Przeglądarka, z której korzystasz jest przestarzała.

Starsze przeglądarki internetowe takie jak Internet Explorer 6, 7 i 8 posiadają udokumentowane luki bezpieczeństwa, ograniczoną funkcjonalność oraz nie są zgodne z najnowszymi standardami.

Prosimy o zainstalowanie nowszej przeglądarki, która pozwoli Ci skorzystać z pełni możliwości oferowanych przez nasz portal, jak również znacznie ułatwi Ci przeglądanie internetu w przyszłości :)

Pobierz nowszą przeglądarkę:

Lublin

20 grudnia 2010 r.
17:57
Edytuj ten wpis

Wypadek przy ul. Rogowskiego: Zginął pieszy

Autor: Zdjęcie autora (dudi)
0 11 A A

Na ul. Rogowskiego doszło do tragicznego wypadku. Pieszy potrącony przez samochód zmarł w szpitalu.

AdBlock
Szanowny Czytelniku!
Dzięki reklamom czytasz za darmo. Prosimy o wyłączenie programu służącego do blokowania reklam (np. AdBlock).
Dziękujemy, redakcja Dziennika Wschodniego.
Kliknij tutaj, aby zaakceptować
Do śmiertelnego wypadku doszło dzisiaj około godz. 16.30.

Kierowca samochodu osobowego potrącił pieszego. - Na skutek odniesionych obrażeń mężczyzna zmarł po przewiezieniu do szpitala. Policjanci ustalają okoliczności zdarzenia - tłumaczy Renata Laszczka-Rusek z lubelskiej policji.

Są utrudnienia w ruchu. Policjanci wyznaczyli objazdy przez Paganiniego i Kosmowskiej.

Komentarze 11

Najlepsze · Najnowsze
Avatar
aga / 22 grudnia 2010 o 18:45
to był mój brat był dobrym człowiekiem nikomu nic nie wadził wszyscy z kiepury go lubili odprowadzał tylko dzieci na przystanek a tak kobieta wjechała na niego i zabrała mu coś cennego ŻYCIE . Kocham cię braciszku gdziekolwiek teraz jesteś [*] ;*
Avatar
kosmowskiej 1a / 21 grudnia 2010 o 10:59
mieszkam na kosmowskiej, czyli obok. widzialam przez okno policje, ale nie przypuszczalam, ze taka tragedia :(kurde gdybym wiedziala kto to. pewnie go znalam z widzenia, albo osobiscie. to ktorys z moich sasiadów niech spoczywa w pokoju
Avatar
ja / 21 grudnia 2010 o 08:56
wypadek był na Północnej na wysokości Rogowskiego, podejrzewam ze pieszy wyszedł za stojącego autobusu i wpadł pod koła. Przejścia w tym miejscu są źle rozmieszczone
Avatar
XXX / 21 grudnia 2010 o 08:20
Ciekawy objazd wymyślila policja. Co ma Paganiniego do Rogowskiego ??
Avatar
UPRośćmyTO / 21 grudnia 2010 o 01:17
[quote name='szofer' timestamp='1292883708' post='409012']
Zanim auto jest 5 m od przejscia, kierowca też widzi chodnik. Nie ma czegos takiego jak "wtargniecie na przejscie dla pieszych". W cywilizowanym kraju kierowca widzi pieszego z daleka i zatrzyma sie w odpowiednim momencie. Ale tłumaczyć to przesiadajacym sie z kobyly do auta można bez skutku.
[/quote]

No niekoniecznie, kobyłki i barany są z obu stron. Przed laty na Kunickiego z grupy stojących pieszych wprost pod auto ruszyła ciężarna, bo zobaczyła, że ludzie ruszyli... po drugiej stronie ulicy. Choć przyznała, że wtargnęła w sznur pojazdów, to i tak kierowca, któremu wtargnęła, był ciągany po "wymiarze sprawiedliwości" i został ukarany. Zarzucono mu nawet, że jechał 50 km/h (a nie 60km/h bo tyle wtedy można było). Sędzia wkrótce awansował a kierowcy zabrali kilka lat życia, tak się przejął.

