sobota, 16 grudnia 2017 r.

Lublin

Niewiele ponad miesiąc mogli korzystać lubelscy fani jazdy na rolkach oraz deskorolkach z toru przeszkód, który przed wakacjami kupiło miasto. I wszystko wskazuje na to, że już w tym roku nie skorzystają.

Rolkarze i deskorolkarze pojawili się w hali przy ul. Kazimierza Wielkiego na początku lipca. Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji nieodpłatnie udostępnił im płytę hali. Kilka dni później na Globusie ustawiono przeszkody, m.in. poręcze i "hopki” do skakania.
Za siedem urządzeń, których dobór został uzgodniony z lubelskimi skaterami, ośrodek zapłacił 7 tys. zł. Ustawione na płycie o powierzchni 1,8 tys. mkw. utworzyły największy, a jednocześnie pierwszy profesjonalny skatepark w Lublinie.
Każdego dnia w hali jeździło od kilkudziesięciu do ponad stu osób. Aż do drugiej połowy sierpnia, kiedy MOSiR przeniósł rolkowisko na parking przed Globusem. Liczba chętnych do jeżdżenia na rolkach spadła z dnia na dzień. W hali rozłożono parkiet, na którym miały trenować piłkarki ręczne SPR-ICom Lublin.
Kiedy okazało się, że lubelska drużyna nie będzie mogła rozgrywać najbliższych meczów przy ul. Kazimierza Wielkiego, zawodniczki natychmiast wyprowadziły się z hali, gdzie w połowie sierpnia znowu wrócił skatepark. Wrócił, ale tylko na kilka dni. Bo na Globusie znowu rozłożono parkiet. A rolkowisko wylądowało... w magazynie ośrodka.
- Być może skatepark zostanie jeszcze w tym roku rozłożony na parkingu przed halą. Ale wszystko zależy od pogody - mówi Mariusz Szmit, dyrektor MOSiR. - Bo, jak zacznie padać deszcz, instalacja rolkowiska nie będzie miała sensu. Wtedy trzeba będzie poczekać do wiosny.
Dlaczego lubelscy rolkarze mogli jeździć na skateparku tak krótko? - Przed jego zakupem planowaliśmy, że będzie można z niego korzystać co najmniej przez całe wakacje - tłumaczy Szmit. - Nasza dobra wola i umożliwienie piłkarkom trenowania na hali zweryfikowało te plany. Zrezygnowaliśmy też z opłat za wejście na rolkowisko, które wstępnie były w planach. Naszym priorytetem na ten rok jest oddanie do użytku hali. I na tym się przede wszystkim koncentrowaliśmy.
- Pierwszy rok trzeba traktować jako pole doświadczalne. Skatepark będzie w pełni wykorzystany dopiero w następnym sezonie - dodaje dyrektor. - Wiemy już, jaki jest popyt na tego typu obiekty w naszym mieście. I w przyszłym roku to wykorzystamy.
- To jakaś bzdura - komentują rolkarze. - I pieniądze wyrzucone w błoto.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!