niedziela, 17 grudnia 2017 r.

Lublin

Wydział Komunikacji: Chcesz coś załatwić? Wstań przed świtem

  Edytuj ten wpis
Dodano: 11 sierpnia 2011, 09:54
Autor: DOMINIK SMAGA

Środa, godz. 7.13. Przed Wydziałem Komunikacji w Lublinie wije się długa kolejka. Pan Janusz Kuchta
Środa, godz. 7.13. Przed Wydziałem Komunikacji w Lublinie wije się długa kolejka. Pan Janusz Kuchta

Kto chce załatwić sprawę w lubelskim Wydziale Komunikacji, musi wstać przed świtem i ustawić się w długiej kolejce. – Pracownicy są na urlopach – tłumaczy dyrektor wydziału. Ale w innych miastach regionu tego problemu nie ma.

W Wydziale Komunikacji Urzędu Miasta najpierw trzeba pobrać numerek z automatu. A potem czekać, aż numer wyświetli się nad jednym ze stanowisk obsługi.

Sprawdziliśmy, jak to działa. Godz. 7.13. Przed wydziałem wije się długa kolejka. – Stoję od godz. 4.15 – mówi Janusz Kuchta. Był pierwszy. – To moje drugie podejście, dzień wcześniej byłem po godz. 8, dostałem 119 numerek.

Z niczym odszedł też Marcin Błędowski: – Numerków już nie było – skarży się nasz Czytelnik. W wydziale był we wtorek po godz. 8.

Zamiast stać w kolejce, można też rejestrować się przez Internet, czym niegdyś Ratusz bardzo się chwalił. Próbujemy. System pozwala wybierać w przedziale 10–23 sierpnia. Trzeba wybrać dzień, a później wolną godzinę. Nie ma ani jednego terminu. Jest za to ciekawostka: w systemie jako dzień roboczy widnieje 15 sierpnia, kiedy jest święto.

Godz. 11.51, wracamy do urzędu. W korytarzu tłok. – Numerków już nie ma – mówi mężczyzna z kolejki. – Może przed godz. 13 jakieś będą, ale szanse są niewielkie – wyjaśnia urzędnik z okienka.

Obok okienka wisi informacja, że można rejestrować się także telefonicznie. Próbujemy. Udaje nam się połączyć po 8 minutach ciągłego dzwonienia: – Kilka wolnych terminów jest tylko 23 sierpnia – słyszymy.
Skąd te problemy? – Na 12 stanowisk czynnych jest 7. Mam ludzi na urlopach, robię, co mogę – wyjaśnia Tadeusz Franaszczuk, dyrektor wydziału. – Nie mogę nawet prosić o pracowników z innych wydziałów, bo nie mają certyfikatu MSWiA, koniecznego, by obsługiwać system.


Co na to władze miasta? – Będziemy rozważać doprowadzenie do sytuacji, w której więcej urzędników będzie posiadać takie certyfikaty – zapowiada Beata Krzyżanowska z Kancelarii Prezydenta. – Dyrektor wydziału został zobowiązany do koordynowania obsługi interesantów w taki sposób, by przebiegała ona sprawnie.

Ale inne miasta kolejek nie mają. – No chyba, że kilka osób przyjedzie w tym samym czasie – mówi Andrzej Marzec, dyrektor Wydziału Komunikacji w Zamościu. – Raz musiałem chwilę poczekać, za drugim razem załatwiłem sprawę od ręki – mówi Stanisław Langner, chełmianin, który ostatnio dwukrotnie odwiedzał swój urząd. – W obu przypadkach byłem mile zaskoczony.

Kiedy lublinian zaskoczy poprawa sytuacji? – W przyszłym tygodniu, bo z urlopu wrócą trzy osoby – zapowiada Franaszczuk.

Od 2008 r. lubelski Urząd Miasta chwali się certyfikatem ISO 9001 podkreślającym m.in. jakość obsługi petentów.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Gość
bambo75
gryt
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (20 listopada 2012 o 16:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Mało wiarygodny artykuł, autor chyba nie wie z kim rozmawiał bo podaje ludzi na innych stanowiskach niż są w rzeczywistości.
Rozwiń
bambo75
bambo75 (11 sierpnia 2011 o 20:19) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
...a mówią,że "bieda na Lubelszczyźnie..." -to kto wobec tego rejestruje te samochody?-może autami jeżdżą:koty?psy?bociany?...
Rozwiń
gryt
gryt (11 sierpnia 2011 o 17:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wszystko co się tutaj pisze jest prawdą, ale komu to trzeba? Przecież koniec wszystkiego i wszystkich jest już blisko http://######/site/349news a my ciągle wątpimy, sprzeczamy się, dyskutujemy...
Rozwiń
qoozy
qoozy (11 sierpnia 2011 o 16:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Grzesiek' timestamp='1313063219' post='513565']
Ludzie, myslenie naprawdę nie boli. Wystarczy zarejestrować się wczesniej przez internet i cała wizyta może trać nie dłużej niż 15 min. (u mnie tyle trwała na początku lipca). Fakt na chwilę obecną nei ma już wolnych terminów, ale jutro rano kiedy będzie już możlwiość umówienia wizyty na 25 sierpnia, można to zrobić bez problemu (jeszcze ok godz 10 była możliwośc umówienia wizyty na 24.08.2011). Mamy więc wybór- albo wstawać o 4rano i zajmować kolejkę albo na spokojnie załatwić sobie wizytę z domu. Dla mnie wybór jest oczywisty.
[/quote]

Dokładnie!
Ja załatwiałem sprawę pod koniec lipca (dwa tygodnie wcześnie zarezerwowałem wizytę przez internet.
Aby nie iść dwa razy dzwoniłem aby się upewnić jakie dokumenty mam zabrać i jakie formularze wypełnić.
Formularze sobie wydrukowałem w domu i wypełniłem.
W dniu kiedy miałem umówioną wizytę byłem 15 minut przed czasem i wszystko załatwiłem sprawnie, miło i od ręki.
Rozwiń
Franek
Franek (11 sierpnia 2011 o 14:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Lublinianka, brawo, gratuluję pomysłu. Nie usprawiedliwiaj czegoś co powinno działać normalnie a tak nie działa.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!