niedziela, 19 listopada 2017 r.

Lublin

Z Lublina do Warszawy pociągiem bez przedziałów

  Edytuj ten wpis
Dodano: 12 stycznia 2011, 20:01
Autor: Dominik Smaga

W takich warunkach po 1 marca może jechać część podróżnych na trasie <br />
Lublin–Warszawa. To i tak leps
W takich warunkach po 1 marca może jechać część podróżnych na trasie
Lublin–Warszawa. To i tak leps

Pociągi bez przedziałów mają przejąć część połączeń na trasie Lublin–Warszawa. Pasażerowie są wściekli, bo dla nich oznacza to hałas i twarde siedzenia. Pytaliśmy ministra infrastruktury, czy chciałby tak jechać. Unikał jasnej deklaracji. Ale zapowiedział, że porozmawia o tym z podwładnymi.

1 marca ma wejść w życie korekta rozkładu jazdy. Przewoźnicy złożyli już wnioski do tej korekty. Spółka PKP Intercity chce wycofać dwa pociągi TLK z Lublina do Warszawy i dwa powrotne. Swoimi pociągami interREGIO chce je zastąpić spółka Przewozy Regionalne. Ale w trasę może wysłać tylko składy bez przedziałów, zwane elektrycznymi zespołami trakcyjnymi, a popularnie "ezetami”.

– Jeżeli mamy 880 "ezetów” i ani jednej lokomotywy elektrycznej, a linia Warszawa–Lublin jest zelektryfikowana, to nikt nie wyśle przecież na taką linię lokomotywy spalinowej – mówi Michał Lipiński z Przewozów Regionalnych.

– To jakaś kpina? W tych pociągach wszystko wyje i się telepie. Nadają się do tras podmiejskich, nie do stolicy – mówi Artur Markowski, stały pasażer tej trasy. – Rozumiem, że spółka od gorszych pociągów chce dorobić, ale niech to będzie dodatkowe połączenie, a nie w zamian za inne. Dlaczego na pewnych kursach skazywać ludzi na takie wrażenia? Jak ktoś chce jechać kiepsko i tanio niech sam wybiera.

– Czy chciałby pan jechać w takich warunkach dwie godziny i 40 minut? – pytamy ministra infrastruktury, Cezarego Grabarczyka: Korzysta się z takich możliwości, jakie są realne – odpowiada minister.

Zmiany rozkładu to problemów spółki PKP Intercity, której brakuje sprawnych wagonów z ważnym przeglądem. Efekty to tłok w pociągach i pokazywane w telewizji sceny pasażerów wsiadających oknami. Po fali krytyki prezes PKP Intercity Grzegorz Mędza zapowiedział, że od marca wycofa część pociągów, by ich wagonami wzmocnić najbardziej zatłoczone składy.

– Prezes powinien raczej przyspieszyć naprawy rewizyjne wagonów, aby nie tworzyć dyskomfortu podróżnym – mówi Grabarczyk. O planach zamian na trasie Lublin–Warszawa dowiedział się od nas. – Podejmę rozmowy z wiceministrem Masselem i prezesem Mędzą – deklaruje.


  Edytuj ten wpis
Czytaj więcej o:
józefinka
bw
UPRawniony do głosowania
(72) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

