piątek, 18 sierpnia 2017 r.

Lublin

Wymyślił, że go napadli. Bo bał się rodziny

Dodano: 27 maja 2011, 13:07
Autor: er

45-latek będzie odpowiadał za fałszywe zawiadomienie o przestępstwie (Archiwum)
45-latek będzie odpowiadał za fałszywe zawiadomienie o przestępstwie (Archiwum)

Upił się z nieznajomymi w salonie gier, a potem pozwolił się okraść na dworcu. Żeby wytłumaczyć się przed rodziną wymyślił, że został napadnięty.

Mieszkaniec gminy Modliborzyc nie wpadłby w kłopoty gdyby wymyśloną historyjkę opowiedział tylko rodzinie. 45-latek poszedł z tym na policję.

Twierdził, że w nocy z niedzieli na poniedziałek przyjechał autobusem na dworzec PKS przy Al. Tysiąclecia w Lublinie. Miał jechać do pracy do Warszawy.

- Relacjonował, że gdy czekał na busa podeszło do niego czterech mężczyzn i kobieta – mówi Arkadiusz Arciszewski, z KWP w Lublinie. - Jeden z nich miał mu przyłożyć nóż do szyi 45-latka, a kobieta przeszukać jego odzież. Podawał, że napastnicy zabrali mu telefon i 600 złotych. Twierdził też, że o napadzie zawiadomił policjantów, którzy przejeżdżali ul. Ruską, ale oni nie chcieli zając się jego sprawą.

Na kolejnym przesłuchaniu mężczyzna przyznał, że wszystko zmyślił, żeby wytłumaczyć rodzinie to, że stracił pieniądze.

Nie chciał też jechać do pracy, bo bał się badania alkomatem. Po przyjeździe do Lublina, poszedł do baru z automatami do gry. Pił tam alkohol. Zostawił kompanów i wrócił na dworzec. Usiadł na dworcowej ławce. Zorientował się, że nie ma przy sobie pieniędzy i telefonu.

45-latek będzie odpowiadał za fałszywe zawiadomienie o przestępstwie.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!