sobota, 21 października 2017 r.

Lublin

Wyrok dożywocia ws. zabójstwa Pawła Marzędy uchylony. Proces rusza od nowa

  Edytuj ten wpis
Dodano: 29 czerwca 2010, 12:21

Sąd Apelacyjny w Lublinie uchylił dziś wyrok skazujący Krzysztofa P. na dożywocie za zabójstwo Pawła Marzędy. Powód: na procesie nie odczytano kilkunastu stron, na których były zaprotokołowane wyjaśnienia oskarżonego.

– Sąd dopuścił się rażącego uchybienia – wytykał w uzasadnieniu orzeczenia sędzia Andrzej Karczmarek z Sądu Apelacyjnego w Lublinie. – Powinien odczytać wyjaśnienia oskarżonego w całości. Już ten powód wystarcza, żeby wyrok uchylić.

Chodzi o dwa protokoły z przesłuchania oskarżonego Krzysztofa P. w prokuraturze. Mężczyzna opowiadał tam swoją wersję, jak zginął Paweł Marzęda. Opisywał sposób zadania ciosów. Na procesie przed Sądem Okręgowym w Lublinie nie był już tak rozmowny. A sąd zamiast odczytać to, co powiedział wcześniej, stwierdził jedynie, że wyjaśnienia "uznaje za ujawnione”. Zgodził się na to obecny na sali prokurator i adwokaci.

Paweł Marzęda, specjalista od alarmów samochodowych, został zamordowany 6 lipca 2007 roku pod Lubartowem. Zabójca zadał mu kilka ciosów młotkiem w głowę. Potem zwłoki zakopał w lesie. Miejsce ich ukrycia wskazał Krzysztof P., pomocnik Marzędy z warsztatu. Twierdził, że tylko był przy zbrodni, a Pawła zabił ich wspólny znajomy, a jeszcze kolejny był przy zakopywaniu zwłok.

Prokuratura zarzuciła trzem mężczyznom zarzut współudziału w zabójstwie. Do sądu trafił akt oskarżenia przeciwko Krzysztofowi P. Śledztwo dotyczące dwóch pozostałych podejrzanych wciąż się toczy. Prokuratura uważa, że nie było ich przy zabójstwie, ale wciąż bada czy są ze zbrodnią powiązani w inny sposób.

Wyrok skazujący Krzysztofa P. na dożywocie zapadł 9 grudnia ub. roku, po 9-miesięcznym procesie i przesłuchaniu ponad stu świadków. Sąd zastrzegł, że mężczyzna będzie mógł się starać o zwolnienie warunkowe po odsiedzeniu 30 lat. Przyznał też rodzinie zamordowanego 80 tys. zł odszkodowania od Krzysztofa P.

Na dzisiejszą rozprawę Krzysztof P. został przywieziony z aresztu. Jego adwokat przygotował obszerne odwołanie.

– Sąd rozpoznał sprawę jednostronnie, pominął kwestie korzystne dla oskarżonego – twierdził mecenas Marek Przeciechowski.

Na sali sądowej policjanci posadzili Krzysztofa P. naprzeciwko Anny Marzędy. Matka zamordowanego trzymała w ręku portret syna.

– Jego nie można wypuścić, żeby innych matek nie skrzywdził – mówiła Anna Marzęda na rozprawie, zanim jeszcze usłyszała wyrok. Wychodząc z sądu nie kryła rozżalenia: – Jeszcze zrobią z niego świętego – stwierdziła.

Teraz sprawa znowu wróci do Sądu Okręgowego w Lublinie, który w innym składzie zajmie się nią jesienią.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Protext
Jan
dres
(16) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Protext
Protext (8 grudnia 2012 o 23:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
ehh nic nie wiecie, czytacie bzdury. Fakt Krzysztof P zachował się jak świnia ale to nie on zamordował Pawła Marzęde tylko wywiózł ciało do lasu. Działał pod presją dobrze znanych w okolicy uniewinnionych za pieniądze i kontaktów gnoji którzy aktualnie próbują jeszcze wyłudzic pieniądze z naszych podatków. Nie chciał byc kapusiem brał na siebie i kręcił, lecz jak ci zaczeli nadawac i zwalali wine na niego to się obudził ale było już za późno.
Rozwiń
Jan
Jan (31 sierpnia 2010 o 07:46) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ci dwaj co pomagali ładować ciało do bagażnika i zakopywać to są niewinni? Gdzie zdrowy rozsądek. Sędziowie pamiętajcie: Iustitias vestras iudicabo /wasze sądy będą osądzone/.
Rozwiń
dres
dres (30 czerwca 2010 o 13:49) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
KNUR napisał:
3 lata pobytu w ośrodku penitencjarno - resocjalizacyjnym jest wystarczającą karą dla sprawcy, dalszy pobyt może zniszczyć życie sprawcy - a przecież celem izolacji jest powrót do życia w społeczeństwie. Zamordowany Paweł Marzęda też nie był bez winy - cwaniaczek i kombinator.


Kolego Knurze jesteś z tych co mordują,kombinują ,kradną i pewnie miałeś pretensję że nie chciał zadawać się z ludzmi takimi jak TY ??????
Teraz to niech zabiją kogoś z Twojej rodziny żonę ,matkę ,brata,syna i co wtedy powiesz że sprawce trzeba uniewinić po 3 latach.
Twoje myślenie to zapewne ??? brak słów.
Rozwiń
pik
pik (30 czerwca 2010 o 11:07) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
KNUR napisał:
3 lata pobytu w ośrodku penitencjarno - resocjalizacyjnym jest wystarczającą karą dla sprawcy, dalszy pobyt może zniszczyć życie sprawcy - a przecież celem izolacji jest powrót do życia w społeczeństwie. Zamordowany Paweł Marzęda też nie był bez winy - cwaniaczek i kombinator.

Mam nadzieję że go znałeś skoro go tak oceniasz , bo był b. dobrym elektronikiem samochodowym i realnie oceniał swoją pracę , przy okazji życzliwy
i uczynny . a pokaż mi dobrego fachowca w tej dziedzinie który nie oskubie Cię i zrobi dobrze swoją pracę, Brakuje nam go jako człowieka i dobrego fachowca.
Rozwiń
CodeZero
CodeZero (30 czerwca 2010 o 10:16) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
nick napisał:
qrwa, nasze sądy powinny być okrojone i to bardzo, rząd powinien zrobić z tym porządek, wprowadzenie konsekwencji było by jak najbardziej na miejscu. DARMOZJADY


Było głosować na Korwina. Chciał to zrobić.... teraz niestety ostatnia szansa została stracona. Nikt nie żyje wiecznie, a kolejne wybory za ponad 5 lat !
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (16)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!