wtorek, 24 października 2017 r.

Lublin

Wyścigi po indeksy. UMCS zrobił eksperyment

  Edytuj ten wpis
Dodano: 9 września 2013, 21:03
Autor: Rafał Panas

Kto pierwszy, ten lepszy – na takiej zasadzie odbywał się nabór na kilkanaście kierunków na UMCS (Ja
Kto pierwszy, ten lepszy – na takiej zasadzie odbywał się nabór na kilkanaście kierunków na UMCS (Ja

Kto pierwszy, ten lepszy – na takiej zasadzie odbywał się nabór na kilkanaście kierunków na UMCS. To eksperyment, bo uczelnie zwykle premiują kandydatów z najlepszymi ocenami na świadectwach maturalnych.

Bezpieczeństwo narodowe, politologia, dziennikarstwo, europeistyka, fizyka techniczna, slawistyka – to tylko część kierunków, na które dostali się nie najlepsi, ale najszybsi. Na kilkunastu kierunkach nie było tradycyjnego przyznawania punktów za wyniki z matury, ale tzw. wolny nabór. Liczył się spryt, determinacja i szybkość w dostarczeniu dokumentów na uczelnię.

Przed salami, w których zbierały się komisje rekrutacyjne, długie kolejki ustawiały się na kilkadziesiąt godzin przed otwarciem. Nie wszystkim się to podobało.

– To chory system, w myśl którego na maturze nie trzeba się starać, wystarczy zdać. Tak być nie powinno – skarżyła się w poniedziałek w radiu Tok Fm tegoroczna maturzystka (dostała się na stosunki międzynarodowe).

O zorganizowanie takich wolnych naborów wnioskowały rady wydziałów, a zatwierdził je Senat UMCS. Rekrutacja tylko na podstawie złożonego kompletu dokumentów, do wyczerpania limitu miejsc miała miejsce m.in. na Wydziale Politologii.

– Wydziały boją się, że na mniej popularnych kierunkach nie uda się wypełnić limitu miejsc. Stąd takie właśnie decyzje – tłumaczy Magdalena Kozak-Siemińska, rzecznik prasowy UMCS.

– Niewykluczone, że na kierunkach, na których było bardzo duże zainteresowanie, wrócimy do systemu punktowego – zapowiada Kozak- Siemińska.

Już wiadomo, że w przyszłym roku akademickim (2014/2015) politologia zrezygnuje z metody kto pierwszy, ten lepszy. Rekrutacja na większość kierunków na studia w UMCS odbędzie się na podstawie rankingu punktów uzyskanych na maturze. Wolny nabór pozostanie m. in. na europeistyce, filologii rosyjskiej, filologii ukraińskiej, slawistyce, filozofii, informacji naukowej i bibliotekoznawstwie oraz zarządzaniu w politykach publicznych.

Kłopot z tegorocznym naborem miał też KUL, ale na taki krok się nie zdecydował. – U nas jest nabór konkursowy. Chcemy dać szansę tym, którzy mieli najlepsze wyniki z matury – mówi Lidia Jaskuła, rzecznik Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
nowakowski
Cozzie
Gość
(14) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

nowakowski
nowakowski (10 września 2013 o 17:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Wspaniały pomysł. Za pięć lat poponuję również wszystkim rozdać dyplomy - bez egzaminów. Niech decyduje kolejność zgłoszenia do dziekanatu.

Wstyd na cały kraj.

Rozwiń
Cozzie
Cozzie (10 września 2013 o 14:06) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Beznadziejny Uniwersytet żyjący ciągle metodami nauczania rodem z komuny to i taki sposób rekrutacji. Dyplomem z UMCSu można sobie dupę podcierać. Uwierzyłem, zrobiłem tutaj licencjat, przeniosłem się poza Lublin. Nie żałuję. Żałuję jedynie tych zmarnowanych 3 lat.

Rozwiń
Gość
Gość (10 września 2013 o 11:42) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Czy to to samo?

http://www.ckunr1.lublin.pl/

Rozwiń
gregorios
gregorios (10 września 2013 o 11:39) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

http://www.lubforum.pl/topic/8723-superowska-edukacja/#entry70776

Rozwiń
absolwent
absolwent (10 września 2013 o 10:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

Kiedyś też przyjmowali jak leci, końcówka lat 90-tych, ewentualnie był konkurs świadectw, no ale to było na kilku kierunkach. Pamiętam, że kiedyś na kierunek chemia z fizyką zgłosiły się 3 osoby na 60 miejsc :)

Serio? Chyba mówisz w takim razie o politologii znów. U mnie (rok 1998) był egzamin wstępny pisemny i ustny, konkursu świadectw nie było, chętnych na miejsce około 8, po pierwszym roku odpadło około 20 osób.

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (14)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!