piątek, 20 października 2017 r.

Lublin

Wyrzucili radnych z PiS. "Wpadli w objęcia PO"

  Edytuj ten wpis

 (Archiwum)
(Archiwum)

Radni Piotr Kowalczyk, Zbigniew Targoński, Krzysztof Siczek, Marek Jakubowski i Elżbieta Dados zostali wyrzuceni z PiS-u.

Taką decyzję podjął Zarządu Okręgowego PiS we wtorek wieczorem. Dlaczego? - Decyzja była podyktowana opuszczeniem przez lubelskich radnych Klubu Radnych PiS i utworzeniem w dniu 13 września 2012 r. własnego Klubu Radnych Wspólny Lublin - informuje Sylwester Tułajew, radny PiS.

- W wyborach samorządowych w 2010 r. mieszkańcy głosując na tych radnych, zobowiązali ich niejako do realizowania programu Prawa i Sprawiedliwości. Tymczasem dziś ci radni porzucili ideały PiS i wpadli w objęcia Platformy Obywatelskiej - dodaje Tułajew.

Tułajew wyjaśnia, że członkowie klubu nie zgadzają się na bezkrytyczne popieranie projektów bez uzgodnień z mieszkańcami i radnymi. - Nie pozwolimy na to, żeby obecność PiS w Radzie Miasta Lublin ograniczała się jedynie do traktowania radnych jako tzw. "maszynki do głosowania" - wyjaśnia.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
mecenas
kaz
Szymek
(25) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

mecenas
mecenas (4 października 2012 o 13:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='kaz' timestamp='1349345218' post='680457']
Za 2 lata będą wybory samorządowe. Rozliczymy (ja i moi znajomi) p. Kowalczyka. Gościa nie znałem i nie znam.Dostał nasze głosy, bo startował z listy PiS-u. A teraz błaznuje jaki to on reformator i w ogole samo dobro, w przeciwieństwie do swych kolegów i wyborców, których oszukał. Zacząć trzeba od zrzeczenia się mandatu i rozpoczęcia działalności na własny rachunek. Prawda, jakie to proste. I tak z kumplami skończy żałośnie; wyląduje w PO.
[/quote]Nie wyląduje Śitwa z PO zakończyła już nabór,i boją się każdego nowego,że będzie WTYKĄ.
Rozwiń
kaz
kaz (4 października 2012 o 12:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Za 2 lata będą wybory samorządowe. Rozliczymy (ja i moi znajomi) p. Kowalczyka. Gościa nie znałem i nie znam.Dostał nasze głosy, bo startował z listy PiS-u. A teraz błaznuje jaki to on reformator i w ogole samo dobro, w przeciwieństwie do swych kolegów i wyborców, których oszukał. Zacząć trzeba od zrzeczenia się mandatu i rozpoczęcia działalności na własny rachunek. Prawda, jakie to proste. I tak z kumplami skończy żałośnie; wyląduje w PO.
Rozwiń
Szymek
Szymek (3 października 2012 o 15:27) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Najwygodniej posłom PiSu mówić o tym jakimi to pan Piotr i reszta są zdrajcami, bo prawda w oczy kole i każdy mądry to zobaczy.. w końcu są ludzie, którzy chcą zrobić dużo dobrego, bez walk między partyjnych. W końcu ktoś kto nie myśli tylko o sobie.
Rozwiń
Lubelak
Lubelak (3 października 2012 o 12:43) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Cały ten PiS pod wodzą pana Sylwka T. za chwilę będzie wyglądał jak republika bananowa
Rozwiń
realista
realista (3 października 2012 o 12:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
No, no, a jaki to "program" miał PiS, jaką propozycję dla mieszkańców miasta? Pragnę też przypomniec p. Tułajewowi, że wyborcy władzę wykonawczą powierzyli innej opcji, byc może w nadziei, że tak uformowana władza lokalna sprawniej będzie realizowała program rozwoju miasta, że wreszcie Lublin da podzielonej Polsce przykład pracy ponad podziałami politycznymi, dla dobra małej ojczyzny. Tak pewnie myślał i p. Kowalczyk tworząc koalicję z PO. Ale dla politykierów typu p. Tułajewa PiS powinien ciągle krytykowac, walczyc (o co, nie wiedzą nawet walczący), torpedowac wszelkie inicjatywy, chocby jak najbardziej słuszne i pożyteczne. Nic to, że ma się swego przedstawiciela w Ratuszu, nic to, że jest (raczej była) okazja, by PiS wpisany został w kroniki miasta jako jedna z sił budujących i rozwijających Kozi Gród. "Polityka" dla ludzi pokroju p. Tułajewa jest ważniejsza niż rozwój miasta. A wszystko to ponoc w celu "realizacji" wyborczych haseł PiS. Wszyscy mądrzejsi i rozsądniejsi niż p. Tułajew i paru polityków z bożej łaski wyrzucani są poza partyjny margines, zmuszani do dramatycznych wyborów i oskarżani o "zdradę". Nie wierzę w opamiętanie panów Tułajewów. Czekam (oby nie bezskutecznie) na miotłę z góry, z Warszawy, która wymiecie partyjną górę PiS na Lubelszczyźnie, pogoni ludzi o małych rozumkach, wskaże właściwe miejsca głupcom i ignorantom oraz przywróci cześc i wiarę w sens działania tym, którzy pojmują swe publiczne funkcje jako służbę dla ogółu, a nie tylko dla własnej wąskiej grupy. Sygnały z góry nie nastrajają optymistycznie, ale, kto wie, może to wyborcy za dwa lata wyręczą nierychliwą Warszawę?
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (25)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!