Sam osobiście, tuż po wprowadzeniu durnego przepisu o bezwzględnym pierwszeństwie pieszego, miałem 3 razy przypadki, gdy młodzieńcy celowo zwalniali na przejściu i pokazywali "granie na nosie". Potem zreflektowano się i oprócz potrzebnej ochrony pieszego na przejściu dodano przepis o wtargnięciu. Rzadko, ale czasem policja karze bodaj 50zł mandatem za wtargnięcie.

P.S. Koleżanka chciała mi pokazać jaka cooltura jest w Brukseli i gdybym jej nie złapał to by wpadła pod auto. Wszędzie trzeba MYŚLEĆ.

[color="#8B0000"]Art. 14. Zabrania się:

1) wchodzenia na jezdnię:
a. bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,
b. spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi;

2)przechodzenia przez jezdnię w miejscu o ograniczonej widoczności drogi;

3)zwalniania kroku lub zatrzymywania się bez uzasadnionej potrzeby podczas przechodzenia przez jezdnię lub torowisko;

4)przebiegania przez jezdnię;

5)chodzenia po torowisku;

6)wchodzenia na torowisko, gdy zapory lub półzapory są opuszczone lub opuszczanie ich rozpoczęto;

7)przechodzenia przez jezdnię w miejscu, w którym urządzenie zabezpieczające lub przeszkoda oddzielają drogę dla pieszych albo chodnik od jezdni, bez względu na to, po której stronie jezdni one się znajdują.[/color]

P.S.2 Nie wypowiadam się tu o winie którejkolwiek ze stron tego wypadku. Zawsze szkoda człowieka. Niech przynajmniej będzie to nauką dla innych, szkoda, że tak drogą. [*]
[quote name='szofer' timestamp='1292883708' post='409012']
Zanim auto jest 5 m od przejscia, kierowca też widzi chodnik. Nie ma czegos takiego jak "wtargniecie na przejscie dla pieszych". W cywilizowanym kraju kierowca widzi pieszego z daleka i zatrzyma sie w odpowiednim momencie. Ale tłumaczyć to przesiadajacym sie z kobyly do auta można bez skutku.
[/quote]

No niekoniecznie, kobyłki i barany są z obu stron. Przed laty na Kunickiego z grupy stojących pieszych wprost pod auto ruszyła... rozwiń
Avatar
szofer / 20 grudnia 2010 o 23:21
[quote name='Dżon' timestamp='1292872854' post='408904']
Właśnie, co się tak sadzisz? Wiesz, że to wina kierowcy? Myślisz, że zrobił to z premedytacją? G*wno wiesz zapewne, a ujadasz. Generalnie większość (oczywiście nie wszystkie, bo idiotów za kierownicami też nie brakuje) wypadków z udziałem pieszych, jest niestety z winy pieszych - smutna prawda - nie zejdzie na pobocze, albo wyskoczy pod koła, bo myśli że zdąży, albo nawet nie popatrzy, czy coś jedzie, czy nie. Albo w nocy na nie oświetlonym odcinku jezdni - ciemne ubrania, żadnej latarki, czy kawałka opaski odblaskowej i nawet nie pomyśli i nie zejdzie na chwilę na pobocze jak słyszy nadjeżdżające auto. Często też pakują się na przejście dla pieszych, bo mają pierwszeństwo - owszem mają, ale w momencie jak już jest na przejściu chwilę i wszedł tam w rozsądnej odległości od pojazdu, a nie na zasadzie wtargnięcia. No ale, co tam, że auto jest 5m od przejścia... Niestety człowiek kontra kupa rozpędzonego żelastwa, zawsze źle się skończy dla pieszego, no ale niektórzy z nich bardziej cenią swoją butność niż życie...
[/quote]
Zanim auto jest 5 m od przejscia, kierowca też widzi chodnik. Nie ma czegos takiego jak "wtargniecie na przejscie dla pieszych". W cywilizowanym kraju kierowca widzi pieszego z daleka i zatrzyma sie w odpowiednim momencie. Ale tłumaczyć to przesiadajacym sie z kobyly do auta można bez skutku.
[quote name='Dżon' timestamp='1292872854' post='408904']
Właśnie, co się tak sadzisz? Wiesz, że to wina kierowcy? Myślisz, że zrobił to z premedytacją? G*wno wiesz zapewne, a ujadasz. Generalnie większość (oczywiście nie wszystkie, bo idiotów za kierownicami też nie brakuje) wypadków z udziałem pieszych, jest niestety z winy pieszych - smutna prawda - nie zejdzie na pobocze, albo wyskoczy pod koła, bo myśli że zdąży, albo nawet nie popatrzy, czy coś jedzie, czy nie. Albo w nocy na nie oświetlonym odcinku jezdni ... rozwiń
Avatar
P / 20 grudnia 2010 o 23:05
W którym dokładnie miejscu to się stało?
Avatar
beatapetryna / 20 grudnia 2010 o 21:43
widziałam to wszytsko na własne oczy...to był mój sąsiad i częsty klient pobliskiego sklepu, miszkał sam, pokój jegu duszy !
Avatar
Dżon / 20 grudnia 2010 o 20:20
[quote name='wdowiec' timestamp='1292866796' post='408847']
oby kierowca zgnił w pierdlu ale pewnie dostanie zawiasy do wiezienia biora tylko za alimenty a nie mordercow
[/quote]

