wtorek, 22 sierpnia 2017 r.

Lublin

Wypadek w Wólce: Policjant przyznał się do winy. Wszystkim mówił, że uderzył sarnę

Dodano: 19 grudnia 2013, 14:25

Witold B. Policjanci, którzy go eskortowali, robili co mogli żeby dziennikarze nie mogli z nim poroz
Witold B. Policjanci, którzy go eskortowali, robili co mogli żeby dziennikarze nie mogli z nim poroz

Witold B., policjant z komendy w Łęcznej, przyznał się do śmiertelnego potrącenia dziewczyny na przejściu dla pieszych. Tłumaczył, że uciekł z miejsca wypadku ze strachu. Swoim rodzicom powiedział, że uderzył w sarnę.

Witolda B. zatrzymano w środę po południu. Był w pracy w łęczyńskiej komendzie. 26-latek trafił do izby zatrzymań. W czwartek został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Lublin-Południe. Usłyszał dwa zarzuty.

– Pierwszy dotyczy spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, drugi ucieczki z miejsca zdarzenia – mówi Beata Syk-Jankowska, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Lublinie. – Podejrzany przyznał się do zarzucanych mu czynów i złożył wyjaśnienia.

Szczegółowo opisał okoliczności sobotniej tragedii. Twierdzi, że prowadząc samochód był trzeźwy i jechał z prędkością 50–55 km/h. Przed nim jechał inny samochód, który nagle skręcił. Witold B. przekonuje, że zobaczył 19-letnią Kasię dopiero metr przed przejściem dla pieszych.

– Widział moment uderzenia – dodaje Syk-Jankowska. – Zatrzymał się na kilka sekund, ale przestraszył się konsekwencji i odjechał. Udał się do rodziców. Powiedział im, że potrącił sarnę.

Tę samą wersję wydarzeń usłyszał właściciel warsztatu samochodowego w Spiczynie. Witold B. wstawił tam swoje auto tuż po potrąceniu dziewczyny.

19-letniej Kasi nie udało się uratować. Zmarła pomimo reanimacji. Wstępne wyniki sekcji zwłok wykazały, że przyczyną śmierci były obrażenia głowy.

Poszukiwania sprawcy tragedii trwały do środy. Policjanci analizowali m.in. zapisy z kamer monitoringu. Sprawdzili ok. 100 samochodów z całego kraju. Wreszcie trafili na Witolda B. Jego volkswagen wciąż stał w warsztacie.

– Stan pojazdu wskazywał, że brał on udział w wypadku – dodaje Syk-Jankowska.– Z samochodu pobrano ślady biologiczne i daktyloskopijne.

Witold B. został w czwartek wyrzucony z policyjnych szeregów. Od dwóch lat był w służbie przygotowawczej. Dosłużył się stopnia starszego posterunkowego. Mieszka w Lublinie. Jest żonaty. Grozi mu do 12 lat więzienia. W piątek sąd zdecyduje, czy były już policjant zostanie aresztowany na trzy miesiące.

Czwartkowe przesłuchanie rozpoczęło się wczesnym popołudniem. I choć się zakończyło, policjanci długo nie wyprowadzali podejrzanego z budynku prokuratury. Żaden z dziennikarzy nie mógł z nim porozmawiać. Witolda B. wyprowadzono dopiero po zmroku, żeby uniknął spotkania z reporterami.

http://get.x-link.pl/9bf02454-8de4-e9cc-5967-2e51c8c9c40d,888d3078-f9c5-bb54-71bd-f9dbb44eab33,embed.html
Czytaj więcej o:
aaaa
BYKU
niki
(83) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

aaaa
aaaa (2 stycznia 2014 o 21:56) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

to gdzie on włąściwie mieszka?, raz piszą że wrócił do domu w Lublinie  a drugi raz że mieszka w powiecie łęczyńskim , co za gamonie

mieszka w Lbn a pochodzi z okolic Łęcznej....

Rozwiń
BYKU
BYKU (22 grudnia 2013 o 11:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Powinien dostać dwa razy większy wyrok niż normalny kierowca,bo przykład,przywileje,bo mundur,bo dwa razy krócej pracuje jak każdy Polak. Bomba i psa do piachu.

Rozwiń
niki
niki (22 grudnia 2013 o 10:53) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

i dwa lata temu poprawnie testy psychologiczne zdal....? dalej takich przyjmować do słuzby!!!

Rozwiń
xxx
xxx (20 grudnia 2013 o 17:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Jebać gnide ...

Rozwiń
Sandra
Sandra (20 grudnia 2013 o 08:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

STOP bandytom w policyjnych mundurach na drodze !!!!

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (83)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!