sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

Lublin: Wyrzucił kobietę przez balkon. Sąd mu nie odpuścił

Dodano: 9 lutego 2017, 19:41

Jest prawomocny wyrok w sprawie głośnego zabójstwa przy ul. Montażowej w Lublinie. Za wyrzucenie z 6 piętra swojej znajomej Piotr C. został skazany na 15 lat więzienia. Wkrótce odpowie przed sądem za kolejne zabójstwo

Sprawą Piotra C. ps. „Cypis” zajmował się w czwartek Sąd Apelacyjny w Lublinie. Utrzymał w mocy wyrok sądu pierwszej instancji, który w czerwcu ubiegłego roku skazał „Cypisa” na 15 lat pozbawienia wolności.

Chwycił ją i krzyknął leć

Proces dotyczył zbrodni, do której doszło w marcu 2010 r. 43-letnia Maria M. razem ze znajomymi piła wówczas alkohol w jednym z mieszkań przy ul. Montażowej. Do libacji dołączył m.in. 45-letni Piotr C. On i jego kolega pokłócili się z Marią M. Wyciągnęli 43-latkę na balkon. Piotr C. wyrzucił kobietę.

– Chwycił Marię za ramiona, wypchnął za barierkę i krzyknął „Leć k...wo!” – tak ostatnie chwile swojej znajomej zapamiętała jedna z kobiet zeznających w procesie.

Maria M. spadła z 18 metrów na asfalt. Zginęła na miejscu. Przechodnie wezwali pogotowie i policjantów, którzy zatrzymali uczestników libacji.

Uchylony wyrok

Pięć lat temu sąd uznał Piotra C. za winnym zabójstwa i skazał go na 12 lat więzienia. Śledczy domagali się dożywocia. W wyniku apelacji wyrok został uchylony, a sprawa wróciła na wokandę Sądu Okręgowego w Lublinie. W czerwcu ubiegłego roku zapadł kolejny wyrok, utrzymany w czwartek w apelacji.

Również w czwartek miał rozpocząć się kolejny proces „Cypisa”. 45-latek ponownie odpowiada za zabójstwo. Mężczyzna miał skatować swojego kolegę od kieliszka – Dariusza H., ps. „Dyzio”. Do zbrodni doszło w czerwcu ubiegłego roku.

Dyzio mieszkał u Cypisa, bo pomagał mu w remoncie mieszkania. Panowie notorycznie pili, a Piotr C. miał wyżywać się na swoim pomocniku. Z akt sprawy wynika, że po jednej z libacji Cypis kopał kolegę po głowie. Zostawił nieprzytomnego mężczyznę i razem ze swoją dziewczyną poszedł pić i grać na automatach. Kiedy para wróciła, Dyzio był już martwy.

Cypisa oskarżono o zabójstwo. Jego partnerka odpowiada za to, że nie pomogła rannemu. Kobieta tuż przed procesem poprosiła o adwokata z urzędu. Sąd odroczył więc sprawę do 23 lutego.

WIDEO

Miś
Użytkownik niezarejestrowany
Użytkownik niezarejestrowany
(18) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Miś
Miś (17 lutego 2017 o 10:17) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Widać jak się ceni życie.Brakuje mi słów. Wyjdzie bandzior z więzienia i dalej będzie mordowł.
Rozwiń
Gość
Gość (15 lutego 2017 o 11:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
15 lat za tak brutalną i ordynarną zbrodnię, to jakaś kpina a nie sprawiedliwa kara. Tylko dożywocie i to z nakazem pracy, aby łotr mógł zarobić na swoje utrzymanie za kratami, a nie wylegiwał się godzinami przed tv czy video za nieswoją kasę.
Rozwiń
Gość
Gość (10 lutego 2017 o 14:37) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Takie wyroki to kpiny z ofiar. Tylko kara śmierci bedzie zniechęcać potencjalnych morderców.
Rozwiń
Gość
Gość (10 lutego 2017 o 11:14) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
co to kuźwa za tytuł? "Sąd mu nie odpuścił". Odpuścić to może ksiądz, grzechy. I ta sugestia, że może sąd przymknąłby oko na zabicie cżłowieka... Czy ktoś poza autorem w ogóle czyta te teksty przed publikacja?
Rozwiń
Gość
Gość (10 lutego 2017 o 10:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Polak katolik. Dlaczego media milcza?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (18)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!