sobota, 19 sierpnia 2017 r.

Lublin

„Wyzwolenie” zagrożone

Dodano: 11 listopada 2003, 15:37

Pracownicy kina w październiku otrzymali trzymiesięczne wypowiedzenia z pracy. Nie wiadomo czy od nowego roku znajdą zatrudnienie u właściciela obiektu i głównego zarządcy – Instytucji Filmowej Max Film.

Wszystko przez umowę dzierżawy, którą dziesięć lat temu podpisały pomiędzy sobą IF Max Film i Kinolux – spółkę pracowniczą która dzierżawi budynek kina przy ul. Peowiaków. Umowa wygasa z dniem 31 grudnia tego roku.
Max Film, z siedzibą w Warszawie, zarządza kinem w imieniu właściciela – Sejmiku Województwa Mazowieckiego. Poza „Wyzwoleniem” tamtejszy samorząd jest właścicielem 7 kin na terenie Lubelszczyzny. W Lublinie są to także „Kosmos” i „Wenus”. Po reformie administracyjnej w 1999 roku stały się własnością tamtejszego samorządu. Od lat toczy się spór pomiędzy dwoma samorządami – mazowieckim i lubelskim – o odzyskanie obiektów.
– Sprawa jest w sądzie – informuje Leszek Kraczkowski, zastępca dyrektora Departamentu Kultury i Sztuki w Urzędzie Marszałkowskim w Lublinie. – Pół roku temu decyzją Naczelnego Sądu Administracyjnego zapadł wyrok. Zgodnie z nim istnieje możliwość podzielenia własności Max Filmu pomiędzy lokalne samorządy.
Barbara Leszczyńska, prezes spółki Kinolux obawia się, że ten spór może znacznie utrudnić prowadzone przez spółkę rozmowy z Max Filmem.
– Zdajemy sobie sprawę, że szanse na podpisanie nowej umowy są niewielkie. Aby zminimalizować straty, już teraz wręczyliśmy pracownikom wypowiedzenia. Staramy się jednak, by chociaż niektórzy z 11 osób znaleźli zatrudnienie u nowego pracodawcy – mówi B. Leszczyńska. – Tylko jedna nabyła uprawnienia do wcześniejszej emerytury, trzy do zasiłku przedemerytalnego.
– Szkoda pracy, jaką włożyliśmy w obiekt – dodaje Ryszard Krupe, pełnomocnik spółki Kinolux. – Otrzymaliśmy budynek w opłakanym stanie. W ciągu dziesięciu lat przeprowadziliśmy najpilniejsze remonty, zakupiliśmy aparaturę nagłaśniającą. Wszystko z własnych środków.
Co na to szefowie IF Max Film. – Mogę jedynie zapewnić, że po nowym roku kino będzie pracować dla Lublina – odpowiedział Jerzy Gozdek, dyrektor IF Max Film.

Kino „Wyzwolenie”

Przed wojną i tuż po niej kino nazywało się „Apollo”. Obecną nazwę uzyskało w latach 50. w związku z obchodzonymi w Lublinie obchodami 10-lecia PRL. Sala kinowa przy ul. Peowiaków jest w stanie pomieścić 500 osób i należy do jednej z największych w Polsce. Od 1993 roku budynek dzierżawi Kinolux.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!