowa drzew już leżała właśnie ktoś z firmy Col-Garden szukał na gwałt jakiegoś ornitologa aby napisał opinię, ale chyba nie znalazłeanikogo kto by się podłożył więc napisała sobie sama. Jeśli opinia jest to napisana po fakcie ;-))) by żyło sie lepiej!

Rozwiń
Odpowiedź do wariata
Odpowiedź do wariata (7 maja 2014 o 17:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

puczysta się znalazł

Rozwiń
Gość
Gość (7 maja 2014 o 15:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Czy dla Was naprawdę nowoczesność oznacza betonowanie wszystkiego, wycinanie drzew, w dodatku w okresie legowym?

 Serca chyba nie macie :(

Dziekuje za taka nowoczesność. Wolę, zeby Lublin był zielonym skansenem jak zabetonowana pustynią.

Napisałam tak trochę en masse - ponieważ w ciągu ostatniej dekady zniknęło kilka terenów zielonych - chociazby skwer przy Okopowej, skwer przed Domem Żołnierza, sa przymiarki żeby postawić kolejnego betonowego molocha na Wieniawskiej. 

Po drugie, wycinka w okresie nlegowym, to po prostu barbarzynstwo i tyle. 

wyprowadź się do lasu lewaku ekoterrorystyczny, nie korzystaj z energii elektrycznej i motoryzacji, żyj jak neandertalczyk !

Rozwiń
obserwator normalny
obserwator normalny (7 maja 2014 o 15:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Panowie drzewostan można uzupełnić Komorowski posadził drzewo .Drzewa uzupełnimy nie podkładajcie nogi przy budowie ulicy niezbędnej Lublinowi .Tu nie Afryka bananów na drzewie nie ma .Lublin nie pracuje w infrastrukture ponieważ ma bardzo duze opóznienie

Rozwiń
Gość
Gość (7 maja 2014 o 15:04) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Skandal to jest to, że nie można wyciąć drzew bo ptaki albo mech, a nie samo ich wycięcie ! Skandal, że lewaccy ekoterroryści mogą wszystko blokować, bo są ptaki, robaki, albo mech. To jest k#rwa kpina ! Zdelegalizować lewackich ekoterrorystów !

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (30)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!