Właśnie, co się tak sadzisz? Wiesz, że to wina kierowcy? Myślisz, że zrobił to z premedytacją? G*wno wiesz zapewne, a ujadasz. Generalnie większość (oczywiście nie wszystkie, bo idiotów za kierownicami też nie brakuje) wypadków z udziałem pieszych, jest niestety z winy pieszych - smutna prawda - nie zejdzie na pobocze, albo wyskoczy pod koła, bo myśli że zdąży, albo nawet nie popatrzy, czy coś jedzie, czy nie. Albo w nocy na nie oświetlonym odcinku jezdni - ciemne ubrania, żadnej latarki, czy kawałka opaski odblaskowej i nawet nie pomyśli i nie zejdzie na chwilę na pobocze jak słyszy nadjeżdżające auto. Często też pakują się na przejście dla pieszych, bo mają pierwszeństwo - owszem mają, ale w momencie jak już jest na przejściu chwilę i wszedł tam w rozsądnej odległości od pojazdu, a nie na zasadzie wtargnięcia. No ale, co tam, że auto jest 5m od przejścia... Niestety człowiek kontra kupa rozpędzonego żelastwa, zawsze źle się skończy dla pieszego, no ale niektórzy z nich bardziej cenią swoją butność niż życie...
[quote name='wdowiec' timestamp='1292866796' post='408847']
oby kierowca zgnił w pierdlu ale pewnie dostanie zawiasy do wiezienia biora tylko za alimenty a nie mordercow
[/quote]

Właśnie, co się tak sadzisz? Wiesz, że to wina kierowcy? Myślisz, że zrobił to z premedytacją? G*wno wiesz zapewne, a ujadasz. Generalnie większość (oczywiście nie wszystkie, bo idiotów za kierownicami też nie brakuje) wypadków z udziałem pieszych, jest niestety z winy pieszych - smutna prawda - nie zejdzie na pobocze... rozwiń
Avatar
azs / 20 grudnia 2010 o 18:49
Dlaczego tyle złości w wypowiedzi?
Avatar
aga / 22 grudnia 2010 o 18:45
to był mój brat był dobrym człowiekiem nikomu nic nie wadził wszyscy z kiepury go lubili odprowadzał tylko dzieci na przystanek a tak kobieta wjechała na niego i zabrała mu coś cennego ŻYCIE . Kocham cię braciszku gdziekolwiek teraz jesteś [*] ;*
Avatar
kosmowskiej 1a / 21 grudnia 2010 o 10:59
mieszkam na kosmowskiej, czyli obok. widzialam przez okno policje, ale nie przypuszczalam, ze taka tragedia :(kurde gdybym wiedziala kto to. pewnie go znalam z widzenia, albo osobiscie. to ktorys z moich sasiadów niech spoczywa w pokoju
Avatar
ja / 21 grudnia 2010 o 08:56
wypadek był na Północnej na wysokości Rogowskiego, podejrzewam ze pieszy wyszedł za stojącego autobusu i wpadł pod koła. Przejścia w tym miejscu są źle rozmieszczone
Avatar
XXX / 21 grudnia 2010 o 08:20
Ciekawy objazd wymyślila policja. Co ma Paganiniego do Rogowskiego ??
Avatar
UPRośćmyTO / 21 grudnia 2010 o 01:17
[quote name='szofer' timestamp='1292883708' post='409012']
Zanim auto jest 5 m od przejscia, kierowca też widzi chodnik. Nie ma czegos takiego jak "wtargniecie na przejscie dla pieszych". W cywilizowanym kraju kierowca widzi pieszego z daleka i zatrzyma sie w odpowiednim momencie. Ale tłumaczyć to przesiadajacym sie z kobyly do auta można bez skutku.
[/quote]

