poniedziałek, 23 października 2017 r.

Lublin

Wypadek na al. Kraśnickiej. Zginęły dwie osoby. Dorota W. przed sądem

  Edytuj ten wpis
Dodano: 10 lipca 2013, 14:48
Autor: (jsz)

 (Fotonews / MM Lublin)
(Fotonews / MM Lublin)

Ruszył proces Doroty W., oskarżonej o spowodowanie wypadku po pijanemu. W zderzeniu zginęły dwie osoby. Kobieta przyznaje się tylko do jazdy na podwójnym gazie.

Do tragicznego wypadku doszło 20 listopada ubiegłego roku. Dorota W., 43-letnia agentka ubezpieczeniowa jechała al. Kraśnicką do swojego domu w Konopnicy. Było po zmroku. W pewnym momencie prowadzona przez nią alfa romeo zjechała na przeciwny pas.

Doszło do zderzenia z peugeotem 307, poruszającym się w kierunku Lublina. Samochodem tym podróżowali 72-letnia Irena S. oraz 80-letni Jan S. Wracali z pogrzebu. Oboje zginęli na miejscu. Dorota W. z połamanymi nogami trafiła do szpitala.

– Zauważyłam na drodze pudełko, chciałam je ominąć i wpadłam w poślizg. Jechałam z prędkością 40 – 50 km/h – relacjonowała kobieta podczas przesłuchania w prokuraturze. Podczas dzisiejszej rozprawy odmówiła składania wyjaśnień. Sąd odczytał więc jej dotychczasowe zeznania. – Nie pamiętam, co się ze mną działo, ocknęłam się już po wypadku i zorientowałam się, że jestem na al. Kraśnickiej – zeznała kobieta.

Prokurator zarzuca Dorocie W., że umyślnie naruszyła zasady ruchu drogowego. Mając we krwi 0,69 promila alkoholu siadła za kółkiem, straciła panowanie nad samochodem i doprowadziła do tragicznego wypadku. Drugi zarzut dotyczy kierowania w stanie nietrzeźwości. Dorota W. przyznała się tylko do prowadzenia samochodu na podwójnym gazie. Utrzymuje, że zanim usiadła za kierownicą wypiła jedno grzane piwo. Podczas dzisiejszej rozprawy wyraziła skruchę.

– Jest mi bardzo przykro – oświadczyła. – To dramat dla rodzin poszkodowanych. Bardzo ubolewam nad tym, co się stało. Wypadek był spowodowany moim osobistym dramatem.

Kobieta czeka na wyrok za kratkami. Przebywa tam od listopada ubiegłego roku. W połowie czerwca sąd postanowił, że Dorota W. zostanie w areszcie na następne trzy miesiące. W uzasadnieniu sędzia powołał się nie tylko na zagrożenie wysoką karą, ale również na "znaczny stopień szkodliwości” zarzucanego czynu.

Jednocześnie sąd uznał, że "interes społeczny” nie uzasadnia nagrywania przebiegu rozpraw. Kolejna odbędzie się pod koniec sierpnia. Zostaną wówczas przesłuchani świadkowie wypadku. Dorocie W. grozi do 12 lat więzienia.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
aaa
xxx
asd
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

aaa
aaa (13 lipca 2013 o 22:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

biora lapuwki

 

Rozwiń
xxx
xxx (12 lipca 2013 o 13:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

"– Zauważyłam na drodze pudełko, chciałam je ominąć i wpadłam w poślizg.

Jechałam z prędkością 40 – 50 km/h – relacjonowała kobieta podczas przesłuchania w Prokuraturze.

– Nie pamiętam, co się ze mną działo, ocknęłam się już po wypadku i zorientowałam się, że jestem na al. Kraśnickiej – zeznała kobieta."

... ta pani pewnie oglądała "M jak Miłość" i śmierć Hanki Mostowiak przez kartony. :D

Rozwiń
asd
asd (12 lipca 2013 o 09:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Babka bez wcześniejszego zatargu z prawem, owszem, popełniła karygodny czyn, ale na 3 m-ce do aresztu?! A facet, który ostatnio zatłukł na śmierć 70-letniego dziadka POD OKIEM MONITORINGU  nie trafił do aresztu bo sędzie stwierdził, że to  "niejasne". Dlaczego nad praca sędziego nie ma żadnego nadzoru? TO praca jak każda inna, dość świętych krów!

Rozwiń
niewazne
niewazne (10 lipca 2013 o 20:32) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

tak samo jak ze sprawa motocyklisty z  garbowa... slaby wyrok za taki czyn dla kierowcy ciagnika

Rozwiń
schaboszczak
schaboszczak (10 lipca 2013 o 19:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jakie ma znaczenie kraśnicki sędzia - zabiła, nachlana była niech siedzi. Jak wyjdzie będzie dalej jeździła nawalona, bo do wypadku jakoś się jej udawało.

IMMUNITET ma, chleje nadal, du.py daje  i się tylko śmieje !!!

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!