czwartek, 24 sierpnia 2017 r.

Lublin

Z pamiętnika policjanta


- Niedługo to jeszcze będziemy musieli wpisywać, kiedy i gdzie robimy siusiu - mówią szyderczo funkcjonariusze, którzy każdą godzinę pracy muszą udokumentować

Co jest najważniejsze w pracy policjanta? Łapanie złodziei? Nie. Wypełnianie służbowego notatnika. Każdą godzinę pracy zapisują w notatniku. Za brak wpisu przez pół godziny mogą ponieść konsekwencje.
Piątek. Kolizja w centrum miasta. Zderzenie dwóch samochodów osobowych. Uszkodzenia są niewielkie. Kierowcy decydują się na wezwanie policji. Funkcjonariusze nie mają wątpliwości. Winny jest kierowca poloneza, który uderzył w tył forda. Zaczyna się papierkowa robota.
- Jak ktoś jest już wprawiony, to powinien się wyrobić z ich wypełnieniem w godzinę - mówią funkcjonariusze. - Młodzi, mniej doświadczeni policjanci, mają z tym problemy. - Kto nie zdąży wypełnić wszystkich formularzy na miejscu - zostaje w komendzie po pracy.
Ale najważniejszy jest notatnik służbowy. - To nasz spowiednik - mówią policjanci. - Z niego jesteśmy rozliczani. Notatki muszą być prowadzone na bieżąco.
Co to oznacza? - Jeśli przez pół godziny nie ma wpisu, to można za to oberwać - skarży się jeden z funkcjonariuszy, który - podobnie jak inni nasi rozmówcy, woli pozostać anonimowy. - Ja to już przerabiałem. A oberwało mi się, bo nie wpisałem, że przez kilkanaście minut miałem przerwę. Zimno było, chciałem wypić kawę, co zgłosiłem dyżurnemu. Ale wpis jest najważniejszy. Im więcej wpisów - tym lepiej.
Notes ma ponumerowane strony. Na pierwszej jest pieczęć: druk ścisłego zarachowania. Przełożeni wymagają również wpisów o odbytych przerwach. - Niedługo to jeszcze będziemy musieli wpisywać, kiedy i gdzie robimy siusiu - mówią szyderczo policjanci. - To jakaś paranoja. Zamiast pracować, ślęczymy nad nikomu niepotrzebnymi papierami. I jak tu mówić o prewencji? Na to nie ma czasu. Żeby być w zgodzie z przepisami, powinniśmy na bieżąco wpisywać każde przemieszczenie się radiowozu.
Od lata tego roku przybył kolejny "papierek”: zaświadczenia o wyrażeniu zgody na ujawnienie danych osobowych od uczestników kolizji i wypadków. - Wiele formularzy jest powieleniem poprzednich - mówią funkcjonariusze. - Dane osobowe z numerem PESEL, prawa jazdy, dowodu osobistego są na każdym kwicie. Po co jeszcze mamy je wpisywać do notesu?
Według szefa lubelskiej policji, bieżące wpisy do notatnika są potrzebne. - To dla dobra samego policjanta - wyjaśnia insp. Ryszard Pachuta, komendant miejski policji w Lublinie. - To forma kontroli jego pracy, a poza tym chroni go na przykład przed pomówieniami. Jeżeli w notesie jest notatka, że o danej godzinie był w tym i w tym miejscu, to nikt go nie oskarży, że przykładowo wziął łapówkę w zupełnie innej części miasta. Jestem za tym, żeby policjanci rzetelnie prowadzili notatki. Zgadzam się natomiast z faktem, że biurokracja w policji jest zbyt duża.
Podobne zapiski prowadzą również strażnicy miejscy. - Zapisujemy główne zdarzenia. Każdy musi się rozliczyć, co robił danego dnia - powiedział jeden ze strażników.
Czytaj więcej o:
(0) komentarzy

Skomentuj

avatar
Komentujesz jako Gość (Zaloguj się)

Zaznacz "Nie jestem robotem", by dodać komentarz:

Ostatnie komentarze

Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

Pozostałe informacje

Alarm 24
Widzisz wypadek? Jesteś świadkiem niecodziennego zdarzenia?
Alarm24 telefon 691 770 010

Wyślij wiadomość, zdjęcie lub zadzwoń.

Kliknij i dodaj swojego newsa!