No niekoniecznie, kobyłki i barany są z obu stron. Przed laty na Kunickiego z grupy stojących pieszych wprost pod auto ruszyła ciężarna, bo zobaczyła, że ludzie ruszyli... po drugiej stronie ulicy. Choć przyznała, że wtargnęła w sznur pojazdów, to i tak kierowca, któremu wtargnęła, był ciągany po "wymiarze sprawiedliwości" i został ukarany. Zarzucono mu nawet, że jechał 50 km/h (a nie 60km/h bo tyle wtedy można było). Sędzia wkrótce awansował a kierowcy zabrali kilka lat życia, tak się przejął.

Sam osobiście, tuż po wprowadzeniu durnego przepisu o bezwzględnym pierwszeństwie pieszego, miałem 3 razy przypadki, gdy młodzieńcy celowo zwalniali na przejściu i pokazywali "granie na nosie". Potem zreflektowano się i oprócz potrzebnej ochrony pieszego na przejściu dodano przepis o wtargnięciu. Rzadko, ale czasem policja karze bodaj 50zł mandatem za wtargnięcie.

P.S. Koleżanka chciała mi pokazać jaka cooltura jest w Brukseli i gdybym jej nie złapał to by wpadła pod auto. Wszędzie trzeba MYŚLEĆ.

[color="#8B0000"]Art. 14. Zabrania się:

1) wchodzenia na jezdnię:
a. bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,
b. spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi;

2)przechodzenia przez jezdnię w miejscu o ograniczonej widoczności drogi;

3)zwalniania kroku lub zatrzymywania się bez uzasadnionej potrzeby podczas przechodzenia przez jezdnię lub torowisko;

4)przebiegania przez jezdnię;

5)chodzenia po torowisku;

6)wchodzenia na torowisko, gdy zapory lub półzapory są opuszczone lub opuszczanie ich rozpoczęto;

7)przechodzenia przez jezdnię w miejscu, w którym urządzenie zabezpieczające lub przeszkoda oddzielają drogę dla pieszych albo chodnik od jezdni, bez względu na to, po której stronie jezdni one się znajdują.[/color]

P.S.2 Nie wypowiadam się tu o winie którejkolwiek ze stron tego wypadku. Zawsze szkoda człowieka. Niech przynajmniej będzie to nauką dla innych, szkoda, że tak drogą. [*]
[quote name='szofer' timestamp='1292883708' post='409012']
Zanim auto jest 5 m od przejscia, kierowca też widzi chodnik. Nie ma czegos takiego jak "wtargniecie na przejscie dla pieszych". W cywilizowanym kraju kierowca widzi pieszego z daleka i zatrzyma sie w odpowiednim momencie. Ale tłumaczyć to przesiadajacym sie z kobyly do auta można bez skutku.
[/quote]

