środa, 13 grudnia 2017 r.

Lublin

Z deptaka znikają kolejne sklepy i kawiarnie

  Edytuj ten wpis
Dodano: 5 sierpnia 2008, 19:49
Autor: Rafał Panas

Centrum Lublina zamienia się w dzielnicę bankowo-telefoniczną, która o 18 idzie spać.

Władze miasta nie zamierzają na razie tego regulować, zmniejszając czynsz księgarzom, restauratorom czy handlowcom.

Z deptaka znikają kolejne sklepy i kawiarnie. Ich miejsce na parterach kamienic zajmują oddziały banków i salony z telefonami komórkowymi. Na rogu Krakowskiego Przedmieścia i Przechodniej wprowadza się oddział ING. Dawniej był tu sklep z ubraniami. Na rogu Krakowskiego i Chopina bank wygryzł salon z telefonami. Dawniej była tu jedna ze starszych księgarni. Efekt elewacji kamienicy z drugiego rogu ul. Chopina? Mniejszy sklep ma sąsiada - instytucję finansową. Na parterze pięknej Lublinianki - też bank.

Finansowa infekcja rozprzestrzenia się na okoliczne ulice w centrum. Coraz więcej banków np. na Świętoduskiej, Narutowicza czy Chopina. Wieczorem na opanowanych przez banki ulicach życie zamiera. Turyści i mieszkańcy nie mają powodu, żeby oglądać zakratowane bankowe witryny.

- W Lublinie nie jest jeszcze tak źle - mówi Iwona Blajerska, rzecznik prasowy magistratu. - Z bankami dobrze się współpracuje: płacą terminowo i wynajmują lokale na dłuższy czas.

Latem, gdy są piwne ogródki, tego nie widać, ale czeka nas los Opola i... stolicy. Tam, np. na ulicy Marszałkowskiej, tylko na kilometrowym odcinku między Al. Jerozolimskimi a pl. Konstytucji jest 17 banków. Niektóre mają po kilka oddziałów na ulicy.

Tylko że w Warszawie władze ruszyły do działania. Jesienią będzie gotowy projekt uchwały, która da szanse restauratorom i drobnym przedsiębiorcom: księgarzom, kwiaciarzom, cukiernikom. W lokalach należących do miasta zapłacą o wiele niższy czynsz niż banki. Być może dostaną też ulgi i zachęty do inwestowania w lokale.

- Pomysł jest dobry. Mój znajomy, który miał pub na deptaku, musiał zwinąć działalność i wyjechał za granicę - mówi Piotr Kowalczyk, szef klubu radnych PiS. - Prywatnych właścicieli nie można do niczego zmuszać, ale miasto ma inne zadania niż tylko zarabiać na czynszu. Zobaczymy, jak będzie wyglądał projekt warszawskiej uchwały, jeśli będzie sensowny, to można go przymierzyć do Lublina.

- U nas równowaga jest zachowana, ale będziemy czujni. Jeśli znajdzie się grupa ludzi, mieszkańców czy restauratorów, którzy wystąpią o takie zmiany, to się zastanowimy - zapewnia rzecznik Blajerska. W Lublinie preferencyjne stawki czynszu mają tylko organizacje pozarządowe.

Finansowe serce miasta

Deptak (strona parzysta)
• 2 Atrium
• 4 Costa Cafe
• 6 BRE Bank SA, Cukiernia Chmielewski
• 8 Reiffeisen Bank
• 10 ING Bank
• 12 Vanilla Cafe, Powszechna Kasa Oszczędności BP
• 20 sklep sportowy, Cafe Nescafe
• 22 kamienica w remoncie
• 24 sklep z butami
• 26 sklep z ubraniami
• 28 sklep sportowy
• 30 Presto, Cleopatra
• 32 sklepy
• 34 sklepy
• 38 sklep papierniczy, telefony komórkowe
Deptak (strona nieparzysta)
• 3 Jubiler, apteka
• 5 telefony komórkowe
• 7 Citibank handlowy
• 9 jubiler, Kebab
• 11 Polbank EFG
• 13 Coffeheven
• 15 sklep z ubraniami
• 17 firma ubezpieczeniowa
• 19 lokal do wynajęcia
• 23 Czekolada, Hollywood, Millenium Bank
• 25 sklep kosmetyczny, sklep z butami
• 27 sklep z butami, sklep z ubraniami.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
kamd
tr
bot
(5) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

kamd
kamd (22 czerwca 2009 o 16:24) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wiele lat temu byłem w Munster w Niemczech w ramach wymiany działaczy. Tam przede mną i po mnie było na pewno wielu lubelskich radnych i prezydentów . Nie wiem co oni tam oglądali, gdzie byli wożeni. i [po co tam jeździli jak nic z tego co tam widzeć powinni - nie zobaczyli. 20 lat temu w tym mieście partnerskim widziałem ciemne okna 9 od pierwszego piętra po niebo na całym śródmieściu. I tambylcy wyjaśniali,że tam się mieszczą banki i biura.,żę o 18 staje się to martwe. I zastanawiali się co z tym zrobić, żeby turyści nie zaczęli omijać ich pięknego miasta. Innym problemem którego - jak sądzę - nie widzieli nasi włodarze to : gęsta sieć ścieżek rowerowych z ogromnymi parkingami ( np. przed dworcem kolejowym ) i małymi stojakami, co chwila. Możę niech oni nigdzie nie jeżdżą, szkoda pieniędzy!!!!
Rozwiń
tr
tr (7 sierpnia 2008 o 17:01) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
myślę,że ten smaczek bedzie kolejnym w ktorym sanepid zrobi porzadek
Rozwiń
bot
bot (6 sierpnia 2008 o 11:36) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
byl i zawsze bedzie bar smaczek na krakowskim
Rozwiń
elllllla
elllllla (6 sierpnia 2008 o 09:45) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
prowadziliśmy firmę 15 lat na krakowskim ,w końcu daliśmy spokój ileż można pracować na czynsz i czekać aż właściciel kamienicy nabierze rozumu, najpierw remont lokalu na nasz koszt ,potem czynsz który początkowo był adekwatny do przychodu ale jak właściciel "zmądrzał" i czynsz podniósł 100%to niestety długo nie dało się tego ciągnąć,inne koszty ograniczyliśmy do minimum,ale czynszu nie dało się przeskoczyć .Teraz lokal przeważnie jest pusty,czasem uda mu sie wynająć na kilka miesięcy.Ale hasło właściciela kamienicy to BIZNES JEST BIZNES.
Rozwiń
Marcel
Marcel (6 sierpnia 2008 o 07:35) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ja juz od dawna to samo mówię, czyli że na Krakowskim można teraz tylko zwiąć kredyt na nową komórkę i .... tyle !!! To jest reprezentacyjna ulica miasta a życie na niej zamiera. Ale wszystkiemu winna jest pazerność kamienniczników którzy nie wiedzą juzile mają żądać za czynsz.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (5)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!