środa, 22 listopada 2017 r.

Lublin

Wykonawca budynku chce 32 mln zł od COZL. Za zerwanie umowy i kary

Dodano: 22 lipca 2015, 06:30

Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej
Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej

Ponad 32 milionów złotych domaga się od Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej były wykonawca budynku przy ul. Jaczewskiego. Centrum z kolei chce od niego 27 milionów za straty poniesione z powodu rozwiązania umowy

Proces w tej sprawie ruszył wczoraj przed lubelskim sądem. Pozew złożył Mostostal Warszawa i będąca jego głównym akcjonariuszem hiszpańska spółka Acciona Infraestructuras z Madrytu. Akta sprawy liczą 24 tomy i ponad cztery tysiące stron.

Mostostal Warszawa domaga się 32,4 mln zł za odstąpienie od umowy i – jego zdaniem – bezprawne nałożenie kar umownych. Przypomnijmy, że kontrakt na budowę budynku przy ul. Jaczewskiego z warszawską firmą COZL zerwało jesienią 2012 roku. Powodem były wielomiesięczne opóźnienia w postępie prac, błędy budowlane i żądanie pieniędzy za tzw. prace dodatkowe. Ówczesny marszałek województwa Krzysztof Hetman działania wykonawcy nazywał „kompletną indolencją i sabotowaniem inwestycji”.

Podczas wczorajszej rozprawy pełnomocnik reprezentujący obie firmy podtrzymał żądania zawarte w pozwie, ale wyraził też chęć zawarcia ugody. – Byłoby to z korzyścią dla obu stron, ze względu na mniejsze koszty i oszczędność czasu – tłumaczył Adam Wołeć.

– W pewnych elementach nie wykluczamy takiej możliwości, ale na wcześniejszym etapie sąd umorzył postępowanie ugodowe z uwagi na złożenie powództwa – odpowiedziała reprezentująca COZL Beata Chadaj.

Pełnomocnicy centrum onkologii złożyli też pozew wzajemny, w którym domagają się od Mostostalu Warszawa 27 mln zł. To żądanie wynika z tego, że pierwotna umowa opiewała na 181 mln zł, a kolejna, podpisana z nowym wykonawcą – na 199 mln. Ta kwota uwzględnia też koszty dodatkowe, jakie centrum poniosło w związku z zerwaniem pierwszego kontraktu.

Wygląda na to, że finał tej sprawy nie nastąpi szybko. – Wszystkie kwestie, poza datą zawarcia umowy, są sporne. Trzeba je uporządkować. To będzie pracowity proces, zwłaszcza dla pełnomocników obu stron – podsumowała sędzia Maria Gąsior.

Sąd na razie wyznaczył cztery terminy kolejnych rozpraw. Pierwsza z nich odbędzie się 19 listopada. Do przesłuchania jest ok. 30 osób. Są wśród nich projektanci, kierownicy budowy, czy inspektorzy nadzoru budowlanego.

Czytaj więcej o: Lublin szpital
Gość
Gość
Gość
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (23 lipca 2015 o 01:28) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Połeć, nie Wołeć...
Rozwiń
Gość
Gość (22 lipca 2015 o 20:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Sędzia Maria Gąsior a to dobre
Rozwiń
Gość
Gość (22 lipca 2015 o 11:11) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A kto za to odpowiada? Kandydat Pis-u do parlamentu ma w tej sprawie coś do powiedzenia? Pytam, bo nie wiem jaką rolę ten osobnik pełni w centrum, po tym jak było trzeba go gdzieś ulokować po wywaleniu z lotniska, do którego ktoś go wsadził.
Rozwiń
Gość
Gość (22 lipca 2015 o 08:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
wszyscy ze strony zamawiającego odpowiadający za inwestycję w tamtym okresie powinni iść siedzieć, od razu widać że zależało komus na tym żeby to firma braci p.. z warszawy budowała za wszelką cenę, mostostalowi podcza budowy nie mieli kasy dopłacić a nowej firmie jp... już dopłacili, więc jak by od razu dopłacili pierwszemu wykonawcy nie byłoby opóźnień, dodatkowych kosztów itd...
Rozwiń
Gość
Gość (22 lipca 2015 o 06:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Za komuny pot sciane złodziejuw KOMUNO WRUC.ADAMEK
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!