No niekoniecznie, kobyłki i barany są z obu stron. Przed laty na Kunickiego z grupy stojących pieszych wprost pod auto ruszyła... rozwiń
Avatar
szofer / 20 grudnia 2010 o 23:21
[quote name='Dżon' timestamp='1292872854' post='408904']
Właśnie, co się tak sadzisz? Wiesz, że to wina kierowcy? Myślisz, że zrobił to z premedytacją? G*wno wiesz zapewne, a ujadasz. Generalnie większość (oczywiście nie wszystkie, bo idiotów za kierownicami też nie brakuje) wypadków z udziałem pieszych, jest niestety z winy pieszych - smutna prawda - nie zejdzie na pobocze, albo wyskoczy pod koła, bo myśli że zdąży, albo nawet nie popatrzy, czy coś jedzie, czy nie. Albo w nocy na nie oświetlonym odcinku jezdni - ciemne ubrania, żadnej latarki, czy kawałka opaski odblaskowej i nawet nie pomyśli i nie zejdzie na chwilę na pobocze jak słyszy nadjeżdżające auto. Często też pakują się na przejście dla pieszych, bo mają pierwszeństwo - owszem mają, ale w momencie jak już jest na przejściu chwilę i wszedł tam w rozsądnej odległości od pojazdu, a nie na zasadzie wtargnięcia. No ale, co tam, że auto jest 5m od przejścia... Niestety człowiek kontra kupa rozpędzonego żelastwa, zawsze źle się skończy dla pieszego, no ale niektórzy z nich bardziej cenią swoją butność niż życie...
[/quote]
Zanim auto jest 5 m od przejscia, kierowca też widzi chodnik. Nie ma czegos takiego jak "wtargniecie na przejscie dla pieszych". W cywilizowanym kraju kierowca widzi pieszego z daleka i zatrzyma sie w odpowiednim momencie. Ale tłumaczyć to przesiadajacym sie z kobyly do auta można bez skutku.
[quote name='Dżon' timestamp='1292872854' post='408904']
Właśnie, co się tak sadzisz? Wiesz, że to wina kierowcy? Myślisz, że zrobił to z premedytacją? G*wno wiesz zapewne, a ujadasz. Generalnie większość (oczywiście nie wszystkie, bo idiotów za kierownicami też nie brakuje) wypadków z udziałem pieszych, jest niestety z winy pieszych - smutna prawda - nie zejdzie na pobocze, albo wyskoczy pod koła, bo myśli że zdąży, albo nawet nie popatrzy, czy coś jedzie, czy nie. Albo w nocy na nie oświetlonym odcinku jezdni ... rozwiń
Avatar
P / 20 grudnia 2010 o 23:05
W którym dokładnie miejscu to się stało?
Avatar
beatapetryna / 20 grudnia 2010 o 21:43
widziałam to wszytsko na własne oczy...to był mój sąsiad i częsty klient pobliskiego sklepu, miszkał sam, pokój jegu duszy !
Avatar
Dżon / 20 grudnia 2010 o 20:20
[quote name='wdowiec' timestamp='1292866796' post='408847']
oby kierowca zgnił w pierdlu ale pewnie dostanie zawiasy do wiezienia biora tylko za alimenty a nie mordercow
[/quote]

Właśnie, co się tak sadzisz? Wiesz, że to wina kierowcy? Myślisz, że zrobił to z premedytacją? G*wno wiesz zapewne, a ujadasz. Generalnie większość (oczywiście nie wszystkie, bo idiotów za kierownicami też nie brakuje) wypadków z udziałem pieszych, jest niestety z winy pieszych - smutna prawda - nie zejdzie na pobocze, albo wyskoczy pod koła, bo myśli że zdąży, albo nawet nie popatrzy, czy coś jedzie, czy nie. Albo w nocy na nie oświetlonym odcinku jezdni - ciemne ubrania, żadnej latarki, czy kawałka opaski odblaskowej i nawet nie pomyśli i nie zejdzie na chwilę na pobocze jak słyszy nadjeżdżające auto. Często też pakują się na przejście dla pieszych, bo mają pierwszeństwo - owszem mają, ale w momencie jak już jest na przejściu chwilę i wszedł tam w rozsądnej odległości od pojazdu, a nie na zasadzie wtargnięcia. No ale, co tam, że auto jest 5m od przejścia... Niestety człowiek kontra kupa rozpędzonego żelastwa, zawsze źle się skończy dla pieszego, no ale niektórzy z nich bardziej cenią swoją butność niż życie...
[quote name='wdowiec' timestamp='1292866796' post='408847']
oby kierowca zgnił w pierdlu ale pewnie dostanie zawiasy do wiezienia biora tylko za alimenty a nie mordercow
[/quote]

Właśnie, co się tak sadzisz? Wiesz, że to wina kierowcy? Myślisz, że zrobił to z premedytacją? G*wno wiesz zapewne, a ujadasz. Generalnie większość (oczywiście nie wszystkie, bo idiotów za kierownicami też nie brakuje) wypadków z udziałem pieszych, jest niestety z winy pieszych - smutna prawda - nie zejdzie na pobocze... rozwiń
Avatar
azs / 20 grudnia 2010 o 18:49
Dlaczego tyle złości w wypowiedzi?
Zobacz wszystkie komentarze 11

Skomentuj

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:
Twój komentarz został dodany

Pozostałe informacje

Liga Mistrzów dla Realu Madryt!

