środa, 22 listopada 2017 r.

Lublin

Wysypali pszenicę za 3 miliony złotych

  Edytuj ten wpis
Dodano: 26 maja 2003, 22:16

Sześć tysięcy ton państwowej pszenicy o wartości 3 milionów złotych wyparowało z magazynu w Łukowie. To już drugi taki przypadek w ostatnich dniach.

ym strasznie zbulwersowany – mówił wczoraj Władysław Saba, który od miesiąca jest dyrektorem terenowego oddziału Agencji Rynku Rolnego w Lublinie.
W ubiegłym tygodniu informowaliśmy, że z magazynu pod Włodawą zginęło blisko tysiąc ton pszenicy należącej do lubelskiego oddziału ARR. Wartość zboża oceniono na pół miliona złotych.
Dyrektor Saba o tym, że w magazynie w Łukowie brakuje pszenicy, dowiedział się w ostatni piątek: – Stwierdziła to nasza kontrola. W tym magazynie powinno znajdować się 6800 ton pszenicy. Tymczasem po sprawdzeniu okazało się, że jest jej jedynie 800 ton. – Zadzwoniłem do jednego z właścicieli tego magazynu. Zapytałem, co zrobili ze zbożem? W słuchawce zapadła martwa cisza.
Magazyn, z którego wyparowała pszenica, należał do Przedsiębiorstwa Zbożowo-Młynarskiego z siedzibą w Łukowie. Właścicielami firmy są trzej mieszkańcy Lublińca na Śląsku.
Wczoraj dokumentację firmy zabezpieczali funkcjonariusze wydziału ds. przestępczości gospodarczej KWP w Lublinie. W przedsiębiorstwie nie było nikogo z kierownictwa ani właścicieli.
– Z tydzień albo dwa ich nie widziałem – mówi pracownik firmy. O brakach w elewatorach nie chce rozmawiać. – Ja tu tylko robię porządki, włączam i wyłączam wagę – odpowiada.
Firma za przechowywanie zboża otrzymywała od ARR od pięciu do sześciu złotych za tonę miesięcznie. Jakie konsekwencje poniosą właściciele łukowskiego magazynu? – Albo damy im tydzień na uzupełnienie stanu, albo tyle samo czasu na zapłacenie za pszenicę. Chodzi o 3 miliony złotych. Następnie wystąpimy przeciwko nim do sądu cywilnego – zapowiada dyrektor Saba.
Ogólnopolską kontrolę magazynów zboża zarządził prezes ARR po tym, jak okazało się, że z magazynów znajdujących się w województwie zachodniopomorskim zniknęło 13 tys. ton zboża.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!