niedziela, 19 listopada 2017 r.

Lublin

Wyrok w sprawie prowokacji w szpitalu: Sąd skazał mecenasa

  Edytuj ten wpis
Dodano: 16 lutego 2012, 17:08

Lubelski sąd przekazał sprawę do Zamościa. Proces, po wielu rozprawach, zakończył się 15 lutego wyro
Lubelski sąd przekazał sprawę do Zamościa. Proces, po wielu rozprawach, zakończył się 15 lutego wyro

Rok więzienia w zawieszeniu i trzyletni zakaz wykonywania zawodu adwokata – na taką karę sąd skazał adwokata Mirosława K. Został uznany winnym kierowania akcją, która miała skompromitować lekarza związanego z jego byłą partnerką.

To jedna z najbardziej nietuzinkowych spraw, z którą miał do czynienia lubelski wymiar sprawiedliwości. Śledztwo i proces toczyło się przez ponad 6 lat. Sprawą zajmowały się sądy w Lublinie i Zamościu oraz prokuratury w Lublinie i Suwałkach.

Pierwszym zatrzymanym, a potem oskarżonym w tej sprawie był urolog ze szpitala przy ul. Jaczewskiego w Lublinie. Wiosną 2005 roku zgłosił się do niego starszy mężczyzna, który potem został przyjęty na urologię. Przeszedł tam drobny zabieg.

25 kwietnia 2005 roku, w dniu wypisu, pacjent odnalazł lekarza w szpitalu. Miał ukrytą kamerę. Dał urologowi 700 zł łapówki.

W kamerę wyposażyli mężczyznę dziennikarze Polsatu. Potem wezwali policję, która zatrzymała urologa. Lekarz został oskarżony o przyjęcie łapówki. Jego proces zakończył się warunkowym umorzeniem. Sąd uznał, że popełnił przestępstwo o nieznacznej szkodliwości.

Szybko okazało się, że sprawa może mieć drugie dno, a wręczenie łapówki lekarzowi było dobrze zorganizowaną akcją. Ten wątek rozpracowywała Prokuratura Okręgowa w Suwałkach. Oskarżyła pacjenta o nakłanianie lekarza do wzięcia łapówki, a kobietę, która podawała się przed dziennikarzami za jego wnuczkę, o pomocnictwo. Obydwoje dobrowolnie poddali się karze. Przed kilkoma laty dostali wyroki w zawieszeniu.

Trzecim z oskarżonych był Mirosław K. Prokuratura zarzuciła mu to, że kierował akcją wręczenia łapówki lekarzowi: udzielał instrukcji i namawiał do tego wykonawców. A robił to dlatego, że lekarz był związany z byłą partnerką adwokata.

Lubelski sąd przekazał sprawę do Zamościa. Proces, po wielu rozprawach, zakończył się 15 lutego wyrokiem skazującym prawnika. Mirosław K. dostał rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na cztery lata i 2 tys. zł grzywny. Sąd orzekł również trzyletni zakaz wykonywania zawodu adwokata.

– Wyrok jest nieprawomocny, stronom przysługuje odwołanie – informuje Jolanta Baran, prezes Sądu Rejonowego w Zamościu.
Mirosław K. ma jeszcze sprawę dyscyplinarną związaną z oskarżeniem. Została jednak zawieszona. – Do czasu otrzymania prawomocnego wyroku ze sprawy karnej – mówi Piotr Sendecki, dziekan Okręgowej Rady Adwokackiej w Lublinie.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
Mucha
Yo
Marek
(8) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Mucha
Mucha (17 lutego 2012 o 15:38) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wyrok wydał nowy kochanek byłej żony mecenasa:)Nawet lekarzyna nie wie, że jest od dłuższego czasu zdradzany:)Wiecie skąd to wiem?Jestem Jego kochanką
Rozwiń
Yo
Yo (17 lutego 2012 o 09:02) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
a widzieliście tego lekarza kurdupla, który przy Pani K. wygląda jak synek z mamusią? dziwie się, że zmieniła siekierke na kijek... K. ma przynajmniej jakiś wygląd.....
ale żen.... niezła sucz z tej Pani K.....
Rozwiń
Marek
Marek (17 lutego 2012 o 08:23) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
COŚ TU JEST NIE TAK. Mecenas dostaje wyrok za to że wskazał w szpitalu lekarza który bierze łapówki a sprawę lekarza za to że wziął łapówkę umorzyli - totalnie chore państwo. Ta kwota 700 zł to może i prawda ale jak ktoś pamięta pierwsze relacje telewizyjne w tej sprawie to facet już w momencie zatrzymania miał tak jak mówili ponad 5000 tys. w swoim fartuchu w czasie dyżuru, było to przecież widać nawet jak przed kamerami układano pieniądze na stole, że jest ich dużo więcej niż ta podana kwota czyli pewnie był już po obchodzie a może to były pieniądze na drugie śniadanie a tak przy okazji co w tej sprawie z Polsatem.
Tak zupełnie na koniec Panie Mecenasie w tym dzikim kraju nie ma Pan szans ale mamy jeszcze Strasburg
Rozwiń
takitam
takitam (16 lutego 2012 o 21:26) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='ciekawy' timestamp='1329411693' post='597718']
Łapowkę wręcza się w CELU załatwienia, tu operacji. Ale nie po przeprowadzonej operacji, w dniu wypisu, kiedy lekarrz niczego nie żądał ani nie oczekiwał.
Ciekawe, że przed wojną w Polsce, a w normalnym świecie cały czas, lekarze nie są stale atakowaną i upolkarzaną grupą s;oleczną, czy zawodową. Komuna zrobiła swoje. Awans społeczny musi mieć wroga.
[/quote]
Jednym słowem etyka lekarska dopuszcza branie tzw. dowodów wdzięczności w postaci szeleszczących banknotów? Warto by tą praktykę rozpowszechnić. Np. nauczyciel na koniec roku dostaje 500 zł za wypisanie świadectwa, policjant stówkę za zakończoną kontrolę drogową, celnik 200 zł za odprawę celną. Wystarczy zmienić kolejność - zamiast przed, to po i już mamy zmianę kwalifikacji czynu. Przed be, po cacy. Czy to o to chodzi?
Rozwiń
Julek
Julek (16 lutego 2012 o 18:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='Gość' timestamp='1329409841' post='597702']
No okej, rozumiem że to prowokacja i pomysłodawcy poniosą karę ale co z lekarzem przecież on też powinien odpowiedzieć za przyjęcie łapówki, bo gdyby to nie była prowokacja a autentyk to sprawa by nie wyszła na światło dzienne. Lekarz wziąłby te 700zł i tyle. A twierdzenie przez sąd, że to znikoma szkodliwość to po prostu kpina! może najjaśniejszy sąd też bierze w łape i dlatego też solidaryzuje się z lekarzem?
[/quote]
A myślałeś, że w sądach to nie ma przestępów ubranych w togi ? Tacy są najgorszymi śmieciami !
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (8)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!