sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Wypadek w Parafiance. Rowerzyści bez skruchy, jeden jechał lewym pasem (wideo, zdjęcia)

Dodano: 25 czerwca 2013, 15:16
Autor: (JSZ)

Wypadek w Parafiance
Wypadek w Parafiance

Świadkowie wypadku w Parafiance podają sprzeczne wersje wydarzeń. Dwoje rowerzystów, których zachowanie mogło się przyczynić do tragedii nie poczuwa się do winy. Przyczyny katastrofy określą biegli.

Zderzenie dwóch busów – to według prokuratury jedyny punkt, który łączy zeznania świadków. Śledczy przesłuchali kierowcę, który widział wypadek na krajowej "siedemnastce”. Zeznania złożyła również dwójka rowerzystów. Para 15-latków wracała z zabawy w jednej z pobliskich miejscowości. Ze wstępnych ustaleń wynika, że mogli jechać środkiem drogi. Kierowca busa, próbował ich ominąć i zderzył się z nadjeżdżającym z przeciwka WV Transporterem.

– W przypadku nastolatków nie ma mowy o skrusze. Nie upatrują w całym zdarzeniu swojej winy – wyjaśnia Dariusz Lenard, Prokurator Rejonowy w Puławach. – Tłumaczą też, że byli w szoku i dlatego odjechali z miejsca wypadku.

Znajomy policjant

Do tragedii doszło w nocy z soboty na niedzielę, ok. godz. 2.00. Mundurowi rozpoczęli poszukiwania rowerzystów. Jeszcze w niedzielę, nastolatkowie opowiedzieli o wszystkim znajomemu policjantowi. Ten powiadomił miejscową komendę.

– Z zeznań nastolatków wyłania się nowa wersja wydarzeń – dodaje Lenard. – Są nawet rozbieżności między wersją chłopaka i dziewczyny. Na tym etapie nie mogę jednak mówić o szczegółach.

Co zrobił rowerzysta?

Do tej pory ustalono, że nastolatkowie poruszali się prawą stroną jezdni. Jedno z nich zjechało jednak na pas do skrętu w lewo.

– Osoba ta znajdowała się na tym pasie, tuż przed tragedią – dodaje Lenard.

Rower, którym się poruszała wyposażony był tylko w światło odblaskowe. Drugi z rowerów, wciąż poruszający się prawą stroną jezdni miał oświetlenie elektryczne.

Nie wiadomo dokładnie, jakie manewry wykonywał kierowca busa. W tej kwestii jest najwięcej rozbieżności w zeznaniach. Sprawy nie wyjaśniły również nagrania z monitoringu. Śledczy przesłuchają jeszcze rannych w wypadku.

Zeznawać mają również osoby, które bawiły się z rowerzystami, zanim ci wyruszyli w drogę. Prokuratura spróbuje ustalić m.in. czy w czasie zabawy nastolatkowie pili alkohol. W niedzielnym zderzeniu dwóch busów zginęły cztery osoby, a dziesięć trafiło do szpitala.


http://get.x-link.pl/9bf02454-8de4-e9cc-5967-2e51c8c9c40d,d7fc8546-606e-97f5-bbf9-de15e267cb52,embed.html
Źródło: TVN24
Czytaj więcej o:
Gość
;-(
olaf
(48) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (20 sierpnia 2013 o 08:15) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

jak można uciec z miejsca wypadku i nie udzielić POMOCY albo chociaż ją wezwać, no jak tak mozna??????

IMMUNITET, głupcze !!!  IMMUNITET.

Rozwiń
;-(
;-( (19 sierpnia 2013 o 22:57) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

jak można uciec z miejsca wypadku i nie udzielić POMOCY albo chociaż ją wezwać, no jak tak mozna??????

Rozwiń
olaf
olaf (28 czerwca 2013 o 16:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Dla mnie sprawa jest prosta. Kierowca busa nie powinien wyprzedzać. Jakim cudem znalazl sie na drugim pasie na przeciwko nadjeżdżającego busa? Nie ma warunków do manewru wyprzedzania to go nie wykonuje. Oświtlenie odblaskowe jest wystarczające żeby takiego rowerzyste zauważyć. Pod warunkiem że nie jedziemy 100km/h i więcej bo wtedy rzeczywiscie nie zdążymy zareagować.

Rozwiń
Michał
Michał (26 czerwca 2013 o 10:12) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Wydaje mi się, ze po prostu ci dwaj chłopcy uslyszeli, że mozna jechać na drodze obok siebie, ale nikt im nie powiedział juz, że tylko wtedy kiedy nie utrudniają ruchu innym pojazdom. Widze wiele takich rowerzystów, ktorzy tak własnie się zachowują. I teraz pytam. Dlaczego istnieją takie głupie pomysły, żeby w szkole wprowadzać przedmnioty takie jak zdrowie i uroda a nikt nie pomyśli żeby wprowadzić jako obowiazkowy przemiot przepisy ruchu drogowego?? Przecież nie tylko ten co ma prawo jazdy i jeździ samochodem musi znać przepisy. Zwykły pieszy wychodzac po bułki do sklepu jest uczestnikiem ruchu drogowego i nauka w szkole o przepisach na pewno mogła by zmniejszyć choćby o ułamek procenta liczbę wypadków. 

Rozwiń
Kierowca Bombowca
Kierowca Bombowca (26 czerwca 2013 o 09:10) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Każdy kierowca, który trochę w nocy jeździł po tym kraju wie, z jakiej odległości widać nieoświetlonego rowerzystę w ciemnym ubraniu, wężykującego środkiem jezdni. Dodać należy światła pojazdu nadjeżdżającego z przeciwka i mamy pełnię obrazu. Do tego w tamtym miejscu jest ciemno, tuż po wyjeździe ze szpaleru drzew, zabudowania daleko.

Nie zastanawia mnie, kto tutaj zawinił. Bo wypadek spowodowali rowerzyści, a na tragiczne skutki duży wpływ miało zachowanie jednego z kierujących (przewożenie osób na miejscach do tego nieprzystosowanych).

Zastanawia mnie jedynie, w ilu wypadkach, które po zamknięciu czarnych worków policja podsumowuje stwierdzeniem "kierujący pojazdem xxx z niewyjaśnionych przyczyn zjechał na przeciwległy pas ruchu, gdzie zderzył się czołowo z xxx" tę "niewyjaśnioną przyczynę" stanowi nie zaśnięcie za kierownicą, nie zwierze, lecz bydle na nieoświetlonym rowerze, które tuż po spowodowanym przez siebie wypadku ucieka z miejsca wypadku, nie udzielając nikomu pomocy, by w rowie/szopie/własnym łóżku odespać imprezę z której wracało.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (48)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!