józefinka
józefinka (28 stycznia 2011 o 14:08) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
A ja bardzo lubię jeździć pociągami bez przedziałów. To takie uspołeczniające. Często jest w nich cieplej i nie tak duszno jak w tych klaustrofobicznych przedziałach, gdzie jeden drugiemu maca kolana, bo siedzenia są tak blisko siebie, że nie ma jak wygodnie usiąść, a co dopiero wyjść spod okna (z którego często wieje i dmucha) na korytarz, którym z kolei też się nie można przecisnąć. Najlepsze byłyby piętruski, te są najwygodniejsze. Popieram pomysł kolei co do wagonów bezprzedziałowych. Kocham kolej (nie mylić z PKP). Najważniejsze, żeby w ogóle było czym jeździć marudy. Pozdrawiam
Rozwiń
bw
bw (13 stycznia 2011 o 22:00) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='UPRawniony do głosowania' timestamp='1294951861' post='422389']
Ludzie nie jątrzcie. POzwólcie POlsce skonać w sPOkoju. Przedłużanie agonii każdego pacjenta jest niehumanitarne. Sami dołożyliście swoje gwoździe głosując na Buzka, Millera, Kaczyńskiego, Kwaśniewskiego, Tuska i Komorowskiego. Każdy socjalizm w końcu zbankrutuje. Czy można oszukać prawa natury w tym ekonomii. Teraz już żaden płacz nie POmoże. POra umierać POlsko!!!!
[/quote]
Nie ma socjalizmu, nie ma kapitalizmu, nie ma ekonomii. Są prawa natury.
Rozwiń
UPRawniony do głosowania
UPRawniony do głosowania (13 stycznia 2011 o 21:51) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Ludzie nie jątrzcie. POzwólcie POlsce skonać w sPOkoju. Przedłużanie agonii każdego pacjenta jest niehumanitarne. Sami dołożyliście swoje gwoździe głosując na Buzka, Millera, Kaczyńskiego, Kwaśniewskiego, Tuska i Komorowskiego. Każdy socjalizm w końcu zbankrutuje. Czy można oszukać prawa natury w tym ekonomii. Teraz już żaden płacz nie POmoże. POra umierać POlsko!!!!
Rozwiń
MARYJAN ARCYBISKUP
MARYJAN ARCYBISKUP (13 stycznia 2011 o 21:34) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
[quote name='monika' timestamp='1294944614' post='422318']
- nie mogłam zapomnieć o czymś, czego nie robię. Być może to jest Twoją pasją, a nawet celem. W moim przypadku wszystko ma swoje miejsce. Przymusu w składce na budowę kościoła z tego co wiem nie ma i nie było. Nie ma też przymusu chodzenia do kościoła, ani przyjmowania kolędy. Podobnie z sakramentami. Zatem może należy zacząć od siebie - dlaczego daję, skoro jestem przeciwny, dlaczego chodzę chociaż nie wierzę, po co biorę ślub kościelny, skoro mam to wszystko gdzieś. Moja wiara, religia, a także ci księża, którzy są dobrymi kapłanami nie pozbawiają mnie godności. Ewidentnie masz człowieku problem.
[/quote]

zupełnie mnie nie zrozumiałaś To co napisałaś w poprzednim poście, ja się z Tobą zupełnie zgadzam. Tylko dopisałem to, o czym Ty zapomniałaś dodać
Rozwiń
Waław
Waław (13 stycznia 2011 o 20:30) 0
Zaloguj się, aby oddać głos
Wszystko jest w jak największym porządku, kiedyś bydło pędzono szlakami bydlęcymi do Warszawy, teraz ludzie jadą w tą samą stronę też do Warszawy, tylko kiedyś były rogatki na wjazdach do miasta Warszawa ze strony Lublina na ul. Grochowskiej przy Wedlu stoją dwie do dzisiaj, kiedyś pobierano myto tzw. opłatę wjazdową do miasta, teraz płaci się za przyjazd do Warszawy w postaci skromnej pensji 1300 zł. Pociąg to jak najbardziej dobre rozwiązanie, puste drogi mniej szrotów, mniej wypadków i busików pędzących na złamanie karku. Pozdrawiam Lublin i okolice i Hrebenne. A czy w Hrebenne nie ma lekarzy, bo jedna pani jechała do Warszawy do przychodni do lekarza i była oburzona że nie zostanie przyjęta przez lekarza który jadąc do pracy miał wypadek drogowy, bo wpadł na niego pan który bardzo się spieszył i jechał na czerwone światło - tłumaczył się że się spieszył bo ma daleko z Radomia i codziennie dojeżdża na gazie LPG. Pozdrawiam wszystkich ludzi którzy dojeżdżają do Warszawy i życzę im aby znaleźli pracę u siebie na miejscu.
Rozwiń
Zobacz wszystkie komentarze (72)

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!