wtorek, 6 grudnia 2016 r.

Lublin

Z kamerą wśród uczniów

Dodano: 10 września 2002, 13:09

Kto za tobą w szkole ganiał, do piórnika żaby wkładał, kto? – w łęczyńskim Gimnazjum nr 2 takich takich sekretów nie ma. Szkoła od 1. września jest obserwowana przez 16 kamer. Co na przerwach robi każdy z ponad tysiąca uczniów widać jak na dłoni.

Gimnazjum nr 2 w Łęcznej liczy 1133. – Kumulacja młodzieży w wieku dojrzewania to bomba – mówi Jolanta Zielińska, pedagog szkolny. – Sytuacja generuje problemy. Zdarzają się zachowania agresywne wobec siebie i nauczycieli. Młodzież buntuje się przeciwko normom i wzorcom społecznym, w tym momencie trudno jest dotrzeć rodzicom do nich, tym bardziej szkole. Wyrostki chodzą na wagary, to jest plaga.
Od września 2001 do czerwca br. higienistka udzieliła w szkole 580 porad. W tym czasie typowe urazy jak otarcia, skręcenia, krwiaki, zranienia opatrywała w 215 razy i odnotowała 25 przypadków pobicia.
Sposobem na poprawę sytuacji ma być monitoring szkoły. Uruchomiony z pierwszym dzwonkiem system ma 16 kamer, 2 monitory, multiplekser (mózg komputerowy maszynerii), magnetowid do utrwalania zapisu, zestaw mebli, etat operatora i alarm zabezpieczający całość przed kradzieżą. Urządzenia rejestrujące ustawiono na wszystkich korytarzach i klatkach schodowych szkoły. Śledzą każdy ruch w prawie całym czterokondygnacyjnym obiekcie, tj. w segmencie dydaktycznym. Obraz przesyłany kamerami jest zapisywany. Archiwizacja materiału trwa tydzień. W klasach młodzież tradycyjnie zostaje pod okiem nauczyciela, z oczywistych przyczyn bez kamer są toalety. Ale wejście jest monitorowane. – Jeśli w ubikacji ma miejsce jakieś zdarzenie, sprawdzamy, kto na przerwie tu wchodził, z tysiąca osób zostaje kilku do przepytania w celu ustalenia szczegółów zajścia – twierdzi Sławomir Winiarski, zastępca dyrektora szkoły.
Realizacja przedsięwzięcia przekraczała możliwości finansowe jednostki. W tym roku gimnazjum z budżetu miejskiego ma jedynie pieniądze na naprawę cieknącego dachu. Zakup systemu wizualnego dokonano dzięki dotacji Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych w kwocie 35 tys. złotych. Warunkiem uzyskania pieniędzy było zatrudnienie osoby niepełnosprawnej na stanowisku operatora systemu. – Marzył się jeszcze monitoring zewnętrzny, jak nam dobrze poszło w tym roku to ma nadzieję, że i teren wokół szkody uda się objąć kamerami – mówi Janusz Mieczkowski, dyrektor Gimnazjum nr 2.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24

CENEO