niedziela, 19 listopada 2017 r.

Lublin

Wyprowadzeni hurtem ze szpitala

  Edytuj ten wpis
Dodano: 15 stycznia 2002, 09:06
Autor: Ewa Stępień

250 pracowników Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego przy
al. Kraśnickiej w Lublinie znajduje się na liście osób przeznaczonych
do grupowego zwolnienia. Wczoraj dyrekcja szpitala powiadomiła o tym fakcie związki zawodowe.

Nie wiadomo jeszcze, według jakiego klucza będą prowadzone redukcje, ale wiadomo – przynajmniej nieoficjalnie – że wśród zwalnianych znajdą się przedstawiciele wszystkich grup zawodowych. Najliczniej ma być reprezentowany personel pomocniczy i techniczny. Za kulisami mówi się, że redukcje dotkną też samą górę, czyli stanowiska zastępców dyrektorów (jest ich trzech). – Myślę nad swoimi zastępcami. Jeszcze nie wiem, jak zadecyduję – mówi enigmatycznie Dziennikowi Ryszard Sekrecki, dyrektor szpitala.
Zwolnienia to jeden ze sposobów na wyciagnięcie szpitala z zapaści finansowej. Tegoroczny kontrakt z Lubelską Regionalną Kasą Chorych jest tylko nieznacznie większy od ubiegłorocznego. Nie wystarczy na pokrycie bieżących potrzeb i spłatę 20-milionowego długu, który wciąż rośnie. Zwolnienie 250 pracowników z 1570-osobowej załogi dałoby w skali roku 2,5–3 mln oszczędności. Czy to pomoże szpitalowi? – Między innymi pomoże – uściśla R. Sekrecki.
O redukcjach dyrekcja poinformowała wczoraj związki zawodowe, które mają dwa tygodnie na pisemne ustosunkowanie się do zawiadomienia.
– Wiemy, że będzie to 250 osób, ale nie wiemy, jak będą rozłożone proporcje na poszczególne grupy zawodowe – mówi Mariola Orłowska, przewodnicząca Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych w szpitalu. – Zgodzimy się na nieznaczne redukcje wśród pielęgniarek i położnych w wieku emerytalnym i na rencie. Jeżeli będą to duże zwolnienia dotyczące osób w sile wieku, wtedy zaprotestujemy.
Dr Wojciech Kosikowski, przewodniczący szpitalnego Związku Zawodowego Lekarzy, czeka, aż dyrekcja zaprezentuje kryteria kwalifikacji do zwolnień oraz liczby w poszczególnych grupach zawodowych. – Wtedy związek zajmie stanowisko – zapowiada.
W drugiej połowie ubiegłego roku cały szpital zastanawiał się nad propozycją dyrekcji dotyczącą pomocy zadłużonemu szpitalowi. Przejście na trzy czwarte etatu, darowizna lub bezpłatny urlop – każdy stanął przed indywidualną i dobrowolną decyzją. Gdyby wszyscy się zgodzili, byłaby to jakaś alternatywa dla zwolnień. A jak to wyszło? – Tylko pojedyncze osoby decydowały się – przyznaje dyr. Sekrecki. – Zdania wśród pracowników co do przejścia na okrojone etaty były podzielone. Jedni chcieli, drudzy nie. Propozycje wspomożenie szpitala są aktualne, ale trzeba powiedzieć, że są jedynie półśrodkami.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!