sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Wyrok dla kelnera z Lublina za rasistowską napaść na Tunezyjczyka

Dodano: 30 marca 2017, 09:18

Kelner z Lublina został skazany za zaatakowanie Tunezyjczyka. Nazwał obcokrajowca „ciapakiem” i uderzył go. Do napaści doszło podczas święta niepodległości. Obcokrajowiec chciał tylko obejrzeć mecz w jednym ze śródmiejskich lokali.

Wyrok w tej sprawie zapadł wczoraj w Sądzie Okręgowym w Lublinie. Włodzimierz P. - 34-letni kelner został skazany na 3 tys. zł grzywny. Z akt sprawy wynika, że mężczyzna hucznie świętował ubiegłoroczne Święto Niepodległości. 11 listopada wieczorem był już pijany. Siedział w szatni jednego z pubów przy ul. Okopowej w Lublinie.

Około godz. 21 wszedł tam Tunezyjczyk – Mohamed A. Razem ze swoim rodakiem chciał obejrzeć mecz. Zapytał szatniarza, jakie spotkania będą transmitowane w klubie.

Na widok obcokrajowców o ciemniejszej karnacji, siedzący w szatni Włodzimierz P. mocno się ożywił. Jak ustalili później śledczy, zaczął obrażać obu Tunezyjczyków. Żądał, by wyszli z nim na zewnątrz. Goście nie reagowali na zaczepki. Nie wdawali się też w rozmowę z Włodzimierzem P. Spokojnie przeszli z szatni do baru.

Konfrontacji z pijanym 34-latkiem jednak nie uniknęli. Z aktu oskarżenia wynika, że Włodzimierz P. poszedł za nimi krzycząc do Mohameda A. „Ciapaku!”. Tunezyjczycy zaczęli wtedy nagrywać całe zajście telefonami komórkowymi. To jeszcze bardziej rozjuszyło kelnera.
Pijany mężczyzna wytrącił aparat z ręki Mohameda. Po chwili wymierzył mu dwa ciosy w żebra. Starcie nie przybrało poważniejszych rozmiarów, bo w drzwiach baru pojawił się szatniarz. Nie powstrzymał napastnika. Przekazał mu tylko, że taksówka, którą zamawiał, czeka przed pubem. Włodzimierz P. wyszedł i odjechał do domu.

Podczas późniejszego przesłuchania w prokuraturze częściowo przyznał się do winy. Potwierdził, że obrażał obcokrajowców. Nie pamiętał jednak, czy ich bił. Próbował przekonać śledczych, że to jeden z Tunezyjczyków potrącił go przy wejściu do pubu. Dlatego miało dojść do awantury.

Jednym z kluczowych dowodów w sprawie były nagrania wykonane przez Tunezyjczyków.
Włodzimierz P. był już wielokrotnie karany: za groźby, napaść i naruszenie nietykalności. W ostatnim procesie groziło mu do 5 lat więzienia. Wyrok nie jest prawomocny.

Czytaj więcej o: sąd rasizm wyrok tunezja
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(4) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Gość
Gość (1 kwietnia 2017 o 12:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Niech żyje polskie kołtuństwo :(
Rozwiń
Gość
Gość (30 marca 2017 o 17:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
platformen -guten morgen
Rozwiń
Gość
Gość (30 marca 2017 o 10:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ciekawe czy jak lata z tacą , to bierze napiwki od Tunezyjczyków , Żydów czy innej nacji ? Pewnie kłowi kasę i kłania się w pół . he he
Rozwiń
Gość
Gość (30 marca 2017 o 09:58) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Doigral sie pajac :)
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (4)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!