środa, 16 sierpnia 2017 r.

Lublin

Wyszukiwarka NFZ: Gdzie najkrótsza kolejka do lekarza? Lepiej sprawdź osobiście

Dodano: 4 listopada 2014, 09:00

Według internetowej wyszukiwarki NFZ na zabiegi fizjoterapii w jednym z lubelskich ośrodków trzeba czekać tylko sześć dni. W rzeczywistości można się zapisać dopiero w lutym przyszłego roku.

Ogólnopolski Informator o Czasie Oczekiwania na Świadczenia Medyczne, bo tak brzmi oficjalna nazwa wyszukiwarki Narodowego Funduszu Zdrowia, powstał z myślą o pacjentach. Chodziło o to, żeby chory mógł sprawdzić, gdzie na konkretny zabieg lub wizytę u specjalisty czeka się najkrócej. Okazuje się jednak, że wyszukiwarka bardziej myli niż informuje.

- Chciałem znaleźć ośrodek rehabilitacyjny w Lublinie z krótkim czasem oczekiwania na fizjoterapię. Skorzystałem więc z wyszukiwarki dostępnej na stronie internetowej NFZ. Bardzo się ucieszyłem, gdy okazało się, że w ośrodku szpitala wojskowego w Lublinie trzeba czekać tylko sześć dni. Niestety, kiedy poszedłem się zarejestrować okazało się, że naprawdę to zapisy są dopiero na 23 lutego - poinformował nas rozczarowany Czytelnik. - Nie wiem, skąd NFZ ma takie informacje i dlaczego publikuje je na stronie, skoro są nieprawdziwe. Przecież to wprowadza pacjentów w błąd - dodaje.

Termin zapisów potwierdza rzeczniczka szpitala wojskowego. - Tak krótki czas oczekiwania dotyczy tylko pojedynczych zabiegów np. z wykorzystaniem pola magnetycznego czy krioterapii, na które można zapisać się już 13 listopada - informuje Barbara Leńczuk, rzecznik szpitala wojskowego.

Z reguły jednak pacjenci mają skierowanie na dłuższą rehabilitację. W takich przypadkach zapisy na fizjoterapię rzeczywiście są dopiero na drugą połowę lutego.

Sprawdziliśmy, jak sytuacja wygląda w innych ośrodkach. Według wyszukiwarki NFZ, wcale nie trzeba czekać, żeby zapisać dziecko na fizjoterapię w Uniwersyteckim Szpitalu Dziecięcym w Lublinie. - Termin oczekiwania w zależności od zabiegu jest krótszy bądź dłuższy. Zasada jest taka, że rodzic w przypadku dłuższej rehabilitacji dziecka, musi dostosować się do terminów, które proponujemy - informuje Agnieszka Osińska, rzeczniczka szpitala. - W pojedynczych przypadkach rzeczywiście nie trzeba czekać.

Skąd taka rozbieżność? - Z informatora można się dowiedzieć, ile pacjent średnio oczekiwał na udzielenie świadczenia w ciągu ostatnich sześciu miesięcy - tłumaczy Małgorzata Bartoszek, rzecznik lubelskiego NFZ. - Takie dane otrzymujemy od świadczeniodawców, którzy są zobowiązani do przekazywania co miesiąc informacji o prowadzonych listach osób oczekujących na udzielanie świadczeń. Chodzi m.in. o średni rzeczywisty czas oczekiwania na świadczenie według stanu na określony miesiąc.

Dodaje, że od przyszłego roku fundusz będzie dysponował także innymi danymi. - NFZ będzie dodatkowo otrzymywał od świadczeniodawców informację o pierwszym wolnym terminie udzielenia świadczenia, która będzie publikowana w informatorze - zaznacza Bartoszek. - Aktualnie trwają prace nad modernizacją serwisu i przystosowaniem do nowych zapisów.
czytelnik
ss
(2) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

czytelnik
czytelnik (4 listopada 2014 o 19:22) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

" ... rzecznik lubelskiego NFZ. – Takie dane otrzymujemy od świadczeniodawców, którzy są zobowiązani do przekazywania co miesiąc informacji o prowadzonych listach osób oczekujących na udzielanie świadczeń."

A może te informacje nie są dla pacjentów lecz tylko jako dane wyjściowe do "obróbki" przez NFZ. Może trafiają do pacjentów, jako aktualne co miesiąc - przez pomyłkę?

Rozwiń
ss
ss (4 listopada 2014 o 13:09) 0
Zaloguj się, aby oddać głos

NFZ to jedna wielka pomylka..

Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (2)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!