Liga Mistrzów dla Realu Madryt! 0 1

W rozegranym w Kijowie finale najważniejszych europejskich rozgrywek „Królewscy” pokonali Liverpool 3:1. Bohaterem spotkania okazał się Gareth Bale, który zdobył dwa gole, a antybohaterem– bramkarz ekipy z Wysp Brytyjskich – Loris Karius

Cechy wolicjonalne ważniejsze niż technika i taktyka, czyli opinie po meczu Chełmianka – Motor

Cechy wolicjonalne ważniejsze niż technika i taktyka, czyli opinie po meczu Chełmianka – Motor 7 1

Motor przedłużył swoje nadzieje na awans do II ligi dzięki sobotniej wygranej z Chełmianką (2:0). Jak spotkanie oceniają trenerzy obu zespołów?

Maria Chomentowska, architekt, mistrzyni skrytości. Jej rozwiązania sprzed lat wciąż są nowatorskie
galeria

Maria Chomentowska, architekt, mistrzyni skrytości. Jej rozwiązania sprzed lat wciąż są nowatorskie 0 2

Nie była ani szczupła, ani gruba. Ani wysoka, ani niska. Włosy? Ciemny blond. Chyba. Pani Maria. Maria Chomentowska. Mistrzyni skrytości. Perfekcyjna i pracowita. Architekt wnętrz, projektantka. Zaproponowane przez nią kilkadziesiąt lat temu rozwiązania, nadal są nowatorskie. I świetnie się sprawdzają. Jej życie zawodowe podzielone na kilka okresów, dopiero teraz doczekało się pierwszej monograficznej wystawy i opracowania. Życie prywatne zostanie prywatnym już chyba na zawsze. Gdy najbliżsi chcieli zacząć zadawać pytania, już nie miał kto odpowiadać. Znajomi nigdy nie pytali, bo czuli, że pytać nie powinni

Radomiak – Wisła 2:2. Puławy żegnają się z drugą ligą

Radomiak – Wisła 2:2. Puławy żegnają się z drugą ligą 2 12

Kolejki cudów nie było. Wisła powalczyła w Radomiu, ale urwała gospodarzom tylko jeden punkt po remisie 2:2. Znicz Pruszków i MKS Kluczbork wygrały swoje mecze. A to oznacza, że puławianie muszą przełknąć bardzo gorzką pigułkę. Właśnie zaliczyli drugi spadek z rzędu i w następnym sezonie zagrają w III lidze

"Czułe guziczki" nie są dla wszystkich
wiersze między newsami

"Czułe guziczki" nie są dla wszystkich 0 0

Amerykanka, kolekcjonerka sztuki, przyjaciółka Picassa, Hemingway’a i Fitzgeralda pisała także wiersze. Na koniec naszej poetyckiej akcji – spotkanie z Gertrude Stein. Bądźcie dzielni

Avia – Podhale 1:4. Pierwsza wiosenna porażka u siebie

Avia – Podhale 1:4. Pierwsza wiosenna porażka u siebie 5 8

Piłkarze ze Świdnika ponieśli pierwszą w rundzie wiosennej porażkę na swoim stadionie. Zespół trenera Dominika Bednarczyka przegrał z Podhalem Nowy Targ 1:4, choć jako pierwszy zdobył tego dnia bramkę

MKS Ryki – Stal Kraśnik 0:9. Sobotnie wyniki meczów IV Ligi

MKS Ryki – Stal Kraśnik 0:9. Sobotnie wyniki meczów IV Ligi 40 7

Opromieniona awansem do III ligi Stal Kraśnik dokonała kolejnej egzekucji. Tym razem zespół trenera Daniela Szewca rozgromił w Rykach tamtejszy MKS aż 9:0, a cztery gole zdobył Filip Drozd

