niedziela, 22 października 2017 r.

Lublin

Za 200 tysięcy dolarów prezydent Pruszkowski chce nam zafundować pomnik króla Władysława Jagiełły. Taki sam jaki stoi w Nowym Jorku.
Swój zamiar prezydent Pruszkowski wyjawił dziennikarzom i Polonii podczas marcowej wizyty w Ameryce. - Chcę tu załatwić pewną istotną dla Lublina rzecz - powiedział Pruszkowski w Polskim Radiu Chicago. A rzecz dotyczyła konnego pomnika króla Władysława Jagiełły, który cieszy spacerowiczów w nowojorskim Central Parku.

- Czas, żeby król Jagiełło wrócił na miejsce, gdzie zaczęła się jego wielka międzynarodowa kariera, czyli pod lubelski Zamek. Staram się o zgodę na zrobienie kopii pomnika - zdradził Pruszkowski słuchaczom z Chicago. I opowiedział, jak to na zamku w Lublinie w 1386 roku okrzyknięto wielkiego księcia litewskiego Jagiełłę królem Polski. Przekonywał m.in. Kongres Polonii Amerykańskiej do wsparcia budowy pomnika w Lublinie. Bo przedsięwzięcie nie jest tanie, potrzeba 200 tys. dolarów.
Pruszkowski chce odsłonić pomnik w październiku tego roku. Wtedy w Lublinie odbędą się uroczystości związane z rokiem Litwy. Władze miasta zechcą również odtworzyć dawny szlak jagielloński: Wilno-Lublin-Kraków i dzięki turystom ożywić gospodarkę trzech miast.
- Zrobimy dużą oprawę kulturalną, chcemy zamówić u lubelskich muzyków "Suitę Jagiellońską”. Myślę, że na placu Zamkowym zgromadzi się 30 tysięcy ludzi - mówił polonijnym dziennikarzom Pruszkowski.
Prezydent nie dodał tylko, że impreza odbędzie tuż przed wyborami samorządowymi, kiedy lublinianie będą wybierać prezydenta Lublina. A Pruszkowski staje do batalii o trzecią kadencją.
- To oczywiste, że cokolwiek robi prezydent, a szczególnie w roku wyborczym, zostanie zinterpretowane jako kampania reklamowa. Zresztą bardziej prawdopodobne jest, że pomnik będzie odsłonięty wiosną, a nie jesienią. Możemy nie zdążyć zdobyć zgody władz Nowego Jorku na skopiowanie pomnika - mówi Mirosław Kalinowski z biura prasowego Ratusza. Dodaje, że szefowie Kongresu Polonii Amerykańskiej jasno zapowiedzieli pomoc finansową. - Zdaniem prezydenta pomnik nie powinien być finansowany z kasy miasta. Pieniądze będą pochodzić od sponsorów - podkreśla Kalinowski.
  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!