środa, 16 sierpnia 2017 r.

Lublin

Wysepki niezgody

Dodano: 11 maja 2007, 18:27
Autor: PAWEŁ PUZIO

Kierowcy alarmują, że ulice po modernizacjach będą bardziej zakorkowane. Urzędnicy tłumaczą: poprawiamy bezpieczeństwo

Żółwie tempo ruchu zaczyna się na ulicy Kunickiego o 7 rano. I tak jest do godziny 17-18. Wieczorem i nocy ulicę da się pokonać trochę szybciej. - Będzie jeszcze gorzej. Nowe drogowe inwestycje w mieście polegają na.... zwężeniu jezdni, a nie poprawieniu przepustowości ulic. Na środku szosy powstają wysepki, które zawężają jezdnię z dwóch do jednego pasa. To kolejne pomysły, które powstały za biurkiem, bez oględzin ulic - irytuje się Elżbieta Puacz, która dużo jeździ po mieście.
Nowa wysepka na Kunickiego to dopiero początek. W najbliższym nowe pojawią się na Smorawińskiego, Andersa, na Czechowie przy skrzyżowaniu przy Orfeuszu na Nadbystrzyckiej.

Przebudowy nadzoruje Wydział Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta.
- Ze statystyk wynika, że Kunickiego to najniebezpieczniejsza ulica w regionie. Od lat policja monituje, aby rozwiązać ten problem. Wspólnie z Krajową Radą Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego opracowaliśmy projekt zmian organizacji ruchu, poprawiający sytuację - mówi Anna Adamiak, zastępca dyrektora Wydziału Gospodarki Komunalnej UM. - Projekt jest realizowany w dwóch etapach. Odcinek od tunelu do sekwencji skrzyżowań Kunickiego: Nowy Świat, Pawia i Piaskowa. Drugi etap to odcinek od ulicy Mickiewicza do Zemborzyckiej. Modernizacja polega na budowie czterech nowych sygnalizacji świetlnych - przy na skrzyżowaniach ulicy Kunickiego z ulicami Pochyłą, Piaskową, Pawią, Rejtana - oraz wysp z bezpiecznymi przejściami dla pieszych oraz wydzielonymi pasami dla skręcających w lewo. Roboty mają się zakończyć w czerwcu.

Kierowcy jednak boją się tych zmian. - Już teraz są olbrzymie korki. Jak na Kunickiego pojawi się kilka nowych skrzyżowań z sygnalizacją, w kolumnę aut będą chciały wjechać autobusy miejskiej komunikacji i pojazdy służb komunalnych - aż strach pomyśleć ile będzie trwał przejazd - mówi Aleksander Grenda, który codziennie dojeżdża do pracy z Czechowa na Budowlaną.
- Zdajemy sobie sprawę, że ruch na Kunickiego zostanie spowolniony, ale bezpieczeństwo, szczególnie pieszych, jest najważniejsze - kończy dyrektor Adamiak.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!