środa, 28 czerwca 2017 r.

Lublin

Wygrał życie. Czeka teraz na długą i kosztowną rehabilitację

Dodano: 30 grudnia 2010, 17:04

17-letni Adrian Adamczyk z Niedrzwicy Dużej jedną walkę już stoczył: o życie. Teraz trwa kolejna, o odzyskanie przytomności. Szanse zwiększa dodatkowa rehabilitacja i ćwiczenia, ale to kosztuje.

– Chłopiec jest wydolny oddechowo i krążeniowo, je, może też siedzieć – mówi dr Sławomir Zaborek, który opiekuje się Adrianem. – Jest z nim ograniczony kontakt. Staramy się zapobiec przykurczom w rękach i w nogach.

4 października w Niedrzwicy Dużej koło Lublina jechał motocyklem z kolegą. Kierujący volkswagenem wymusił pierwszeństwo i zderzył się z jednośladem. Dwaj 17-latkowie w ciężkim stanie trafili do szpitala.

– Zaraz po wypadku przybiegł do nas kolega syna i powiedział, że chłopców zabrał helikopter. Pomyślałem o najgorszym… – mówi łamiącym się głosem Roman Adamczyk, ojciec Adriana. Kolega Adriana, niestety, nie przeżył.

On, z urazem głowy, trafił do szpitala przy ul. Staszica w Lublinie. Kiedy jego stan poprawił się, został przewieziony do szpitala przy ul. Jaczewskiego. Od 3 tygodni jest pacjentem oddziału ortopedii i rehabilitacji. Od wypadku – mimo starań lekarzy – nie odzyskał przytomności.

Rodzina myśli o umieszczeniu go w specjalistycznej klinice. – Chcieliśmy, by Adrian trafił do placówki w Bydgoszczy albo w Krakowie, gdzie wybudzają pacjentów. To jednak kosztuje – dodaje pan Roman.



Pieniądze zbierają m.in. znajomi nastolatka. Była już zbiórka do puszek przed kościołem. A 16 stycznia w ośrodku kultury w Niedrzwicy Dużej odbędzie się impreza charytatywna na rzecz chłopca. Z inicjatywą wyszły koleżanki 17-latka.

– Chcemy pomóc w zebraniu pieniędzy na rehabilitację Adriana. To, co go spotkało, mogło się przydarzyć każdemu z nas – mówi Magdalena Niezgoda, jedna z inicjatorek akcji.

– Planujemy aukcję przedmiotów i koncert. Napisaliśmy już do Budki Suflera i Braci – wyjaśnia Bartłomiej Bednarz z Gminnego Ośrodka Kultury, Sportu i Rekreacji w Niedrzwicy Dużej.

Na pewno wystąpi Magda Welc. Rodzina zwyciężczyni programu "Mam talent” planuje też przekazanie przedmiotów na aukcję. – Na pewno znajdziemy rzeczy związane z programem – zapowiada Barbara Welc, mama utalentowanej 12-latki.

Przed wypadkiem Adrian trenował piłkę nożną. Wszyscy – także jego trener – wierzą, że chłopiec wróci do zdrowia. – Należy mu się druga szansa – stwierdza Marcin Goździołko, szkoleniowiec Orionu Niedrzwica.
Czytaj więcej o:
Dani334
kermit
Antblef
(12) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Dani334
Dani334 (12 marca 2011 o 20:55) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='saidzlostow' timestamp='1293749963' post='414276']
A ja wygralem w Milionerii 10 tysiakow!! JUPI!
[/quote]
A kogo to obchodzi ?? ;(
Rozwiń
kermit
kermit (31 grudnia 2010 o 14:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='szmelc' timestamp='1293790029' post='414392']
Niech mu Madzia Welc pomoże, taka skromna i ofiarna. CHyba, że to tylko na pokaz.
[/quote]

idiota!
Rozwiń
Antblef
Antblef (31 grudnia 2010 o 11:44) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='szmelc' timestamp='1293790029' post='414392']
Niech mu Madzia Welc pomoże, taka skromna i ofiarna. CHyba, że to tylko na pokaz.
[/quote]
Kim jesteś to się bardzo wymownie przedstawiłeś....pogratulować samooceny,odważna i trafna
obywatelu "szmelc".
Rozwiń
Antyblef
Antyblef (31 grudnia 2010 o 11:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Trzeba się spieszyć z pomocą bo Kopaczowa może zamknąć te placówki w Bydgoszczy i Krakowie a wtedy już nam zostanie tylko nadzieja,że jakiś doktor Wilczur się pojawi albo Serwinka.Proszę nie odczytać opatrznie tej dygresji bo współczuję i rodzinie jak i samemu
chłopcu. W ten sposób chcę zapytać jak długo rządzący będą czytali konstytucję w części gdzie to obywatel ma obowiązki ale już jak w tym przypadku -Art.68 i 69 Ustawy Zasadniczej traci na swojej mocy. Ile jeszcze ubezpieczyciele będą się ślizgać na coraz większej armii Owsiaków...(z niskim pokłonem dla tej osoby)?
To takiej Polski chcieliśmy gdzie banda oszołomów bierze milionowe odprawy z państwowej kasy a na leczenie takich ludzi trzeba kwestować ?.W głowie się nie mieści żeby życie człowieka zależało od pogody i łaskawości ofiarodawców .....nieeee -chociaż sam jak będę miał okazję to wspomogę.
Rozwiń
Ola
Ola (31 grudnia 2010 o 11:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Tak Dokładnie!
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (12)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!