Lublin: Pikieta i przepychanki przed spotkaniem z Morawieckim. Premier odpowiedział [wideo, zdjęcia]
galeria
film

Lublin: Pikieta i przepychanki przed spotkaniem z Morawieckim. Premier odpowiedział [wideo, zdjęcia] 235 52

Do pikiety doszło przed dzisiejszym spotkaniem premiera Mateusza Morawieckiego z mieszkańcami Lublina

Chełmianka - Motor 0:2 (zapis relacji na żywo)

Chełmianka - Motor 0:2 (zapis relacji na żywo) 3 16

Motor pokonał w sobotę Chełmiankę 2:0 i przedłużył nadzieje na awans do II ligi. Swój mecz wygrała jednak także Resovia i podopieczni trenera Piotra Zasady ciągle tracą do rywali cztery punkty.

Premier Mateusz Morawiecki w Białej Podlaskiej: "Spełniamy marzenia Polaków"
galeria

Premier Mateusz Morawiecki w Białej Podlaskiej: "Spełniamy marzenia Polaków" 62 64

Premier Mateusz Morawiecki przekazał klucze lokatorom Mieszkań Plus w Białej Podlaskiej. – Tu rozpoczynamy program który jest alternatywą dla rzeczywistości która do tej pory panowała – powiedział szef rządu.

Zarząd puławskich Azotów odpowiada związkowcom: Nie będzie "Bizancjum"

Zarząd puławskich Azotów odpowiada związkowcom: Nie będzie "Bizancjum" 1 6

Władze puławskich Zakładów Azotowych odpowiadają na zarzuty wysuwane przez związkowców o wysokich kosztach utrzymania menedżerów nowego pionu handlowego. Kopiowanie „bizantyjskich zwyczajów”, jak zapewnia zarząd firmy, to nieprawda

Przeczytaj zanim wybierzesz się na imprezę lub przyjęcie

Przeczytaj zanim wybierzesz się na imprezę lub przyjęcie 0 0

Tylko wnikliwy obserwator, a takim był pan Larkin, potrafi określić pozycję społeczną patrząc w kieliszek. W czyjś kieliszek. I w swój kieliszek

Setki światełek zaświeciły podczas koncertu w Lublinie [zdjęcia]
galeria

Setki światełek zaświeciły podczas koncertu w Lublinie [zdjęcia] 22 1

Drugiego dnia Kulturaliów w Lublinie zobaczyć można było m.in. Kamp!, The Dumplings i Myslovitz

Górnik gra z Rakowem. Liczy się tylko wygrana

Górnik gra z Rakowem. Liczy się tylko wygrana 1 2

PIŁKARSKA NICE I LIGA Do zakończenia sezonu pozostały już tylko dwie kolejki. W niedzielę o godzinie 12:45 łęcznianie zagrają na swoim stadionie z Rakowem Częstochowa. Aby zachować szanse na utrzymanie łęcznianie muszą zwyciężyć i liczyć na to, że w dwóch ostatnich meczach punkty zgubi Stomil Olsztyn

Piknik Charytatywny w Niedrzwicy Kościelnej
27 maja 2018, 15:00

Piknik Charytatywny w Niedrzwicy Kościelnej 19 0

Co Gdzie Kiedy. W niedzielę, 27 maja o godz. 15 w szkole podstawowej w Niedrzwicy Kościelnej odbędzie się Piknik Charytatywny na rzecz Kingi Bartoszcze i Weroniki Przybycień. W programie m.in. Kabaret PKS.

ALARM24

Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!

Najczęściej czytane

Dzisiaj · Tydzień · Wideo · Premium
Uwaga czytelniku!
Nie teraz Przeczytaj i wyraź zgodę

Informujemy, że w dniu 25 maja 2018 r. na terenie całej Unii Europejskiej, w tym także w Polsce, wejdzie w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego w sprawie ochrony danych osobowych. W związku z tym chcielibyśmy Ci przekazać kilka informacji na temat zasad przetwarzania Twoich danych osobowych.

Rozumiem

Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu oraz do celów statystycznych. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Pamiętaj, że możesz samodzielnie zarządzać cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Więcej informacji w naszej polityce prywatności.